Tak, mnie też wkurza strajk nauczycieli. I 13 bezmyślnie powtarzanych bzdur

Żeby nie było – każdy może popierać, chce, albo i nie. Ja na przykład nie popieram teorii o płaskiej Ziemi, ale tak długo, jak długo jej wyznawcy nie robią nikomu tymi swoimi bredniami krzywdy, tak długo wszystko jest ok. Natomiast krzywda dzieje się dzisiaj szalenie ważnej i potrzebnej grupie zawodowej i w idealnie ułożonym kraju całe społeczeństwo powinno stanąć za nimi murem i poprzeć strajk nauczycieli. Bo to trudny zawód, bo odpowiedzialny, bo kształci przyszłe pokolenia, bo ma ogromny wpływ na to, na kogo wyrosną nasze dzieci, a pensje mają jednak koszmarne. No ale to nie jest idealnie ułożony kraj. To jest kraj, w którym większości ludzi wiedzie się jak kurwie w deszcz.

Dlatego dziś przed Wami 13 totalnych bzdur, które krążą w internecie i uderzają w strajk nauczycieli. Może komuś z Was otworzą oczy. A jeśli sami macie otwarte – udostępniajcie to proszę dalej, niech spojrzą na to też inni. Bo naprawdę, strajk nauczycieli to nasza wspólna sprawa. I ich dobro także taką sprawą jest.


STRAJK NAUCZYCIELI:

13 NAJCZĘŚCIEJ POWTARZANYCH BZDUR:


1. MOGLI ZORGANIZOWAĆ TEN STRAJK PO MATURACH!!!

O, pewnie. A najlepiej, to w środku wakacji. Jak dzieciaki nie będą chodzić do szkoły, tylko wygrzewać ze starymi gdzieś na Bahamach. No czyście z trzepaków pospadali?! Strajk ma utrudniać życie! Ma wprowadzać chaos, dezorganizować pracę. Jaki sens miałby strajk nauczycieli w wakacje? Kogo by wtedy obchodził? Pod względem strategicznym, nauczyciele wybrali najlepszy możliwy moment. Zaczęli strajk na tyle szybko, żeby rząd miał czas na decyzje, a jednocześnie na tyle późno, żeby wszyscy odczuli powiew grozy na plecach. Tylko rodzice, zamiast stanąć za nimi murem, wolą psioczyć, jak to pobyt dzieci w domu dezorganizuje im życie. Pal licho czyjeś godne pensje, grunt to własna wygoda. A rząd zaciera ręce i z każdym dniem nabiera przeświadczenia, że nikt go do podwyżek nie zmusi.


2. POWINNI PRACOWAĆ DLA IDEI, JAK MARSZAŁEK KARCZEWSKI

I ja się z tym totalnie zgadzam! Tylko wiecie, ile wynosi idea pana marszałka? Według oświadczenia majątkowego za 2017 rok (to za 2018 nie zostało jeszcze opublikowane), Stanisław Karczewski otrzymywał miesięcznie 16,8 tys. zł z tytułu pełnienia funkcji marszałka Senatu oraz 2,5 tys. zł diety parlamentarnej. To razem daje jakieś…20 tys. zł miesięcznie. W tym samym czasie średnie miesięczne zarobki nauczycieli wynosiły: dla stażysty – 2 753 zł, dla nauczyciela kontraktowego – 3 056 zł, dla mianowanego – 3 963 zł, dla dyplomowanego – 5 065 zł. Oczywiście, brutto. Coś tu nie bangla z tą ideą, nie?


3. NAUCZYCIELE PRACUJĄ TYLKO 18 GODZIN TYGODNIOWO!

A Wielki Zderzacz Hadronów to nazwa zespołu muzycznego, podobnie jak Kombajn do Zbierania Kur po Wioskach. Chryste. Jak nie mam o czymś pojęcia, to nie zabieram głosu. To jest takie proste! Otóż nie, nauczyciele nie pracują tylko 18 godzin tygodniowo. Poza lekcjami, które prowadzą, mają też inne obowiązki, jak choćby przygotowywanie się do tych lekcji, sprawdzanie klasówek i prac domowych, siedzenie na egzaminach, wywiadówki, wycieczki szkolne. Serio już lepiej odbijać się kartą w fabryce i pracować od 8 do 16. A nie wyrabiać masę dodatkowych godzin, których żaden rodzic i tak nie doceni, bo nie chce mu się w tym względzie doedukować i woli powtarzać to, co gdzieś tam kiedyś usłyszał.


