Prezent na walentynki: Tym razem zapomnij o sztampie i zafunduj Wam mocne emocje

Prezent na walentynki od dobrych kilku tygodni spędza Ci sen z powiek, a pomysłów jak nie było, tak nie ma? Spokojnie, nie tylko dla Ciebie wybór to niekiedy gehenna. Sama nie zapomnę, jak zapytałam rok temu Pawła, jak tym razem będziemy obchodzić walentynki, a on na to, że standardowo: szerokim łukiem. Bo wiecie, daleko nam do zakochanych kundli, a romantyzmu mamy w sobie tyle, co parówki mięsa. Natomiast prawdą jest, że faceci na walentynki reagują dość alergicznie. Trzeba wymyślić, co kupić na prezent, ewentualnie ubrać się ładnie na elegancką kolację. W wolnym tłumaczeniu: nic ciekawego. I jedyne, co może być w tej wizji atrakcyjnego, to wieńczący zwykle wieczór seks.

Natomiast ten jeden dzień w roku naprawdę nie musi tak wyglądać. Walentynki to nie przymus, to żaden obowiązek ani praca w obozie. Tak samo prezent na walentynki nie musi być nudny – wystarczy tylko, żeby oferował bardzo konkretne emocje. Czyli: zero śmiesznych bokserek i kubeczków z Waszymi zdjęciami. Zamiast tego: takie wrażenia, żeby było co przeżywać, a po latach – wspominać.

Dziś mam dla Was dwie opcje do wyboru: w pierwszej fundujecie prezent tylko swojemu facetowi, w drugiej stawiacie na atrakcję, z której skorzystacie oboje. Sama decydujesz, jaki masz budżet i kogo chcesz obdarować – a ja pokazuję, że prezent na walentynki nie musi być nudny ;-) A zatem – do dzieła!


PREZENT NA WALENTYNKI DLA NIEGO 


BOJOWY LOT W SYMULATORZE F-16

prezent na walentynkiMyślisz F-16, a oczyma wyobraźni widzisz młodego Toma Cruise’a, który rolą Mavericka w słynnym „Top Gunie” skradł ci serce i kilkunastokrotnie podwyższył sprzedaż okularów przeciwsłonecznych typu Aviator? No to rozpędziłaś się trochę, bo on latał wtedy Grummanem F-14 Tomcat. Ale! Jeśli chcesz spojrzeć na swojego mężczyznę tak jak wtedy na Toma Cruise’a, to zafunduj mu lot bojowy w symulatorze F-16. Niech sam zobaczy, jak to by było zasiąść za sterami odrzutowca i poprowadzić myśliwca, który jest na uposażeniu armii 25 krajów. No i to o niebo lepszy pomysł, niż kupić mu po prostu kolejną parę okularów!

Kliknij, żeby poznać szczegóły


LOT W TUNELU AERODYNAMICZNYM

prezent na walentynkiCzyli może by tak zamiast kolejny raz zderzać się z tłumami Sebixów w kinie, zderzyć się z poruszającym się z prędkością 200 km na godzinę powietrzem? FlySpot to coś więcej, niż idealny prezent na walentynki – to przede wszystkim spełnienie marzeń o lataniu przy zerowym poziomie ryzyka. A więc idealna opcja dla których, którzy chcieliby skoczyć ze spadochronem, ale całe życie nie skaczą. Tu Twój facet dostanie kombinezon i kask z goglami, wejdzie do kabiny i zaliczy 2 loty po 1,5 minuty, dając ponieść się fali powietrza. A jeśli nawet to budzi u niego lęk wysokości, to powiedz mu, że w tunelu latają dzieci od 3. roku życia.

Kliknij, żeby poznać szczegóły


OSTRA JAZDA MONSTER TRUCKIEM

prezent na walentynkiCzyli nie jakieś tam lanosy albo inne tika, ale najprawdziwsze na świecie kolosy. Wysokie zawieszenie, sięgające do nieba opony (no dobra, może bez przesady) i Twój facet na siedzeniu kierowcy, kochający Cię za ten prezent jeszcze bardziej (nie wierzcie, kiedy mówią, że bardziej się nie da – widocznie nikt nie zafundował im wcześniej przejażdżki monster truckiem). Prezent obejmuje oczywiście szkolenie z profesjonalnym kierowcą, po którym Twój mężczyzna samodzielnie poprowadzi tę bestię na czterech kołach. Tylko zachowaj czujność, gdy któregoś wieczora zacznie przebąkiwać, że może czas zastanowić się nad większym garażem.

Kliknij, żeby poznać szczegóły


FUCHA OPERATORA KOPARKI

prezent na walentynkiCzyli ten rodzaj prezentu, przy którym kopara opada. Oto Twój osobisty mężczyzna ma najpewniej jedyną i niepowtarzalną okazję, aby zasiąść za kierownicą absolutnie prawdziwej koparki i pobawić się w przerzucanie gruzu. Czy to żart? A gdzie tam! To raczej duża piaskownica dla równie dużych dzieci. W cenie atrakcji Twój facet dostanie opiekę wykwalifikowanego instruktora, wprowadzenie do teorii i praktyczną naukę koparko-spycharki. Nauczy się też, jak tworzyć wykopy, jak je zasypywać i jak w ogóle manewrować łyżką – i to bynajmniej nie tą przy niedzielnym rosole. Świetna zabawa i jeszcze lepsza odskocznia. Co tu dużo mówić: operowałabym!

