Życzę Wam samych dobrych wspomnień, bo to one ogrzewają człowieka od środka [+KONKURS]

Wspomnienia ogrzewają człowieka od środka. Ale jednocześnie siekają go gwałtownie na kawałki.

Haruki Murakami, Kafka nad morzem

Wiecie, jaki mamy problem ze wspomnieniami? Podchodzimy do nich wybiórczo i niesprawiedliwie. Tracimy godziny, ba – całe dni czy tygodnie życia – na kontemplowanie tego, co było złe. Na rozdrapywanie ran, na przeżywanie tego wszystkiego na nowo. Kłótnia z matką, spięcie z szefem, nieudany projekt, fatalny dzień – to rzeczy, które gnębią nas, choć tak naprawdę nie mamy już na nie wpływu. Wydarzyły się, po prostu. Możemy przejść nad tym do porządku dziennego, a możemy też usiąść w kącie i rozczulać się nad nimi skrawek po skraweczku, niemal namacalnie doświadczając tamtych emocji raz jeszcze. Problem w tym, że wyjście numer dwa jest zupełnie bez sensu, chociaż na pewno o wiele łatwiejsze. Natomiast ja zawsze z tyłu głowy mam cytat z „Bezdechu” Andrzeja Barta: Najważniejsze to nie wpadać w panikę, a przede wszystkim nie litować się nad sobą. Bo wszyscy zgodnie potrzebujemy nie litości, a siły.

Najsmutniejsze w tym wszystkim jest jednak to, że w natłoku rzeczy smutnych i nieważnych tracimy z oczu to, co radosne i ważne. Zapach gorącej kawy o poranku. Uśmiech naszego faceta, gdy założymy nową sukienkę. Słońce, wpadające nam leniwie przez okno. Mocniejszy uścisk dziecka, wtulającego się w nas po zrobieniu kolejnego samodzielnego kroku. Jest tyle rzeczy, którymi można by się zachwycać: tyle słów, gestów, widoków. Tyle cudownych rzeczy na zewnątrz i cała paleta naszych odczuć wewnątrz – na tyle istotnych, żeby powodować szybsze bicie serca i na tyle przez nas lekceważonych, żeby już po chwili o nich nie pamiętać.

Kiedy chodziłam do podstawówki, panowała moda na pisanie do siebie w zeszytach, takich jakby wspólnych pamiętnikach. Razem z moją najlepszą przyjaciółką wklejałyśmy tam sobie też różne rzeczy. I ona raz wkleiła taką kolorową karteczkę: na karteczce był chłopiec z psem, nad nimi tęcza, a nad tęczą napis: Nie trać małych przyjemności życia w pogoni za tymi większymi. To było jakieś 15 lat temu, a ja wciąż wzruszam się, ilekroć pomyślę, ile dzięki tym słowom udało mi się wyciągnąć z życia magii.

star book

WSZYSTKO JEST KWESTIĄ PRIORYTETÓW

Bo widzicie, nie wszystko jest kwestią czasu, pieniędzy czy okoliczności, natomiast wszystko jest kwestią priorytetów. To od nas zależy, jakim zdarzeniom przypiszemy najwyższe oceny w naszej prywatnej hierarchii ważności. Dlatego czasem warto zastanowić się, co tak naprawdę jest dla nas ważne: czy to, co złe i niszczące, czy to, co sprawia nam autentyczną przyjemność, choć z pozoru jest mało istotne.

Pamiętam, jak kilka lat temu trafiłam na SOR w środku nocy i kompletnie zwijałam się z bólu. Zmieściłam się w tym magicznym przedziale 2-4 procent pacjentów, u których po wykonaniu pewnego zabiegu wystąpiły naprawdę mocne komplikacje. Dość powiedzieć, że w tym samym szpitalu spędziłam dwa kolejne tygodnie, pełne bólu i strachu. Czy rozpamiętywałam to później wciąż na nowo i nowo? Mogłabym, bo to było ważne, bo rozwaliło mi plany, wyłączyło z pracy, napędziło strachu.

A wiecie, co dziś pamiętam najmocniej? Moją przyjaciółkę, która spędziła tam ze mną całą noc, prosząc pielęgniarkę, żeby nie tylko nie wyganiała jej ze szpitala, ale i pozwoliła przespać się na korytarzu, na pierwszym lepszym łóżku. Chociaż z samego rana miała wylot do Oslo, była ze mną przez cały ten straszny czas. Głaskała, pocieszała i powtarzała, że będzie dobrze. I było. Bo jak Kaśka coś obieca, to tak po prostu jest. I wiecie, co? Komplikacje po zabiegu okazały się nie takie znowu groźne, a Kaśka została w końcu matką chrzestną mojego dziecka.

star book

FOTOKSIĄŻKA NA PAMIĄTKĘ? TAK, ALE TYLKO DOBRA

Naszego Staśka chrzciliśmy w październiku – pokazywałam Wam już nawet, w czym go wystroiliśmy na chrzest i jak prawie wywołaliśmy zgorszenie ubrankiem z… przemiłego dresu. Tak, tak, obce nam wszelkie kaszkiety i błyszczące garniturki, w jakie niektóre mamy z takim zamiłowaniem wbijają swoje bobasy. My zamiast tego stawiamy na luz, dystans i wygodę. Z tego samego powodu nie inwestowaliśmy w żadne krzyżyki, medaliki ani inne pamiątki z chrztu, bo – nie oszukujmy się – komu przydałby się taki medalik za 10 czy 20 lat? Moda się zmienia, biżuteria szarzeje, a poza tym sama mam zerowy sentyment do biżuterii nawet z własnej komunii świętej, a co dopiero z chrzcin. Dlatego stwierdziliśmy, że zainwestujemy w zupełnie inną pamiątkę. Taką, która rzeczywiście będzie przypominać nam o tym dniu, a przy okazji pozwoli choć odrobinkę odwdzięczyć się dziadkom i rodzicom chrzestnym za czas i serce, jakie nam wciąż okazują.

Tą pamiątką okazał się Star Book, czyli fotoksiążka w wersji premium. Z cudną, aksamitną okładką, i pięknymi, błyszczącymi jak tafla wody stronami. Na zdjęciach nie udało się tego idealnie uchwycić, ale musicie uwierzyć mi na słowo, że to zupełnie inna jakość wydruku. Kocham i za pomysł, i za wykonanie, i za genialnie nasycone kolory. Bo – nie czarujmy się – na rynku dostępnych jest sporo firm, oferujących fotoksiążki, ale na kilku z nich mocno się już przejechałam. Tym razem musiało być idealnie – raz, że chcieliśmy uwiecznić jeden z najważniejszych dni w życiu naszego Staśka, a dwa, że to miał być też prezent, a nie tylko kolejna, rodzinna pamiątka. Musiało być więc idealnie – i wyszło tak, że po otrzymaniu próbnego wydruku zamówiłam takich fotoksiążek jeszcze… pięć. Dwie dla rodziców moich i Pawła, dwie dla rodziców chrzestnych i jedną dla mojej babci, która z racji wieku i chorób nie mogła być wtedy z nami. I naprawdę, jestem oczarowana efektami.

Nie wiem, czy też tak macie, ale ja – choć na co dzień jako styl życia (i pracy) preferuję chaos, to kiedy dochodzi do sytuacji oficjalnych, typu chrzest, ślub czy wesele, to wszystko musi być po prostu idealnie. Dlatego długo szukałam dla Staśka najpiękniejszego tortu (który też Wam muszę tu w końcu pokazać!), długo też zastanawiałam się nad tym, czy na pamiątkę chrztu świętego kupować mu cokolwiek innego, bardziej namacalnego. I wtedy zadałam sobie jedno, proste pytanie: jakie wspomnienie z tamtego dnia sprawia, że oboje z Pawłem od razu się uśmiechamy?

star book

star book

star bookstar book

star book

CZY MOŻNA PRZESPAĆ SWOJE ŚWIĘTO? MOŻNA

No więc był to… śpiący sobie w najlepsze Stasiek. Nie uwierzycie, ale przespał CAŁY chrzest! Ale tak minutę po minucie, bez wybudzeń choćby na polewanie wodą święconą, po prostu spał sobie jak bąk! Czy go wyciągaliśmy z wózka, czy ściągaliśmy mu czapeczkę, czy w końcu śpiewało wokół niego kilka setek ludzi – on to wszystko miał w wielkim poważaniu i uciął sobie drzemkę. Serio – codziennie wybudza go wiele rzeczy, jak choćby dzwonek telefonu czy przyjście kuriera. A w momencie, kiedy właśnie go chrzciliśmy i kiedy fotograf miał zrobić mu masę wspaniałych zdjęć, on sobie po prostu smacznie spał. No ale cóż – słabość do spania ma widać po matce, a skoro to był jego dzień, to nie śmieliśmy jego wysokości wybudzać.