4. PRZECIEŻ MAJĄ DWA MIESIĄCE WAKACJI!

A wiesz, ile Ty potrzebowałbyś wakacji, gdybyś przez 10 miesięcy w roku spędzał po kilka godzin dziennie zamknięty w klasie z 30 bachorów? Serio, ja bym ich jeszcze ozłociła, a nie wyliczała, że mają czelność odpocząć. Każdy ma. Co więcej, dostają wolne w najgorszym okresie w roku. Wtedy, kiedy jest najdrożej, najtłoczniej i najgoręcej. I nie, nie mogą polecieć sobie na wakacje kiedy chcą, tak jak ja czy Ty. Nie mówiąc już o tym, że w czasie tych dwóch miesięcy też muszą się czasem do tej szkoły pofatygować. Swoją drogą, jeśli wszystkim ten zawód jawi się jako tak wspaniały i uważają strajk nauczycieli za bzdurny, to dlaczego sami wybrali inne branże? 


5. NAUCZYCIELE TO LENIE, NIE ZNAM FAJNYCH NAUCZYCIELI!

A ja nie znam nikogo, kto zmarłby na raka płuc, chociaż znam masę palaczy, którzy palą przez całe życie. Czy to znaczy, że rak płuc nie istnieje? Serio, ja wiem, że super jest spoglądać na otaczającą nas rzeczywistość z perspektywy pępka świata, ale z tego się z czasem wyrasta. Nie jesteś osiedlową Halinką, która wszystkich zna i wszystkich musi oceniać. Istnieje masa cudownych nauczycieli, tak samo, jak istnieje masa niecudownych. Natomiast wszystkim im należą się godziwe pensje oraz nasz szacunek – tak samo, jak psu buda.


6. NAUCZYCIELE KRZYWDZĄ W TEN SPOSÓB NASZE BĄBELKI!!!

Czyli: Matko Bosko, co ja zrobię z tymi potworami 24 godziny na dobę, przez 7 dni w tygodniu! Niestety, wielu rodziców przeraził fakt, że wreszcie będą musieli spędzić trochę czasu z własnymi dziećmi. Oczywiście rozumiem, że generuje to pewne problemy, bo trzeba też chodzić do pracy, ale oni naprawdę o tym ostrzegali. Strajk nauczycieli nie spadł nam więc z kosmosu, był czas się na niego przygotować, to raz. A dwa, że Wasze bąbelki krzywdzi rząd, który w nosie ma nauczycieli i woli dalej ładować kasę w 500 plus. Jeśli więc musicie już rzucać kamieniami, to przynajmniej pomyślcie chwilę, w kogo wycelować. 


7. PODWYŻKI NALEŻĄ SIĘ TYLKO NAJLEPSZYM

To bardzo proszę o info, jak tę najlepszość zweryfikować. Czym ją mierzyć? Co miałoby być jej dowodem? Oceny uczniów? Ich sukcesy w konkursach albo olimpiadach? Dobre sobie. Kiedy chodziłam do szkoły, miałam w większości samych genialnych nauczycieli. A wiecie, ile osób startowało w konkursach i olimpiadach? Trzy. Z trzydziestu. Cała reszta to były totalne nieroby, które tylko ślizgały się z klasy do klasy. Nie powiem, mieli super życie – ciuchy, solaria, imprezy. Ale jak to się ma do zaangażowania nauczycieli? Z gówna bata nie ukręcisz, jak to mawiał klasyk.


8. NIE MA PIENIĘDZY NA PODWYŻKI

Ha, ha, ha. Ha, ha. Doprawdy, jest jakiś poziom naiwności, którego wypadałoby nie przekraczać. Jasne, że nie śpimy na złocie i nie ma dziś na podwyżki dla wszystkich. Ale na 500 plus jest, prawda? Teraz nawet dla wszystkich! A wiecie, dlaczego nie ma na podwyżki dla nauczycieli? Z dokładnie tego samego powodu, z którego nie było na podwyżki dla opiekunów osób niepełnosprawnych. Bo to za mało liczny elektorat, żeby jego względy opłacało się kupić. Lepiej dać na patololo, to się przynajmniej odwdzięczy w wyborach.