Kliknij, żeby poznać szczegóły


PRZEJAŻDŻKA LAMBORGHINI Z FILMOWANIEM

prezent na walentynkiPonoć są mężczyźni, których nie kręcą piękne kobiety i szybkie samochody. Piszę „ponoć”, bo sama w życiu takiego nie spotkałam. Zwłaszcza, jeśli w grę wchodzi Lambo, warte grube tysiące złotych i rozpędzające się do setki w 3,7 sekundy. Dlatego jeśli chcesz zafundować swojemu facetowi naprawdę nieziemskie przeżycia, to pozwól mu poprowadzić równie szybkie, co i luksusowe auto, które kryje pod maską więcej koni mechanicznych niż kilka całkiem przeciętnych maszyn. Dla mnie bombą jest od razu wzięcie opcji z filmowaniem – to będzie dopiero pamiątka! A, i bez stresu – Twój facet wróci cały, bo w pakiecie dostaje jeszcze instruktora.

Kliknij, żeby poznać szczegóły


PREZENT NA WALENTYNKI DLA DWOJGA


KOLACJA W CIEMNOŚCI Z MUZYKĄ NA ŻYWO

prezent na walentynkiZamknij oczy, otwórz buzię – pamiętacie, jak mówiły tak do nas mamy? Tutaj nawet nie musimy zamykać oczu, bo trafiamy do sali tak zaciemnionej, że nie sposób wypatrzeć choćby stolika. Te totalne ciemności mają jednak swój cel: wyostrzyć Wam zmysły powonienia i smaku. Na tym polega bowiem Dine in the Dark: przystawkę, danie główne i deser zjecie tu w zupełnej ciemności. A wszystko to przy akompaniamencie jazzu, granego tuż przy Was na żywo. Jest więc tajemniczo, romantycznie, z polotem. Jeśli uwielbiacie wyszukane jedzenie, a niekoniecznie stać Was na wizytę od razu u Amaro, to może warto zaprzyjaźnić się z tym eksperymentem?

Kliknij, żeby poznać szczegóły


ROMANTYCZNY LOT HELIKOPTEREM

prezent na walentynkiPamiętacie tę scenę z „50 twarzy Grey’a”, kiedy Christian zaprasza Anastasię na pokład swojego helikoptera, po czym unoszą się wysoko nad ziemią i rozkoszują widzianym z lotu ptaka miastem? No to bez przesady, tutaj pewnie aż tak romantycznie nie będzie, ale to zawsze jest lot helikopterem. Dla dwojga. Czyli maksimum pięknych widoków i tym samym – maksimum wrażeń. Znasz pewnie ten piękny cytat, że miłość nie polega na tym, aby wzajemnie się sobie przyglądać, lecz aby patrzeć razem w tym samym kierunku? Zwykle pary patrzą w przyszłość, a Wy – wbrew powszechnym trendom – spojrzycie sobie w dół. Uwaga: opcja grozi oświadczynami!

Kliknij, żeby poznać szczegóły


WIECZÓR WIN DLA DWOJGA

prezent na walentynkiAle nie, że wyrzucacie sobie wszystkie dotychczasowe winy i finał wieczoru jest taki, że on pakuje rzeczy, a Ty się wyprowadzasz do matki. Przeciwnie. Idziecie i pijecie, czy może – mówiąc bardziej arystokratycznie – degustujecie wina pod czujnym okiem profesjonalnego sommeliera. Słuchacie ciekawostek, dowiadujecie się, jak poprawnie przechowywać wino i jak dobierać do niego kieliszki. Poznajecie co nieco historii i czujecie, jak nadmiar wiedzy (choć może i alkoholu) uroczo uderza Wam do głowy. A doprecyzowując: do spróbowania macie aż 7 rodzajów win, w tym jedno z 1976 roku. Co tu dużo mówić, piłabym i Wasz luby też pewnie pić będzie.

Kliknij, żeby poznać szczegóły


EKSKLUZYWNY WIECZÓR VIP DLA DWOJGA

prezent na walentynkiCzyli trochę jak Carringtonowie, a trochę jak bananowe dzieci. Słowem: z przepychem i na bogato. Najpierw fundujecie sobie godzinną przejażdżkę limuzyną Lincoln Town Car z butelką szampana na pokładzie, później czeka Was rejs jachtem motorowym, a wieczór wieńczycie elegancką kolacją z alkoholem. Brzmi nieprawdopodobnie dobrze, prawda? I – wbrew pozorom – wcale nie kosztuje nieprawdopodobnie dużo. Jeśli wychodzicie z założenia, że prezent na walentynki powinien zapewniać efekt WOW i być czymś niespotykanym, to naprawdę, nie musicie dziękować. Polecam pakiet: Ekskluzywny Wieczór VIP + równie ekskluzywna bielizna. ;-)

Kliknij, żeby poznać szczegóły


NURKOWANIE W JEZIORZE

prezent na walentynkiOczywiście, dla dwojga. Nie wiem, czy kojarzycie taką polską komedię sprzed 10 lat, gdzie główną rolę grał Maciej Zakościelny. Nazywała się „Dlaczego nie” i miała tak bajecznie zrobioną scenę w jeziorze, że na film poszłam do kina trzy razy. No, dobra, oni tam wcale nie nurkowali, ale pewnie dlatego, że nie mieli sprzętu. Wy możecie go mieć, a raczej: wypożyczyć. Razem z profesjonalnym instruktorem, który poprowadzi Was przez kurs teoretyczny i praktyczny i wniesie Wasz związek na zupełnie wyższy poziom. Czy może – biorąc pod uwagę głębokość – jednak na niższy… W każdym razie, jeśli wspólne pływanie w jeziorze byłoby już super, to co dopiero wspólne nurkowanie!

Kliknij, żeby poznać szczegóły


Zdjęcie główne: lucky1984/fotolia.com
grupa na fb fajne dziewczyny
ikona zapisu do newslettera

Instagram