Kolejne wspomnienie? Przepyszny tort. Kremowy, otulony żywymi kwiatami i ozdobiony płatkami jadalnego złota. Absolutnie piękny i smakowo wspaniały. Do tego szczęśliwie zrehabilitował wszystkie obiadowe wpadki naszej restauracji. Bo chyba nie mówiłam Wam o tym nigdy wcześniej, ale naprawdę, ten obiad to było spore rozczarowanie. Czy byłam wtedy zła? Jasne! Ale tego już nie zmienię i nie chcę, żeby taka drobnostka zepsuła mi te lepsze wspomnienia. A o tym, że tort był wybitny, najlepiej świadczy chyba fakt, że na nasze wesele wybieramy niemal identyczny.

Kolejne wspomnienie? Tulaski! Cała rodzina w jednym miejscu, uwieczniona na cudnych zdjęciach mojej znajomej. Nie wiem, czy znacie Angelikę Paruboczy, ale ja uwielbiam jej wrażliwość i estetykę – te wszystkie kolory sprawiają, że na zdjęciach naprawdę dzieje magia. Angelika jest przy tym mistrzynią reportażu i szczerze mówiąc, nawet nie wiem, kiedy zrobiła nam te wszystkie zdjęcia – była zupełnie niewidoczna, a jednak wszędzie obecna! Od przygotowań w domu, przez ceremonię w kościele, aż po obiad dla całej, nie tak znowu małej rodziny. Uchwyciła dla nas wszystko to, co ważne. Te wszystkie pocałunki, spojrzenia i przytulenia. Zamknęła w setkach kadrów to, czego nie zarejestrowało oko i co prędzej czy później wymazałaby pamięć. I to dzięki niej nasza fotoksiążka wyszła naprawdę przepiękna.

fotoksiążka na pamiątkę

fotoksiążka na pamiątkęfotoksiążka na pamiątkęfotoksiążka na pamiątkęfotoksiążka na pamiątkę

STAR BOOK, CZYLI MERCEDES WŚRÓD FOTOKSIĄŻEK

Dlatego jeśli zastanawiacie się, czy fotoksiążka na pamiątkę chrztu świętego (czy jakiekolwiek ważnego dla Was wydarzenia) okaże się trafionym pomysłem, to od razu rozwiewam wątpliwości: ten pomysł jest po prostu genialny! Tylko niech to rzeczywiście będzie Star Book (my wybraliśmy szablon Miłość i rodzina, na pamiątkę jest idealny!), z tą swoją pulchniutką okładką i pięknie lśniącymi stronami, a nie pierwsza lepsza fotoksiążka, jaka wyskoczy Wam w wyszukiwaniach Google’a. Naprawdę są rzeczy, na których nie warto oszczędzać i jedną z nich powinny być chyba wspomnienia. Star Book zresztą nie bez powodu nazywany jest gwiazdą wśród fotoksiążek – to wersja zdecydowanie bardziej luksusowa, a w sumie niewiele od nich droższa.

A skoro wychodziliśmy od cytatu, to i cytatem ten wpis zamknijmy. Czytaliście „Rzeźnię numer pięć” Kurta Vonneguta? Pięknie podsumował to, o czym tu dzisiaj pisałam: Jest to coś, czego Ziemianie mogliby się nauczyć, gdyby się rzeczywiście postarali: sztuki kontemplowania dobrych chwil i ignorowania złych.

I tego Wam właśnie życzę. A jeszcze lepiej: żeby tych dobrych było jak najwięcej, a tych złych tyle, co nic!

fotoksiążka na pamiątkęfotoksiążka

fotoksiążka na pamiątkę

fotoksiążka na pamiątkęfotoksiążka


 UWAGA, KONKURS!  

Teraz Wy też możecie przekonać się, jakie wrażenie robi na żywo Star Book! Wystarczy, że weźmiecie udział w naszym szybkim konkursie. Aby to zrobić, odpowiedzcie w komentarzu na poniższe pytanie:

Pierwszy rok studiów, szalony weekend z przyjaciółmi, podróż życia, a może coś jeszcze innego? Jakie ważne wydarzenie zamknąłbyś na kartach Star Booka i dlaczego? 

Konkurs trwa do 19 kwietnia, do godz. 23:59. Do wygrania jest Star Book w dowolnym formacie, liczący aż 40 stron oraz 3 fotoksiążki (format A4, pion, też 40 stron)! Wyniki znajdziecie tutaj, w zaktualizowanym wpisie, już 23 kwietnia. Powodzenia!


WYNIKI KONKURSU  

Kochani! Bardzo dziękuję za wszystkie dodane komentarze i ogromnie żałuję, że nie mogę nagrodzić ich więcej. Natomiast zasady to zasady, więc tym razem nagrody otrzymują:

Star Book:

ohmydag – za pomysł i śniadania, jadane na podłodze

fotoksiążki:

Katarzyna Linard – za odwagę mówienia o rzeczach trudnych

Monika – za 21 lat tańca i prasowania koszul

Monika G – za spontaniczność i przegryzione kable

DZIEWCZYNY, GRATULUJĘ!

I bardzo proszę, napiszcie do mnie w ciągu 5 najbliższych dni roboczych na adres joanna.pachla@gmail.com – powiem Wam, co dalej :) A wszystkim pozostałym dziękuję za udział w konkursie i przypominam, że niżej czeka na Was super zniżka!


 I… NIESPODZIANKA!  

A dla wszystkich – już niezależnie od konkursu – mamy specjalny kod rabatowy, z którym kupicie powiększonego Star Booka (format A4, poziom, 40 stron) za 99 zł (cena regularna to 129 zł).

Kod jest wielokrotnego użytku i pozostaje ważny aż do 30 czerwca 2018 roku. Aby z niego skorzystać, wystarczy, że w koszyku – w chwili finalizowania zamówienia – wpiszecie hasło WYRWANE. A projektujecie i zamawiacie oczywiście na stronie colorland.pl ;-)


Wpis powstał we współpracy z marką Colorland


Zdjęcia: Agnieszka Wanat

115
Dodaj komentarz

avatar
69 Comment authors
Katarzyna LinardAsiaJoanna KepaRoksana Kałużakochacwszystko Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
jaguska1996
Gość
jaguska1996

Najchętniej na kartach Star Book uwieczniłabym moja szybowcową podstawówkę 😍 4 tygodnie spędzone z wspaniałymi ludźmi, pobudki o 5 rano kiedy po wyjściu z Domku Pilota na „górce” w Bezmiechowej cała wioska jest w chmurach i to wszystko wygląda jakbyśmy stali na brzegu chmurnego nieba. Uwieczniłabym każdy wieczór kiedy na tle zachodzącego słońca ląduje szybowiec żeby w szare, ponure i deszczowe dni móc wspomnieniami wracać do tych cudownych wakacji

Ewelina Borys
Gość
Ewelina Borys

Fotoksiążka z wyjazdu do Tajlandi w ktora wybieramy się z mężem w tym roku była by świetnym dodatkiem dla niego na 40urodziny a już nie ma miejsca na zdjęcia na ścianach, regałach i nawet na lodowce 🤞🏼🤞🏼🤞🏼

Ania
Gość
Ania

W takiej fotoksiazce zamknelabym zdjecia z okresu ciąży. Byl to dla nas magiczny czas. Oboje bardzo go przezylismy. Zdjecia robione co miesiac z rosnącym brzuszkiem, radosc w oczach Męża i milosc od niego bijaca wtedy. Nie do podrobienia :))

Princessa
Gość
Princessa

Ja chętnie umieściłabym tam zdjęcia z naszego ślubu i wesela, które dopiero się odbędą – 16.06.18 :) pamiątka na całe życie

Monika
Gość
Monika

Z chęcią umiescilabym tam pierwsze miesiące życia drugiego synka i podarowała mojej drugiej mamie która mieszka 800 km od nas i nie może pełnić funkcję etatowej babci.