9. KASJERKOM NALEŻY SIĘ TAK SAMO!!!

No, nie tak samo. Z całym szacunkiem dla wszystkich kasjerek, to zupełnie inna praca, wymagająca zupełnie innego przygotowania i innych kompetencji. A do tego stoi za nią zupełnie inny poziom odpowiedzialności. Kasjerka nie kształci przyszłych pokoleń, nie wychowuje niczyich dzieci, nie grożą jej pozwy i alimenty w razie jakichkolwiek wypadków czy ciąży. Poza tym nauczyciela nie da się w żaden sposób zastąpić, a kasjerkę – i owszem. Wybaczcie brutalną prawdę, ale nie bez powodu coraz więcej marketów wprowadza kasy samoobsługowe.


10. RATOWNIKOM MEDYCZNYM NALEŻY SIĘ BARDZIEJ

Nie. Im także się należy, ale to nie jest moment na licytację. Teraz jest moment na solidarność i na to, by poprzeć strajk nauczycieli, który właśnie trwa. Na to, żeby stanąć za nauczycielami murem, zamiast rozmieniać się na drobne. Ja bardzo chętnie poprę też strajk ratowników medycznych, bo uważam, że podwyżki należą się im bez dwóch zdań  – bo raz, że ich praca realnie ratuje ludziom życie, a dwa, że warunki pracy także bywają tragiczne. Od krwi i wymiocin, aż po dźwiganie trupów. Natomiast to nie jest ten czas. Praca nauczyciela też jest cholernie ważna i potrzebna, więc najpierw dajmy podwyżki im, później martwmy się resztą.


11. POWINNI PRACOWAĆ DLA PASJI

I tutaj poproszę werble, bo zdradzę Wam pewien sekret. Pasją się w piecu nie napali. Pasją się dzieci nie nakarmi. I pasją nie zapłaci się za rachunki. Gadanie o pasji jest kompletnie od czapy, bo to może być co najwyżej miły dodatek. Ale to nie jest, cholera, podstawa! Podstawą każdej, ale to każdej pracy, jest zawsze wynagrodzenie. To tak samo, jak z gadaniem, że bycie nauczycielem to misja. Otóż misja to jest wtedy, jak jedziesz budować studnie w Afryce. A nie jak zapieprzasz na trzy etaty, żeby wyżyć z tego w szarej, smutnej Polsce.


12. MOGLI WYBRAĆ INNY ZAWÓD

Jasne, że mogli. I wszyscy rodzice rzuciliby wtedy własne zawody i uczyli dzieci w domach. Taki powrót do korzeni, co nie? Ludzie. Naprawdę, nauczcie się patrzeć ciut dalej niż czubek własnego nosa. Co będzie, jeśli wszyscy nauczyciele zmienią zawód? Kto będzie uczyć dzieci? Co będzie, jeśli przebranżowią się też wszystkie pielęgniarki? I wszyscy ratownicy medyczni? Wyobrażacie sobie taki świat? Sorry, ale totalnie nie jesteśmy na to gotowi. Nauczyciel to jeden z bardziej potrzebnych zawodów. I to śmieszne, jak dzisiaj jest opłacany.


13. NIECH SIĘ ZWOLNIĄ, PRZYJDĄ INNI CHĘTNI

Wywróżyła wróżka z fusów. A niepotrzebnie, bo istnieją badania, z wynikami których wystarczyłoby się zapoznać, zamiast sobie pieprzyć trzy po trzy, byle było zabawnie. Otóż już tylko 2,4 proc. polskich 15-latków chce w przyszłości zostać nauczycielami. Jak możemy przeczytać w mediach, to dwa razy mniej niż jeszcze dziesięć lat temu. A przy okazji to jeden z najgorszych wyników wśród krajów OECD. Niemal nigdzie zawód nauczyciela nie traci w takim tempie na atrakcyjności, jak w Polsce. Co więcej, obecnie średni wiek nauczyciela to już 42 lata. Więc kto przyjdzie na ich miejsce? Dalej ktoś twierdzi, że młodzi?


Tyle w kwestii bzdur, które wciąż walą w strajk nauczycieli, żeby go zdyskredytować, a jego uczestników ośmieszyć. A wiecie, co jest prawdą? Przeludnione klasy. Brak sprzętu. Roszczeniowi rodzice i jeszcze bardziej roszczeniowe dzieciaki. Hałas, niezdyscyplinowanie, pretensje. Ogromna odpowiedzialność i nieproporcjonalnie małe pensje. Konieczność dopełniania etatu w kilku szkołach, byle jakoś wyrobić, byle jakoś przeżyć.

Naprawdę, zazdrościsz nauczycielom, bo nic nie robią i mają dwa miesiące wakacji? To zostań nauczycielem. Nigdy nie jest za późno na spełnianie marzeń.


WIĘCEJ NA STORIES NA INSTAGRAMIE

Te i inne bieżące wydarzenia komentuję zwykle na stories na swoim profilu na Instagramie. Jeśli masz tam konto – zapraszam do obserwowania (klik w link). Jeśli nie masz – polecam założyć, bo Instagram jest teraz chyba najfajniejszym i najbardziej autentycznym z kanałów. I jest tam masa pięknych zdjęć!

Moje konto: @joannapachla


Zdjęcie: czarny_bez.fotolia.com

609
Dodaj komentarz

avatar
334 Comment authors
IzabellaDorotaAsiaAsiaEmi Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Karolina
Gość
Karolina

No masz ci los. A dla mnie te argumenty to jednak śmieszne są. I nie, nie popieram strajku. Trudno i darmo, ale przez ostatnie 4 lata, zapieprzałam jak głupi osioł z własnym dzieckiem, robiąc z nią to, co powinni nauczyciele. Czyli mam rozumieć, że mnie też dorzucą 1000 zł do pensji? Ojej już się cieszę. Na drodze edukacyjnej mojej córki spotkałam tylko jednego nauczyciela któremu bym dała te pieniądze, wiedziałam, że idąc na zajęcia moje dziecko będzie chciało wrócić tam następnego dnia. I, nie nie mam problemu z tym, że moje dziecko nie chodzi teraz do szkoły. Po prostu uważam,… Czytaj więcej »

Urszula
Gość
Urszula

Ale to twoje dziecko ty się na nie zdecydowałaś mam nadzieje że nie mówisz mu żejest przez przypadek poczęte.WIĘC WEŻ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA SWOJE CZYNY .Nie jest zdolne nie wszystko łapie w mig musisz poświęcać mu czas nie zwalaj winy na nauczycieli

Karolina
Gość
Karolina

Odpuść sobie ten jad. Moje dziecko było chciane. I biorę za nie odpowiedzialność, dlatego wściekam się gdy idę do nauczyciela prosić o pomoc i współpracę i odbijam się od ściany i widzę strajk o 1000 zł. A ja się odbijam, proszę, bez skutku. Żeby zrobić z młodą cokolwiek muszę widzieć, co a nawet tej informacji nie mogę zdobyć.

Marta
Gość
Marta

Co za ohydna odpowiedź! Czy mam Ci przypomnieć, ze w Polsce jest obowiązek edukacji to to nauczyciel ma OBOWIĄZEK uczyć dziecko? (rodzic je WYCHOWUJE – a w szkole ma się uczuć) Mam nadzieję, ze jak Twoje dziecko połamie nogę spadając z huśtawki to BIERZESZ ZA NIE ODPOWIEDZIALNOŚĆ i leczysz je sama a nie jedziesz do lekarza… (bo płacisz podatki, bo taki jest system itp.) A może to wkurzona Pani nauczycielka? Rozumiem, ze Twój zawód to TWOJA ODPOWIEDZIALNOŚĆ i Ty się na niego zdecydowałaś? Jeśli nie podoba Ci się Twoja wypłata weź odpowiedzialność za swoje błędne decyzje albo niezadowolenie i zacznij… Czytaj więcej »

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Nauczyciel ma uczyć, ale nie jest terapeutą, ani nauczycielem nauczania specjalnego. Nie może całej lekcji poświęcić na dotarcie do jednego czy kilku zaburzonych uczniów, bo straci na tym reszta. Może jakies konkrety CO ma zrobić nauczyciel w klasie 30 – osobowej, gdy ma w niej kilkoro dzieci z różnymi zaburzeniami?