Koralina
Gość
Koralina

Mam czwórkę przyjaciół- w tym mojego chłopaka. Rok temu udało nam się po wielu przygodach wybrać na wspólne wakacje w Chorwacji. Z racji studiów, praktyk, mieszkania w kilku miastach być może był to nasz ostatni, taki dłuższy wyjazd w tym składzie(przynajmniej w najbliższym czasie). Jednak wiem, że był niezwykły w każdej minucie. Budapeszt w drodze do celu. Park Jezior Plitwickich gdzieś w trakcie. No i oczywiście sam pobyt. Ten niesamowity kolor wody, granaty i oliwki rosnące tuż przy naszym domku. Przywiozłam mnóstwo zdjęć. Za każdym razem, kiedy je oglądam, uśmiech sam wpełza mi na usta, bo wiem, że cokolwiek by… Czytaj więcej »

Aneta Janiec
Gość
Aneta Janiec

Zapewne zamiesciłabym zdjęcia z naszego wspólnego życia z narzeczonym z którym już od 4 lat idziemy wspólną drogą, a niedługo staniemy się małżeństwem także fotoksiążka będzie najlepszym wspomnieniem tych naszych pierwszych lat ❤

Anna
Gość
Anna

W takim momentach budzi się we mnie syndrom „głupiej pindy” syczący do ucha „no tak, łatwo Ci mówić bo… „ gdzie po kropkach następuje miałka argumentacja tego co masz, ile masz, a ja nie… jednak idąc po rozum do głowy mogę jedynie napisać : Joasiu, masz przede wszystkim rację w tym co napisałaś . Nie będę się silić na mądre cytaty z książek ponieważ dzięki nim moja wypowiedź ani mądrzejsza ani bardziej wzniosła nie będzie, jedyne co mogę dodać to tylko tyle, że … cholera! Czasami jest ciężko, cieżko jest nie myśleć o tym co w nas uderzyło, ciężko jest… Czytaj więcej »

Marta
Gość
Marta

Mam synka w praktycznie tym samym wieku co Staś i właśnie zbliżamy się do jego pierwszych urodzin na tym świecie i moich pierwszych urodzin jako mama. To był cudowny rok, pełen łez radości jak i tych ze zmęczenia, rok, który zmienił moje życie. Rok pierwszych razów dla nas- rodziców jak i dla synka, dlatego warto właśnie te pierwsze razy utrwalić na kartkach papieru, żeby móc do nich wracać w każdej chwili.

Niki
Gość
Niki

Początkiem maja nasze pierwsze i jedyne dziecię kończy rok. W ciagu tych, niespełna, 12 miesięcy zrobiłam chyba milion zdjęć – pierwsze chwile z tatą, pierwsze karmienie piersią, pierwszy dzień w domu, pierwszy uśmiech, ząbek, dorosły posiłek. Po jego imprezie roczkowej, łączonej z chrztem, chcę zebrać te najważniejsze zdjęcia i wywołać właśnie w formie fotoksiążki, aby mieć jak najpiękniejszą pamiątkę tych pierwszych wyjątkowych razów ❤️

Paulina Gałek
Gość
Paulina Gałek

We wrześniu 2017 byłam w Rzymie, to było moje największe Marzenie przez duże M! Najpiękniejsze jest to, że w jego finansowej realizacji nikt nie musiał mi pomagać ❤️ to był magiczny wyjazd, z którego zdjęcia chętnie umieściłabym w foto książce, żeby móc do nich wracać, bo to właśnie ten wyjazd uświadomił mnie, że podróżowanie będzie dla mnie jak tlen! Następny kierunek – Azja!

Patrycja
Gość
Patrycja

Ja bym w nim uwieczniła lot nad Paryżem – gdyby tylko jeszcze nocą, zza szyby, dało się zrobić choć kilka ładnych zdjęć! :(

Kasia
Gość
Kasia

A ja chyba nie umiałabym wybrać jednego tematu przewodniego dla całego albumu. Jestem zdania, że każdego dnia przydarzają nam się rzeczy warte uwiecznienia najpierw na fotografiach, a później w albumie. Serduszko mi pęka, kiedy będąc w domu przeglądam stare albumy, pełne kolorowych zdjęć. Często prześwietlone, niedopracowane, ale przez to prawdzie. Szczere uchwycenie konkretnej chwili, bez retuszu i sztuczności ;) aparaty analogowe, miały jak dla mnie ogrom zalet, których brakuje zdjęciom robionym telefonem lub lustrzanką. Ta ciekawość z jaką szło się wywołać zdjęcia, to piękne wspomnienie z dzieciństwa ;) Jeśli więc miałabym wybrać to co warte jest uwiecznienia w albumie, to… Czytaj więcej »

Metka: Matka
Gość
Metka: Matka

Ja bardzo chętnie uwieczniłabym w foto książce dzień moich dzieci, gdy ja jestem w pracy, a one u moich teściów. Mam kochanych teściów, którzy uwielbiają swoje wnuczęta. Ja pracuję 12 godzin i córka jest wtedy z dziadkami prawie cały dzień, a syn popołudnie – odbierany z przedszkola. Teściowa zawsze zdaje mi relację z tego, co dzieci zjadły, ale ja chętnie na zdjęciach zobaczyłabym jak dziadek Jurek z wnuczkiem Jurkiem kopią piłkę, czy jak babcia karmi Hankę, czy tuli ją do drzemki. Takie widoki mnie omijają, a zamknięte w pięknej foto książce, byłyby cudną pamiątką na lata.

Robert
Gość
Robert

Ja bym z chęcią uwiecznił każdy dzień z moją cudowną żoną – ale jesteśmy po ślubie już kilka lat, więc nie wiem, czy robicie takie grube fotoksiążki :-)

iceeicebby
Gość
iceeicebby

Uwieczniłabym wylot do Włoch na praktyki. O świcie wyjeżdżaliśmy w kierunku lotniska, jeszcze nie do końca świadomi, co przyniesie nam zbliżający się miesiąc na obczyźnie. Dzień wylotu zapisał mi się w pamięci zapachem wczesnego, wiosennego poranka; kawą i whisky. Urodzinową whisky, którą świętowaliśmy moje ostatnie naście Wysiadając z samolotu poczułam uderzenie ciepłego powietrza, rodzaj emocji, które towarzyszą osobom docierającym do wymarzonej destynacji. Niedowierzanie, podniecenie, euforia. Niektóre rzeczy ciężko jest ubrać w słowa. Mój kolega to jednak zrobił, euforycznie krzyknął „Italia!!”. Brzmi banalnie, ale jest to wspomnienie, które rozpoczyna naszą przygodę. Do dziś pamiętam leniwe, ciepłe poranki spędzone przy włoskiej kawie… Czytaj więcej »

Monika G
Gość
Monika G

Adopcja naszego cudownego szczeniaka i 6 wspólnych miesięcy! Mały, śliczny, kochany wariat, który leży koło mnie właśnie. Choć decyzja pojechania po niego była jedną z najbardziej spontanicznych (jest miesięczny maluch do adopcji, 30 km stąd, nie ma fotek) nie żałuje. Jak go zobaczyliśmy nie było odwrotu! Od zawsze wiedzieliśmy, że bedziemy mieć kiedyś psa ale nie że tak szybko! Tyle miłości, tulenia ale i przegryzionych kabli, zjedzonych kapci i skarpetek, roztrzakany laptop, rozszarpane kartonów po sokach (nieczęsto do połowy jeszcze pełnych…), ale potem przyjdzie i sie przytuli <3 comment image
Zdjęcie z pierwszego miesiąca <3

Agata Sompolińska
Gość
Agata Sompolińska

27 kwietnia po raz pierwszy z narzeczonym polecimy samolotem do Londynu. Z podróży przywieziemy na pewno miliony cudownych zdjęć. Myślę, że fotoksiążka byłaby idealna na tą okazję, na ten nasz pierwszy wspólny lot, na tą naszą pierwszą tak daleką podróż. Wszystko co zdarza się po raz pierwszy zasługuje na szczególne wyróżnienie? Zapamiętanie ? Na pewno byłaby to dla nas niesamowita pamiątka do której z chęcią często byśmy zaglądali i wspominali ten nasz ”pierwszy raz” :)

Natalia
Gość
Natalia

Ja zamknęłam bym na kartkach Star Booka wszystkie spotkania z Fajnymi Dziewczynami z grupy Joanny. Dzięki tej grupie rodzą się wspaniale przyjaźnie i z dnia na dzien zaciesniamy relacje. Mamy świetną grupę wsparcia, z którą możemy dzielić sie radosciami i smutkami. Na fajne dziewczyny zawsze można liczyć i warto to uwieczniac :)

Monika
Gość
Monika

W tym roku kończę moją 21 letnią przygodę z tańcem ludowym. Wspomnienia, radości, smutki, koncert, tysiące godzin prób, setki wyprasowanych koszul, dziesiątki partnerów, poznanych ludzi i miejsc, hektolitry wylanego potu – tego nie jestem w stanie umieścić w nawet najlepszej fotoksiążce, ale może uda mi się zamknąć na 40 stronach przygodę mojego życia, którą kiedyś będę opowiadała moim dzieciom i wspominała z łezką w oku.