Natalia Bednarz
Użytkownik
Natalia Bednarz

„Dla naszych dzieci powinni zabrać się do reformy edukacji a wraz z tym walczyć o podwyżki” – A Ty co zrobiłaś DLA SWOICH DZIECI, kiedy planowano deformę, bo nie stało się to przecież z dnia na dzień? :)

Artur Kawalec
Użytkownik
Artur Kawalec

„deformę”?
Jak mantra powtarzacie te swoje głupoty o „dereformie”, a likwidacji gimnazjów chciała zdecydowana większość rodziców, których dzieci miały styczność z gimnazjami.

Natalia Bednarz
Użytkownik
Natalia Bednarz

Jakieś konkrety? Dane nt tego, że większość rodziców chciała reformy firmowanej przez p. Zalewską? :) Skoro autorka komentarza, do którego się odnoszę, sama pisze, że nauczyciele „powinni zabrać się do reformy edukacji”, to znaczy, że fanką obecnej raczej nie jest :)

Anna
Gość
Anna

Artur Kawalec Większość? – ja mam wiedzę, że większość rodziców, które miały styczność z gimnazjum była z gimnazjum zadowolona i nie chciała jego likwidacji. A większość rodziców klasy VII i VIII zdeformowanej szkoły podstawowej jest przeciwna temu, co jest udziałem ich dzieci i co ich czeka od września. Według moich badań, które są według mnie bardziej miarodajne jak Pańskie, moja większość jest większejsza od Pańskiej.

Alicja
Gość
Alicja

Za likwidacją gimnazjów było dużo ludzi w dużych miastach. Niestety potworzyły się gimnazja tzw elitarne, które miały wysokie progi punktowe oraz gimnazja, które skupiały uczniów z niską punktacją. W Polsce obowiązek nauki jest do ukończenia 18 roku życia. Stąd zaczęły się kłopoty, bo ucznia ze słabą punktacją trzeba było „gdzieś” przyjąć. Dlatego też powstały gimnazja, gdzie skupiano bardzo duży % takich uczniów i zaczął się problem. Nagle Ci sami nauczyciele, którzy wcześniej bardzo dobrze radzili sobie z młodzieżą w szkole podstawowej, przestali sobie radzić z krnąbrnymi gimnazjalistami, którym niejednokrotnie „woda sodowa uderzała do głowy” bo on przecież już skończył podstawówkę.… Czytaj więcej »

Honorata
Gość
Honorata

Mnie jakoś nikt nie pytał, a miałam dziecko w gimnazjum.

Diana
Gość
Diana

Artur Kawalec, Anna Likwidacja gimnazjum to akurat najlepsza decyzja jaka, być. Te 3 lata to była przechowalnia i nic nie wynosiło a wiele dzieci opuszczalo się w nauce. Jako uczeń, który musiał przejść gimnazjum ciesze się, że mój 10 lat młodszy brat nie musi tego bagna przechodzić.

Nauczyciel
Gość
Nauczyciel

Chcesz się zamienić

GGG
Gość
GGG

madraso,reforma szkoły nie należy do nauczycieli lecz MON.jeśli nie wiesz co to znaczy to ministerstwo na czele z panią Zalewską :)nauczyciele ustawowo wdrażają właśnie te głupoty ,kto re ufundował nam wszystkim wlanie MON

Anna
Gość
Anna

chyba MEN

Maria
Gość
Maria

Kobieto zastanów się co piszesz „zapieprzałaś” z jednym i to własnym dzieckiem i dostałaś 500+ więc nauczyciel gdy „zapieprza” przynajmniej z 30 powinien dostać 500×30=15000. Skoro „zapieprzałaś” to powinnaś się wreszcie nauczyć liczyć.

Monka
Gość
Monka

Karolina, nie wiem czy wiesz, ale zgodnie z prawem nauczyciele NIE MOGĄ DOMAGAĆ SIĘ W CZASIE STRAJKU REFORMY EDUKACJI. Mogą się domagać tylko tego, co dotyczy ich jako pracowników, czyli podwyżek, zmiany przepisów dotyczących ich zawodu, benefitów itp. Reforma edukacji, przeładowane zajęcia, kiepski program to wina rządu, Ministra Edukacji i Ministerstwa Edukacji, a nie nauczycieli. Oni są zobligowani jedynie realizować ten program. Czy Ty coś robisz jako rodzic, żeby zmienić polski system edukacji? Żeby ta „reforma” wyglądała inaczej? Co według Ciebie powinni robić nauczyciele? Może indywidualne zajęcia dla każdego dziecka? A zaraz, chwila. To znowu wina Ministerstwa, że klasy są… Czytaj więcej »

Karolina
Gość
Karolina

Niestety, nie trafiłam na dobrego matematyka. Widać za mało zarabiał. Przestań pluć jadem. :) Dobrego dnia życzę.

Joanna
Gość
Joanna

A dlaczego nie strajkowali i nie robili manifestacji 3 lata temu?

Nina
Gość
Nina

Czytam czytam i myślę że sama piszesz odpowiednio do nazwy bloga – wyrwane z kontekstu. Słabiutko, bez żadnej merytoryki, ot opiniotworczy post jeszcze bardziej przepełniony ignorancja niż ci którzy uważają że nauczyciele to lenie.

Agata
Gość
Agata

„Byłabym” piszemy łącznie…. no ale to przecież wina polonisty, hahaha.

Karolina
Gość
Karolina

Nie trafiłam na odpowiedniego. ;)

Alex
Gość
Alex

Jak ktos nie ma swoich dzieci albo siedzi w domu na dupie i ma czas aby przekazac to co powinna szkola to tworzy tak durne artykuly. ” Bachory” skoro nie masz powolania to nie siedz z bachorami. Poza tym dobry nauczuciel nie musi przygotowywać się do lekcji ..stek bzdur. NAUCZYCIELE NIE ROBIĄ DOBREJ ROBOTY. WIEKSZOSC Z NUCH TO NAUCZYCIELE Z ŁAPANKI I PO ZNAJOMOSCI… Z BARMANKI NA DUSKOTECE ZROBILA Z SIEBIE NAUCZYCIELKĘ BO ZNAJOMA CIOCIA DYREKTOR OBIECALA PRACĘ

Małgosia
Gość
Małgosia

Dokładnie.Bo co z tego,że podniosą nauczycielom pensje.To tak jakby dać lekarzom podwyżkę o 1 zero więcej niż nauczycielom czyli z 1000 na 10000,to co choroby znikną?I wszyscy będziemy żyć wiecznie jak w krainie wiecznej szczęśliwości.Nie sądzę.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Popieram

Marta
Gość
Marta

A dlaczego tylko jedna córka, a nie 30?

Fee71
Gość
Fee71

Zapueprzales , bo podstawa jest taka że często nie da rady jej zrealizować w klasie. A moze dziecko mało zdolne i wymaga dużo pomocy ?

Ewa
Gość
Ewa

Trudno prawdzie przebić tubę propagandową. Przykre

Artur Kawalec
Użytkownik
Artur Kawalec

Jedna tuba propagandowa próbuje przebić drugą tubę propagandową xD

Zuzka
Gość
Zuzka

Czekałam, aż o tym napiszesz! Pensje nauczycieli są śmieszne, a gadanie, że powinni strajkować w wakacje, to już już wyższy szczyt głupoty.

Tomasz
Gość
Tomasz

Zamiast strajkować mają prawo wyboru … w końcu są wybory w tym roku i niech oddadzą głos wtedy, a nie teraz.
Jeśli im się nie podoba władza i pensje, to niech zmienią ją oddając głos ;)

Artur Kawalec
Użytkownik
Artur Kawalec

4 tys zł miesięcznie na rękę dla nauczyciela dyplomowanego jest śmieszne?

Szymon
Gość
Szymon

Tak jesteś śmieszny.
Nie na rękę a brutto.

Artur Kawalec
Użytkownik
Artur Kawalec

Tu masz dokładnie wyjaśnione, że np w Krakowie nauczyciele zarabiają tyle ile powinni wg Karty Nauczyciela – czyli owe 4 tys zł na rękę, bo jak zarabialiby mniej, to miasto musiałoby im wypłacić 14 pensję wyrównującą ich zarobki

portaledukacyjny.krakow(kropka)pl/aktualnosci/226824,1812,komunikat,srednie_wynagrodzenia_nauczycieli_w_2018_roku.html

a tutaj zestawienie zarobków nauczycieli w Krakowie

portaledukacyjny.krakow(kropka)pl/zalacznik/326992

I nie pleć więcej głupot

Artur Kawalec
Użytkownik
Artur Kawalec

Ale kojarzysz, że jak samorząd nie wypłaci nauczycielom tyle ile ma wynikać z Karty Nauczyciela, to musi wypłacić im wyrównanie w formie 14 pensji? https://www.rp.pl/Nauczyciele/301219929-Nauczyciele-dostana-czternasta-pensje.html
Dyskutuj na argumenty proszę.