Sylwia Boberek
Gość
Sylwia Boberek

Mam kilka pomysłów na zagospodarowanie kart Star Booka. Po pierwsze byłby to idealny prezent dla mojego mężczyzny, który w tym roku zmieni cyfrę „z przodu” na 3. Zamieściłabym tam zdjęcia z naszego wspólnego bytowania. Drugi pomysł to prezent dla rodziców ze zdjęciami z ich wyjazdu z polskich gór – tata zrobił mnóstwo zdjęć, byłby wniebowzięty. Po trzecie prezent dla jednej dziewczynki z przedszkola, w którym pracuję. Skradła moje serce ♥ 3 lata temu i tkwi w nim do dziś – Helenka, trzymaj kciuki.

Rita
Gość
Rita

Myślę, że jednym z najważniejszych z dotychczasowych wydarzeń, jakie miały miejsce w moim życiu była podróż autostopem po mojej ukochanej Gruzji. Zaczęła w moim życiu całkiem nowy rozdział – nie tylko zmieniła sposób myślenia o podróżowaniu, ale przede wszystkim otworzyła mnie na świat. Podczas podróży natrafiłam na zapierające dech w piersiach krajobrazy tworzone przez różne konfiguracje skał Kaukazu oraz na taka liczbę dobrych i pomocnych ludzi, o którą nie posądzałabym łącznie całego świata. Nocleg na komisariacie i uczynność gruzińskich policjantów, wieczór testowania nalewek z rosyjskimi przyjaciółmi, onieśmielający widok na klasztor Cminda Sameba na wzgórzu Gergeti odcisnęły na mnie piętno, które… Czytaj więcej »

Ola Korbacz
Gość
Ola Korbacz

Zdecydowanie pierwszy rok studiów! Zwłaszcza dlatego, że spędzę go na jednej z topowych uczelni w Wielkiej Brytanii. Chociaż drugi też będzie niesamowity, bo w ramach kierunku wyjadę na rok do Nowej Zelandii ❤ już się nie mogę doczekać wyjazdu i studiowania wymarzonego kierunku, i stawiania czoła wyzwaniom, i zatrzymywania pięknych chwil na zdjęciach.

Katarzyna Malinowska
Gość
Katarzyna Malinowska

Ja na kartach Star Book najchętniej zamieściłabym zdjęcia rodzinne z czasów cyfrowych aparatow i wręczyła Rodzicom na pożegnanie, bo w końcu opuszczam dom! Ślub tuż, tuż ;) myślę, że zwłaszcza mama, ktora nieustannie narzeka na „brak dostępu” ucieszy się z takiej materialnej pamiatki wspólnych chwil radosci z codzienności.

Katarzyna Ebe
Gość
Katarzyna Ebe

Cześć ! Ja bardzo chętnie uwieczniłabym na kartach Star Booka, wspólny z siostrą i chłopakiem wyjazd na Kanary :D Jest to pierwszy zagraniczny wyjazd mojej młodszej siostry. Super byłoby mieć pamiątkę w postaci fotoksiążki. Dziękuję za grupę Fajne Dziewczyny <3

Ania Skandy
Gość
Ania Skandy

Ja na Kartach Star Booka chciałabym uwiecznić I Komunię Świętą mojej córki….. która była już rok temu :) córka średnio raz w tygodniu przypomina mi i prosi ale jakoś nie mogę się zabrać :) Gdybym wygrała to już by się na pewno doczekała :) Tak a propos ten wzór Miłość i rodzina wybrała już moja córka rok temu, w takim stylu też mieliśmy zaproszenia komunijne

Daria Woźniak
Gość
Daria Woźniak

Na kartach Star Booka umieściłam najważniejsze wspomnienia od momentu moich narodzin do pełnoletniości (18. urodziny mam 7 lipca 2018). Sądzę, że byłby to wspaniały prezent dla moich rodziców, którzy włożyli wiele trudu w wychowanie mnie na człowieka, jakim jestem. Moi rodzice codziennie pokazują mi, jak ważna dla nich jestem i poświęcają mi bardzo wiele uwagi- martwią się o mnie, dużo ze mną rozmawiają, pomagają mi w trudnych sytuacjach. Zawsze stają w mojej obronie, gdy wymaga tego sytuacja. Możliwość stworzenia fotoksiążki dla nich byłaby wspaniałym zebraniem najważniejszych wspomnień, natomiast podarowanie tej książki moim rodzicom pozwoliło by im zatrzymać się i powspominać… Czytaj więcej »

Karolina Biedrzycka
Gość
Karolina Biedrzycka

Co zamieściłabym na kartach Star Booka? Nie jestem bardzo ckliwą osobą, ale tylko jedno przychodzi mi do głowy. Kilka lat temu moja Mama przeszła bardzo trudną operację. Zdjęcia, które znalazłby się w tej książce odpowiedziałyby jedną z najpiękniejszych historii jakie znam, w której mowa o bólu, rezygnacji, załamaniach ale też o miłości i woli walki. Myślę, że gdy za kilka lat doczekam się własnych dzieci, ta historia będzie tą najczęściej opowiadą im przez mojego Tatę. A chyba nie ma fajniejszej wizji snucia historii niż taka o Twoich własnych dzieciakach, ich dziadku oraz wieczorze przy kominku z fotoksiążką w dłoniach. ;)

Cecylia
Gość
Cecylia

Z pewnością moja odpowiedź nie będzie oryginalna, ale w fotoksiążce umieściłabym zdjęcia z pierwszego roku mojego maluszka – pierwszy ząbek, pierwszy kroczek, pierwszy loczek – to momenty, które rozczulają mnie zawsze, gdy spoglądam na te zdjęcia

Wiola Kulka
Gość
Wiola Kulka

Na kartach Star Booka zamknęłabym wszystkie piękne momenty życia mojej córki, która już niedlugo wkraczać będzie w dorosłość. Choć nie wiem, czy na 40 stronach da się zmieścić zgromadzone w tym czasie zdjęcia to jednak z pewnością chętnie bym spróbowała.

Weredka
Gość
Weredka

Star book byłyby świetnym prezentem dla szwagierki, która w tym roku obchodzić będzie 1 rocznicę slubu. Niestety fotograf na ślubie się nie popisał i stworzona przez niego fotoksiazka do najładniejszych nie należy

Maria Gacek
Gość
Maria Gacek

Firmę Colorland znam i cenię za jakość. Co roku jako prezent na Dzień Babci i Dziadka wykonujemy kalendarze ze zdjęciami najukochańszych wnuczek :D Kalendarze są pieczołowicie przechowywane przez dziadków. Gdybym wygrała fotoksiążkę – egoistycznie zachowałabym dla siebie :p Bo zdjęcia dzieciaków mam tylko na telefonie i komputerze, a to już dwie duże pannice – siedmiolatka, która w tym roku idzie do komunii i jedenastolatka, która planuje spędzić większość wakacji poza domem :)

Lucyna Tul
Gość
Lucyna Tul

Kiedy pobierałam się z mężem, nasze możliwości finansowe były mocno ograniczone, a fotoksiążki dwanaście lat temu nie były tak dostępne jak dziś. Dlatego ze ślubu mamy wiele zdjęć, ale wywołaną tylko część i wklejoną do albumu. Fotoksiążka na rocznicę ślubu z pewnością ożywiłaby miłe wspomnienia z tego wrześniowego dnia.