Magda
Gość
Magda

Przepraszam, za wtrącenie – ale właśnie – nie każdy mieszka w dużym mieście. Ja mieszkam na wsi, i tutaj sporo nauczycieli nie strajkuje, mało tego, mówią, że są zadowoleni ze swoich zarobków. Bo tutaj życie tyle nie kosztuje. Więc ok, takie zarobki w Warszawie np. są fatalne, ale u nas na wsi, gdzie 70% ma najniższą krajową to jest super wypłata!

Dawid
Gość
Dawid

To pozazdrościć. Ja mieszkam pod Wrocławiem i tutaj na kasie w Biedronce „na start” jest prawie 4000zł brutto + premie. Więc spokojnie można 3 tyś. dostać na rękę. Tylko koszty są większe. Niestety osoba na kasie nie wykształca przyszłych pokoleń Polaków, a zarabia podobnie do nauczyciela dyplomowanego.

Iza
Gość
Iza

A skąd taka kwota? Czerpiesz wiedzę z telewizji?…

Artur Kawalec
Użytkownik
Artur Kawalec

Nie. Ta kwota wynika wprost z Karty Nauczyciela. Dla nauczyciela dyplomowanego zsumowane pensje miesięczne + 13 pensja, którą każdy nauczyciel dostaje, musi dać średnią ok 4 tys zł netto na rękę.

Honorata
Gość
Honorata

Podaj artykuł z Karty Nauczyciela

Iza
Gość
Iza

Rzeczywista (nie telewizyjna…) pensja nauczyciela dyplomowanego po 20 latach pracy (dodatek), wychowawcy (dodatek) to ok. 3100 na rękę. Żebyś nie wiem jak liczył, to nie da to 4000 średnio na miesiąc – bo wiesz, ,,13″ jest tylko raz w roku…

Piotr D.
Gość
Piotr D.

@Iza
W Polsce pensje podaje się jako (niepełne) brutto. https://www.money.pl/podatki/kalkulatory/plac/

Milena
Gość
Milena

Ta 13 pensja to 12.000?

Magda
Gość
Magda

Jako dziecko nauczyciela dyplomowanego (moja mama pracuje w zawodzie 28 lat) doskonale wiem, że te 4000, o których jest mowa to kwota łączna ze wszystkimi dodatkami, które nie każdy nauczyciel dostaje, a jeśli nawet, to nie wszystkie na raz. Średnia pensja mojej mamy po prawie 30 latach pracy to ok 3000-3300 zł/msc

Natalia Bednarz
Użytkownik
Natalia Bednarz

Też mam mamę nauczyciela dyplomowanego, z jeszcze dłuższym stażem, potwierdzam.

Maja
Gość
Maja

Brat mojego męża jest nauczycielem w-fu w Warszawie. Netto ze wszystkimi dodatkami ma 5600. Przestańcie ciągle podawać tą czystą pensję, dodatek to też pensja, wypłacana co miesiąc.

Natalia Bednarz
Użytkownik
Natalia Bednarz

Nawet, gdyby wszyscy tyle zarabiali (a wiem, że nie), to biorąc pod uwagę, ile pracują (https://www.portaloswiatowy.pl/wazne-wydarzenia-dla-szkol-i-przedszkoli/czas-pracy-nauczycieli-zaskakujace-wyniki-badan-5068.html), jak odpowiedzialna jest to praca, to 4000 jest śmieszne. Niespełna 20zł/godzinę.

Marcin
Gość
Marcin

20zl? Zapraszam do zakładów pracy. Dostanie jedną z druga 11zl na rękę i niech spróbuje strajkować. Każdy podejmując pracę wie na jakich warunkach będzie pracował…żyjemy w wolnym kraju i nikt nikogo nie trzyma w jednym miejscu. Obecnie brakuje pracowników nie pracy. Do wyboru do koloru.

Anna
Gość
Anna

śmieszne. Powinien zarabiać więcej