Paulina Zwolińska
Gość
Paulina Zwolińska

Ze względu na to, że mam duszę niepoprawnej romantyczki, wiele rzeczy mnie wzrusza. Do najważniejszych momentów w moim życiu, kiedy po moich policzkach płynęły łzy szczęścia, mogę z pewnością zaliczyć przyjęcie-niespodziankę z okazji moich 18. urodzin, bal studniówkowy i pierwsze samodzielne dorosłe wakacje z ukochanym i przyjaciółmi na campingu. Wspominając takie chwile, można uzmysłowić sobie, jakim niesamowitym szczęściem jest posiadanie rodziny i przyjaciół. Mam nadzieję, że życie nie raz mnie jeszcze pozytywnie zaskoczy, a póki co chciałabym móc dalej wspominać te minione wydarzenia razem ze Star Bookiem. Uważam, że to co najpiękniejsze, zasługuje na piękną oprawę.

ohmydag
Gość
ohmydag

Czasem wielkie wydarzenie to takie „niby nic” :) Na kartach Star Booka uwieczniłabym wybrane chwile związane z przeprowadzką do swojego mieszkania, czyli życie na kartonach. :) Mam mnóstwo wspomnień i zdjęć rodem z kroniki, bo każde kolejne pokazuje postęp prac, ale też nas w nowym otoczeniu. I nie ma to nic wspólnego ze zdjęciami jak z katalogów wnętrzarskich. Bardziej chodzi o uchwycone chwile: śniadanie zjedzone na podłodze (bo wciąż nie ma krzeseł), leniwe poranki na wielkim materacu (w końcu własnym!), wspólne pakowanie na wypad za miasto (i powrót do jednego miasta i mieszkania :), relaks na balkonie z winkiem w… Czytaj więcej »

Gosia
Gość
Gosia

Przepiękne macie te zdjęcia! My niestety nie mamy żadnych profesjonalnych, tylko te, robione komórką… Ale najważniejsze, że pomagają odświeżyć wspomnienia. Nie wiem, czy wystarczyłoby z nich materiału na 40 stron, ale na pewno bym się starała :-)

Daniel
Gość
Daniel

Ja bym wykonał książkę dla mej żony,
Która codziennie za trójką dzieci goni.
Nie ma czasu dla siebie ani czasu dla mnie,
Bo dzieci ciągle wiszą na tej swojej mamie.
Może prezent taki by ją uszczęśliwił?
Ja bym się wygraną na pewno mocno zdziwił :-)))

Pozdrawiam,
Daniel

Karolina
Gość
Karolina

Ja na kartach Star Booka uwieczniłabym swoją metamorfozę z Chodakowską – tylko na zdjęciach za bardzo nie widać tych zrzuconych 0 kilo :D Może powtórzycie konkurs za kilka miesięcy? To byłaby dla mnie dodatkowa motywacja!

Andrzej
Gość
Andrzej

Nasze nowe mieszkanie, wersja przed i po.

Singielka
Gość
Singielka

A ja bym uwieczniła rok z życia singla. A nie, jak wszyscy – tylko dzieci i dzieci!

Ola
Gość
Ola

Przepiękne zdjęcia z chrztu i super skomponowane zdjęcia w książce! W!o!w Sama chciałabym zrobić coś podobnego! :) a jest ku temu okazja, bo w Wielkanocny Poniedziałek zostałam Matką Chrzestną najsłodszego na świecie Leona :) niestety młodsze rodzeństwo wyprzedziło mnie w zorganizowaniu fotografa na ten piękny dzień i czuje lekki niedosyt z tego powodu, dlatego myślę sobie, że wygranie StarBooka + zabawa przy wyborze zdjęć, kadrowaniu, układaniu na stronach = rewelacyjny efekt końcowy :) Leon wraz z rodzicami niedługo wracają do Niemiec, bo tam przebywają na co dzień, więc taka fotoksiążka byłaby dla całej rodziny cudowną okazją do wspomnień, powrotu myślami… Czytaj więcej »

Sandra
Gość
Sandra

Hej! Ja w fotoksiążce umieściłabym wspomnienia z podróży, która jest przede mną ! W maju odwiedzę Kretę i Santorini wraz z chłopakiem i przyjaciółmi i jestem pewna że zdjęć powstanie masa :) Będzie słońce, cudowne widoki, pyszne jedzenie i dobrze spędzony czas. No i Santorini- najbardziej fotogeniczne miejsce jakie mogłabym sobie wymarzyć! :) Fotoksiążka byłaby utrzymana w błękitno- białej kolorystyce, żeby pokazać piękną architekturę Santorini, lagunę Balos i drobne muszelki znalezione na plaży. Na pewno byłaby dla mnie motywacją żeby dać z siebie wszystko i spróbować robić coraz lepsze zdjęcia. Na 40 stronach byłoby miejsce na kilka romantycznych, pełnych miłości… Czytaj więcej »

Renia Bomba
Gość
Renia Bomba

Moja najlepsza przyjaciółka kończy w tym roku 30 lat. Fotoksiążka byłaby super prezentem dla niej na tę okazję. Przyjaźnimy się od szkolnej ławy, więc na pewno nazbierałoby się wiele zdjęć wartych uwiecznienia w fotoksiążce.

justyna
Gość
justyna

Umieściłabym tam zdjęcia z pierwszych wspólnych wakacji z narzeczonym, które z powodu częstych zmian pracy przez niego i w związku z tym trudności zgrania swoich urlopów, dopiero przed nami. Przez prawie 3 lata ratowaliśmy się wyjazdami weekendowymi, ale to jednak za mało i nie czekając do lata postanowiliśmy pojechać w majówkę i już odliczamy dni :)

Kociara
Gość
Kociara

W fotoksiążce uwieczniłabym swoje koty, na potęgę fotografuję je w różnych sytuacjach i nazbierało mi się już kilka folderów. Nie zawsze bohaterami wspomnień muszą być ludzie :D

Marzena
Gość
Marzena

Nie będę oryginalna, ale w Star Booku zawarłabym zdjęcia moich dzieciaków – 3 śliczne dziewczynki z pewnością ucieszyłyby się z tak pięknej pamiątki, choć zapewne byłaby siostrzana walka o to, czyja ona jest.

Beata Bartczak-Dominik
Gość
Beata Bartczak-Dominik

Hej 😁
Zbliża się komunia mojego syna….dla mnie jeden z najpiękniejszych dni w życiu. Żyjemy tym świętem już cały rok,staramy się aby było niezapomniane… Ten album byłby wspaniałym prezentem dla dziecka i uwiecznieniem tak podniosłych,wzruszających chwil… Pozdrawiam serdecznie ❤❤❤

Lilianna Wysłucha
Gość
Lilianna Wysłucha

Fotografią zajmuję się zupełnie amatorsko, ale marzę o tym, by zrobić swój album najpiękniejszych zdjęć. Zawsze jednak brakuje kasy na spełnienie tego marzenia, więc wygranie fotoksiążki z pewnością by mi to umożliwiło.

Aśka
Gość
Aśka

Fotoksiążkę poświęciłabym mojemu spełnionemu, dziecięcemu marzeniu – psu, który odszedł już ponad rok temu. Przez 18 lat zmieniał moją rodzinę, uczył mnie pewności siebie, brata odpowiedzialności, pomagał zachować sprawność fizyczną rodzicom. Byłyby to zdjęcia nas wszystkich w zwykłych, domowych sytuacjach. Dżek ciągle plątał się pod nogami. Nad wyraz mądry i…piękny był wieczną dumą nas wszystkich :) Niezawodny pocieszyciel, przyjaciel, poprawiacz humoru. Spełnione marzenie, które odegrało znaczącą rolę w życiu każdego z nas i które nie przestało trwać choć znikło jego źródło.

Kasia
Gość
Kasia

Zbliża się maj, a wraz z nim pierwsza komunia moich bliźniaków – Julki i Tymka. Star book byłby piękną pamiątką tego dnia.

Wendy
Gość
Wendy

Jeszcze nie jestem mamą, ale wkrótce nią będę, dlatego w wygranej fotoksiążce umieściłabym piękne zdjęcia z czasu ciąży, a może i z pierwszych dni maluszka na świecie, bo poród już wkrótce!

Monika Madej
Gość
Monika Madej

Codziennie zbieram drobne chwile spędzone z moją trzymiesięczną córką Kają, które zamieniam na wspomnienia. Na kartach Star Book chciałabym zachować właśnie te chwile, dzięki temu gdy Kaja dorośnie będzie mogła zobaczyć to czego jako dziecko nie zdoła zapamiętać, nasz wspólnie spędzony czas, czas w którym nie rozstawałyśmy się na krok. Zdjęcia przenoszą nas w czasie , dzięki nim możemy podróżować w przeszłość. Dzięki tej fotoksiążce będzie mogła odbyć taką podróż i to nie tylko jednokrotnie.

Karolina Maszczyk
Gość
Karolina Maszczyk

Przez wiele lat byłam wolontariuszką w domu dziecka i w tym czasie zaprzyjaźniłam się z wieloma maluchami i personelem. Niestety sytuacja życiowa zmusiła mnie do wyjazdu za granicę, dlatego w Star Booku chętnie zawarłabym wspomnienia z godzin poświęconych zabawie z maluchami, które szukają miłości.

Justyna Szulik
Gość
Justyna Szulik

Od pewnego czasu mocno angażuję się na rzecz lokalnego schroniska, głównie wyprowadzając psy na spacer. W naszej ekipie jest też wolontariuszka, która robi pisakom zdjęcia, aby ułatwić ich adopcję. Już od pewnego czasu chodziła nam po głowie myśl, żeby zebrać najfajniejsze zdjęcia psiaków w jednym miejscu. Myślę, że fotoksiążka będzie idealna do tego

Cesia Wypior
Gość
Cesia Wypior

Star book pomógłby mi uwiecznić moich dziadków, którzy w końcówce tego roku obchodzić będą 60 rocznicę ślubu. Podziwiam ich za to, że wytrwali tyle lat – Star book byłby fajnym podsumowaniem ich całego życia małżeńskiego.

Nanka
Gość
Nanka

Marzeniem każdej chyba mamy jest uwiecznianie swoich dzieci, więc ja wykorzystałabym fotoksiążkę w tym celu.

Mama Hani
Gość
Mama Hani

Haneczka urodziła się jako wcześniak i była taaaaka maleńska. Mam na komputerze dużo jej zdjęć, które chętnie przeniosłabym do Star booka!

Katarzyna Wawrzyn
Gość
Katarzyna Wawrzyn


W wygranej fotoksiążce uwieczniłabym swój pierwszy samodzielny dorosły wyjazd zagraniczny – do ukochanej przeze mnie Irlandii, który czeka mnie już w najbliższe wakacje!

Krystian
Gość
Krystian

Jako przedstawiciel męskiej części czytelniczej chciałbym napisać, że w fotoksiążce uwieczniłbym moje ukochane wędkowanie i widoki wschodu słońca w tym czasie. Ale pewnie żona chciałaby fotoksiążkę z dziećmi, więc jedną wygraną raczej się nie podzielimy :D

Jola
Gość
Jola

Fotoksiążka byłaby dla mnie świetną pamiątką ze zdobycia korony gór polskich.O-O
Choć spełnianie tego marzenia jeszcze trochę potrwa, to mam nadzieję, że do końca tego roku, będę mogła uwiecznić wszystkie wejścia w takiej formie.

Anna Kowalska
Gość
Anna Kowalska

Pomysłów na fotoksiążkę mam miliony! Chyba trudno byłoby mi wybrać tylko
jeden moment, wart uwiecznienia w tej formie. Może zamiast jednego
momentu wybrałabym 40 tych najlepszych?

Julka
Gość
Julka

Włochy, tylko wymiana we Włoszech jest warta zamknięcia jej na kartach Star Booka. Przynajmniej na chwilę obecną :p

Nesia N.
Gość
Nesia N.

Na kartacj Star Booka zamknęłabym migawki ze wszystkich szaleństw z moją najukochańszą przyjaciółką – nocne wypady na miasto, spontaniczne wędrówki z plecakiem czy piżama party z popcornem i oglądaniem łzawych filmów.

Magdalena
Gość
Magdalena

Podróż marzeń do Hiszpanii o Włoch. To juz w te wakacje! Jakby się zmieścił, to także ślub, ale bardziej nie mogę się doczekać podróży poślubną.
Tak naprawdę zamknęłabym morze (to prawdziwe oraz) wspomnień.

Ewelajna
Gość
Ewelajna

Zobaczyłam Star Book i pierwsze co pomyślałam to gwiazda. Wygraną książkę, zamieniłabym w gwiazdozbiór wspomnień z mojego dzieciństwa i moich sióstr. Jako, że tworzymy „Świętą Trójce”, a do świętości jest nam tak blisko jak Lady Gadze do zakonnicy, to myślę że taka książka byłaby świetną pamiątką z dzieciństwa. Z racji studiów, pracy i miłości, wyjechałyśmy na różne krańce Polski. W związku z tym myślę, że taki album byłby świetnym lekarstwem na wszystkie smutki i tęsknotki.

Viktoria Małolepsza
Gość
Viktoria Małolepsza

Konkurs się piękny zapowiada, ludzi się zleciała niezła gromada, każdy na Star booka chętny, opowiada, jakie zawrze w nim momenty. Niech wygra najlepszy powiadacie, to i ode mnie odpowiedź macie. Fotoksiążka momenty zatrzyma, jak życia mego synka się rozpoczyna.

Hanna Szulik
Gość
Hanna Szulik

Jeśli wygram, na kartach fotoksiążki uwiecznię moje największe szaleństwo – skok ze spadochronem i przygotowania do tego wyczynu

Klaudia Jakubanis
Gość
Klaudia Jakubanis

W takim „albumie” umiescilabym zdjecia z pierwszego roku zycia mojego syna oraz fotografie z podrozy ktore wtedy mialy miejsce ;)

Karolina Milniczyn
Gość
Karolina Milniczyn

Cześć Asiu,
muszę Ci powiedzieć, że uwielbiam fotoksiążki i różnego rodzaju kompletowanie zdjęć. Cudownie się do tego wraca.
W wygranym Star Boxie lub fotoksiążce umieściłabym zdjęcia z przecudownej Irlandii, którą odwiedziłam z moim lubym w lutym. Chętnie wracałabym do tych zdjęć jak i innych, przyszłych, które mamy w planach zrealizować. Wygrana w konkursie uradowałaby moje serce i oczy.
Życzę Wam miłego, słonecznego dnia. Buziole dla Stasia. ❤

Angelika Matuszak
Gość
Angelika Matuszak

Całe wakacje pracowałam i odkladalam sobie pieniądze na wyjazd. Wyjazd marzeń. I stało się. Piękna Grecka wyspa, cudowne widoki i krystalicznie czysta woda. Chociaż doceniam czas nad polskim jeziorem, morzem czy w górach to były wakacje, które bardzo chciałabym zachować. Właśnie te chwilę uwieczniłabym w mojej fotoksiażce.

Agnieszka Dominiak
Gość
Agnieszka Dominiak

Na kartach Star Booka zamknęłabym długo wyczekany, jeden z najważniejszych dni w życiu człowieka – dzień ślubu (będącym zapoczątkowaniem nowej ery w dziejach naszego najszczęśliwszego i najdłuższego związku spośród wszystkich mi znanych w najbliższym gronie).

Julka Kulka
Gość
Julka Kulka

Uwielbiam konkursy, choć jeszcze nigdy nic nie wygrałam :) W foroksiążce zawarłabym historię mojej rodziny począwszy od pradziadków, a skończywszy na moich dzieciach.

Dorothea
Gość
Dorothea

5 lat studiów i niesamowitej przyjaźni z trzema dziewczynami, które wprowadziły w moje życie całą masę niesamowitych emocji, szczęścia i kolorów. Od początku, pierwszych całkiem nieśmiałych wyjść na bubble tea, po wspólne obrony prac inżynierskich, przez radość, ogrom śmiechu i wspólnego siedzenia po nocach nad książkami i niesamowitego wsparcia, którego doświadczamy już od tylu lat.

Wioletta
Gość
Wioletta

Miłość! Miłość jest warta uwiecznienia na kartach Star booka. Taka jak łączy moich rodziców już od 40 lat.

Mandelaita
Gość
Mandelaita

Za niecałe dwa tygodnie biorę ślub. Same przygotowania zabieraja mnostwo czasu i wprowadzają zdecydowanie za duzo nerwowej atmosfery. Mam nadzieje , że juz po wszystkim będę wspominać same piekne chwile nawet z okresu burzliwych przygotowań 😊 To tylko jeden dzień, ale tez jeden z najważniejszych. Ten JEDEN dzień, pełen skrajnych emocji – strachu, wzruszenia, wielkiego szczęscia i szalonej zabawy – wypełni po brzegi stron Star Booka! Oby było pięknie! Trzymajcie kciuki!

Aneta Ciechanowska
Gość
Aneta Ciechanowska

Co by uwiecznić w StarBook’u….tyle wspomnień ! Najchętniej umieściłabym tam zdjęcia z moimi bliskimi oraz z moimi przyjaciółmi z różnych stron świata! Dużo podróżowałam, mieszkałam w kilku krajach i poznałam fantastycznych ludzi [moje współlokatorki z dwóch końców świata, zwłaszcza ze jednej już z nami nie ma…, współpracowników z całej Europy, czy bratnią duszę z Nowej Zelandii…]. Nie pomijam moich przyjaciół z polski, ukochaną przyjaciółkę z dzieciństwa, u której córeczki jestem matką chrzestną, przyjaciółkę która mieszka teraz w Norwegii, przyjaciela z dzieciństwa z którym dzielę szalone historie i oczywiście rodziców, którzy odwiedzali mnie w mich zakątkach świata :) Te wszystkie osoby… Czytaj więcej »

Agnieszka Cz.
Gość
Agnieszka Cz.

60-lecie ślubu moich dziadków, które hucznie, kolektywnie świętowaliśmy w maju rok temu.
Zebrała się nas olbrzymia gromada: czwórka dzieci, dwanaścioro wnucząt, pięcioro prawnucząt plus mężowie, żony, narzeczone…
Były łzy wzruszenia (głównie Dziadka, bo jest wrażliwy), salwy śmiechu (głównie Babci, bo to energiczna staruszka). Wspomnienia, worek anegdot (to nic, że niektóre słyszałam po raz enty), podniosłość chwili i czysta radość z bycia razem.
I kultowy tort bezowy zrobiony przez Babcię też był.
A wszystko pięknie uwiecznił na zdjęciach nasz nadworny fotograf – kuzyn Michał..
Teraz naszym największym, najpiękniejszym, najlepszym STAR(uszkom) należy stworzyć Star Book:)

Monika Opałek
Gość
Monika Opałek

Anglia. Prawdziwie wyrwała mi kawałek serca i mocno je trzyma na swojej wyspie. W zeszłym roku, spakowaliśmy plecaki i pociągiem wyruszyliśmy z Londynu, przemierzając w sumie prawie 2 tysiące kilometrów. Poza cudownymi odcieniami szarości nieba, jakich nigdzie jeszcze nie widziałam, urzekła mnie zieleń górzystej północy i zimny granat morza. Pijąc kawę, zamiast ciastka, mogłabym karmić się wspomnieniami i tęsknotami, przeglądając Star Book’a.

Katka
Gość
Katka

Na kartach fotoksiążki najchętniej uwieczniłabym ciekawe życie mojej mamy, której nie ma już ze mną. Wychowywała nas samotnie po tragicznej śmierci taty, ale zawsze dziarsko podchodziła do życia.

Kalina
Gość
Kalina

Ciężko jest wybrać jest jedno wspomnienie, które chciałabym uwiecznić w Star Booku, wspomnienia są czymś, co ubogaca życia i powoduje, że jest ono ciekawsze. Chyba wybrałabym migawki z pieszych wędrówek po górach.

Zuzanna Kowalska
Gość
Zuzanna Kowalska

Uwielbiam fotografować swojego maluszka i to jego najchętniej uwieczniłabym na kartach fotoksiążki. Pewnie na jednej by się nie skończyło :D

Anna Chwastek
Gość
Anna Chwastek

W fotoksiążce Star Book z przyjemnością umieściłabym zdjęcia z mojego wymarzonego tripu po USA 🇺🇸

* Zdjęcie kiedy całowałam delfina
* Skok tuż pod wzgórzem Hollywood
* Moment na chwilę przed nurkowaniem na KeyWest
* I wiele wiele innych chwil
a przede wszystkim
* Cudownych ludzi, którzy wtedy mi towarzyszyli ❤️

Monika Żuchewicz
Gość
Monika Żuchewicz

Na kartach fotoksiazki zdecydowanie znalazłyby się zdjęcia naszego dziecka. Dlaczego? Bo z każdym dniem się zmienia i uświadamia nam jak czas szybko ucieka i na pewno trzeba to uwiecznić.

Katarzyna Linard
Gość
Katarzyna Linard

Na kartach Star Booka uwieczniłabym ostatni rok swojego życia. Może nie dla wszystkich będzie to zrozumiałe posunięcie, jednak dla mnie ten rok był najtrudniejszym, ale także najpiękniejszym rokiem mojego życia. Będą to zdjęcia z walki z chorobą nowotworową. Dlaczego akurat te momenty? Bo w nich rozkwitła moja Miłość z Mężem, chociaż wcześniej wydawało mi się, że bardziej kochać nie można. Poza tym te zdjęcia, na których byłam łysa będą przypominały mi o tym jak silna była <3

Berenika
Gość
Berenika

Moim ukochanym wspomnieniem, które chcialabym umieścić na kartach fotoksiążki są wakacje u babci. Jedzenie porzeczek prost z krzaka, mleko prosto od krowy, swojskie jedzenie i babcina miłość – te wspomnienia do dziś ogrzewają moje serce, choć babci nie ma już z nami od zeszłego roku.

Adrianna
Gość
Adrianna

Moim hobby ( i poniekąd pracą) jest hodowla rasowych kotów. I to właśnie je uwieczniłabym w fotoksiążce.

Olga
Gość
Olga

Fotoksiążkami obdarowałabym Babcie i Dziadka. W jednej umieściłabym zdjęcia domu Babci, która w marcu skończyła 90lat-jeździmy do Niej raz do roku i podczas ostatnich wakacji Babcia poprosiła,abym sfotografowała Jej dom i ogród-chyba jest z nich dumna :) Dorzuciłabym zdjęcia wnuków, ale bez przesady ;) Drugą fotoksiążkę podarowałabym Dziadkom, ze zdjęciami z Ich 60 rocznicy ślubu. Może dzięki zdjęciom Babci wróci część wspomnień (nie wiem, czy to Alzheimer czy demencja),gdy zobaczy siebie na kartach fotoksiążki. Trzecia również dla Babci, ze zdjęciami rodzinnymi (Babcia ma drzewo genealogiczne z fotografiami członków rodziny).Rodzina nam się powiększyła,więc może w książce byłaby w całości :) Myślę,że… Czytaj więcej »

Beata Chwistek
Gość
Beata Chwistek

W fotoksiążce uwieczni,labym na pewno ogród mojej mamy. Jest coraz starsza i coraz słabsza, więc z roku na rok pewnie w ogrodzie będzie się coraz mniej angażowala, a ja nie mam takich zdolności jak ona

Bogumiła
Gość
Bogumiła

Fotoksiążka na pewno by sie u nas nie zmarnowała. Stanowiłaby świetną kronikę rodzinnych zdjęć i wydarzeń, w których chętnie bierzemy udział.

Rafał
Gość
Rafał

Jeżeli wygram fotoksiążkę, w końcu wywołam sobie zdjęcia z mojej wycieczki stopem po Europie.

Sylwusia26
Gość
Sylwusia26

Jest taka chwila, którą uwiecznić bym chciała, Gdybym tylko Star Booka lub fotoksiążkę miała, To chwila, kiedy to pierwszy raz ją zobaczyłam, Moją małą księżniczkę do serca tak przytuliłam ! Tak, wspaniałą chwilą, którą uwiecznić bym chciała, To chwila, kiedy moja mała księżniczka się wydostała, Z mojego brzucha, i kiedy do domu naszego zawitała, Abym pamiątkę na wszystkie długie lata tu posiadała. Pierwsze wspólne chwile, to radość nie do opisania, Dobrze, że pod ręką był aparat do zdjęć pstrykania, Bo dzięki niemu na zdjęciach chwile te uwiecznione, A teraz ? W Star Booku czy fotoksiążce chce ułożone. Każda chwila godna… Czytaj więcej »

Czesława Brzezina
Gość
Czesława Brzezina

Fotoksiążka wygrana w konkursie byłaby dla mnie świetną okazją do uporządkowania moich najfajniejszych wspomnień. Jest ich dużo, więc nie wiem, czy udałoby mi się wybrać to jedno jedyne, które wyłącznie zagościłoby w Star Booku.

Aleksandra
Gość
Aleksandra

W takiej fotoksiążce uwieczniłabym miłość moich rodziców i dałabym im ją w prezencie z okazji zbliżającej się dwudziestej piątej rocznicy ślubu. Nie zabrakłoby tam zdjęć moich i mojego brata, oraz oczywiście wspólnych z rodzicami. Myślę, że takie prezenty są dużo bardziej wartościowe niż coś kupione w sklepie i dane ot tak. A moi rodzice zdecydowanie zasługują na wszystko co najwspanialsze. Zdjęcia to najlepsza pamiątka na lata, mnóstwo wspomnień i wzruszeń. 😍
Jeśli jednak nie uda mi się wygrać, na pewno skorzystam z tej promocji! 😊

DAGMARAA
Gość
DAGMARAA

Jeszcze ja, jeszcze ja! Na kartach Star Booka najchętniej zgromadziłabym swoje wspomnienia z wyjazdów rowerowych w różne zakątki Polski!

Kaja Rokos
Gość
Kaja Rokos

Od bardzo dawna zamierzałam zebrać się w sobie i wreszcie wydrukować zdjęcia z mojego Erasmusa, ale dopiero Twój wpis i radocha jaką widać na waszych zdjęciach przekonała mnie, żeby naprawdę do tego usiąść i nie odkładać na wieczne później :) Tak więc ja w STAR BOOK’u zamieściłabym mój roczny pobyt w Barcelonie na Erasmusie, podróż życia na którą czekałam od kiedy tylko obejrzałam „Smak życia” i idea Erasmusa zakiełkowała w mojej głowie. To miał być wyjazd – początek mojego wielkiego zagranicznego życia! Los postanowił inaczej i życie „zagranico” utwierdziło mnie w mojej relacji z rodziną, choć w Barcelonie było cudownie,… Czytaj więcej »

Dorisk
Gość
Dorisk

W pięknej fotoksiążce zamieściłabym piękne wspomnienia z pobytu nad morzem z moją przyjaciółką.

Karolina J
Gość
Karolina J

Na kartach Star Booka umieściłabym zdjęcia z ubiegłorocznych wakacji nad polskim morzem z moją koleżanką. Tam wypoczywa się najlepiej, tam mamy najwspanialsze wspomnienia i chciałybyśmy jeszcze tam wrócić- choćby teraz. Tam jest cudownie. Spacerowałyśmy brzegiem morza, czy to w słońcu czy w lekkim deszczyku, podziwiałyśmy zachód słońca, zbierałyśmy muszelki i ten wspaniały, ciepły wiatr, co muska policzki. Cisza, jedynie było słychać szum fal i trzepot skrzydeł mew, wszechobecna wolność i 100%-procentowy kontakt z naturą. Niestety, 3 miesiące po tym cudownym okresie moja koleżanka poważnie zachorowała. Miała tyle planów i marzeń, a niestety teraz nie jest w pełni sprawna i przechodzi… Czytaj więcej »

Eliza
Gość
Eliza

W STar booku najchętniej zebrałabym wszystkie wspomnienia, ale wtedy tych fotoksiążek musiałoby by co najmniej kilkadziesiąt. Które jest dla mnie najcenniejsze? Ciężko stwierdzić

Karol
Gość
Karol

W fotoksiążce najchętniej uwieczniłbym zdjęcia moich synków – każda chwila z nimi sędzona jest bezcenna, a pracując za granicą, często widzę ich tylko przez Skype

Princess_Olaf
Gość
Princess_Olaf

W ubiegłym roku świętowałam z przyjaciółką 10-lecie znajomości – niestety, nasze ambitne plany na wspólny wyjazd nie wypaliły. Chciałyśmy świętować jakimś wyjazdem, ponieważ poznałyśmy się na wakacjach – wg niektórych takie znajomości kończą się razem z takimi wakacjami, u nas na szczęście skończyło się to dużo lepiej, znalazłam „zagubioną” Siostrę. Pokonała nas proza życia i problem z dopasowaniem urlopów, ale ja się tak łatwo nie poddaję. Widzę się z Nią w przyszłym miesiącu, książka ze zdjęciami z naszego pierwszego spotkania i wspólnego wyjazdu byłaby idealnym prezentem na tę piękną 10. rocznicę, a jeszcze piękniejszym na 11. okrągłą rocznicę :)

Rozalia
Gość
Rozalia

Padło już wiele ciekawych propozycji na uwiecznienie pięknych chwil w fotoksiążce. Od siebie chciałabym dołożyć jeszcze czas ciąży i narodziny dzidziusia. Choć odpowiedź ta pojawiła się wiele razy, to jednak jest to coś najpiękniejszego – cud narodzin.

Ludwika
Gość
Ludwika

Choć niedawno dopiero minęła Wielkanoc, to ja powoli już myślę o Bożym Narodzeniu. Star book był świetnym prezentem dla mojej mamy, która jest babcią sześciu cudnych łobuziar wnuczek – i to one zagościłyby na kartach fotoksiążki.

Cesia Kowalska
Gość
Cesia Kowalska

Przede mną długo wyczekiwane wydarzenie – ślub z ukochanym z dzieciństwa! Nasze ścieżki spotykały się i rozchodziły, ale teraz w końcu mają iść razem i to chętnie uwieczniłabym w fotoksiążce.

Zyta Olesińska
Gość
Zyta Olesińska


Fotoksiążka – pamiątka nie lada, więc chociaż trochę stres mnie zjada, odpowiem, że na jej kartach wielu, opowiedziałabym o swoim najlepszym przyjacielu.

Pola
Gość
Pola

Jeszcze niecałe dwie godzinki konkursu, więc zdążę :DDD Na kartach Star Booka zamknęłabym wakacje w Grecji – byłam tam już nie raz i za każdym razem jestem oczarowana pięknem tego państwa i życzliwością ludzi.

Anna
Gość
Anna

Mimo ,że w konkursie nie mam zamiaru brać udziału, muszę pochwalić album – bardzo ładny! Być może w przyszłości też taki sobie sprawię :)

kochacwszystko
Gość
kochacwszystko

Oniemiałem ! Właśnie szukałem idealnego prezentu na naszą rocznicę ślubu. Taki fotoksiążka? To strzał w dziesiątkę. Zwłaszcza że mamy wiele pięknych wspomnień i chwil, które chciałbym aby w tej fotoksiążce się znalazły ! Co znalazłoby się na łamach wymarzonej fotoksiążki (bądź Star Booka) ? Na wyjątkowe miejsce w takiej książce ze zdjęciami zasługuje zdjęcie gdy moja ukochana żona , pomalowana kosmetykami przez szóstkę naszych dzieci, rozczapirzona, z kucykami w każdą stronę , zachwyca się ich „twórczością” w lustrze. Udało mi się zrobić to zdjęcie w ostatniej chwili. Jest pełne emocji a gdy na nie patrzę… do oczu napływają mi łzy… Czytaj więcej »

Roksana Kałuża
Gość
Roksana Kałuża

Długo zastanawiałam się, jakie wspomnienie ogrzewa moje serce na tyle, by zagościć w Star Booku? I pomimo tego zastanawiania się nada nie jestem pewna czy wybrałabym swój ślub czy też raczej narodziny dzieciaków.

Joanna Kepa
Gość
Joanna Kepa

W wygranym Star Booku uwiecznilabym uśmiechy mojej przepięknej córeczki 😍