Podano do łóżka #24: Torpeda Ludu, zakupy w Biedronce i książka, która usypia dzieci

Fot. Jakub Kapusnak, foodiesfeed.com

W dzisiejszym odcinku dowiecie się, jak urządzić przyjęcie dziecku, które każe mówić na siebie Jowisz oraz jak nosić koszule z krótkim rękawem, żeby nie narobić sobie obciachu. Przeczytacie też, gdzie należy mieć kompleksy i Frondę, jak traktować upierdliwych klientów i obsługiwać Facebooka. Nie zabraknie też porad z zakresu usypiana dzieci i dekorowania ścian, a także solidnej dawki literatury. Dowiecie się też, dlaczego nie warto przyjeżdżać do Wrocławia – do dziesięciu widniejących na liście powodów możecie dopisać jedenasty – bo mnie już w nim nie ma.

Miłej lektury!

♦ Mając sześć lat, Twoim największym problemem jest to, że mama nie chciała Ci rzucić przez okno 2 zł na loda. Gdy masz 10 lat, to wydaje Ci się, że koniec świata nastąpi po powrocie rodziców z wywiadówki, a jako 13 latka nie wiesz co gorsze – to, że chłopak, którego darzysz uczuciem Cię olewa czy to, że nie rosną Ci cycki. Czyli Paulina Wnuk z tekstem „Co mi w życiu nie wyszło i dlaczego mam to gdzieś”. Za który tu i teraz serdecznie jej dziękuję.

♦ Nagłówek paszkwilu brzmi „Polacy nie robią zakupów w Biedronce !!! Ogłaszamy bojkot!”, co jest zagraniem wyjątkowo niskich lotów, bo sugeruje, że jeśli kupujesz cokolwiek w tym sklepie, to nie jesteś prawdziwym Polakiem (…) A zawsze wydawało mi się, że o tym, czy jestem Polakiem, czy nie decyduje coś więcej niż miejsce, w którym kupuję masło. Czyli Janek ze Stay Fly o tym, jak to Biedronka promuje homoseksualizm. Według Frondy.

♦ „Nuda… Nic się nie dzieje, proszę pana. Nic. (…) W ogóle brak akcji jest” – kojarzycie ten cytat z „Rejsu” Marka Piwowskiego? Pewnie, że kojarzycie. A chyba żaden inny nie opowiedziałby Wam lepiej o Wrocławiu. Czyli 10 powodów, dla których stolicę Dolnego Śląska powinniście omijać szerokim łukiem. Z przymrużeniem oka, rzecz jasna.

♦ Klient sprawnie decyduje się na konkretny pakiet, sesja odbywa się równie szybko. Potem robisz swoje, robisz to dobrze, jak zwykle i zaczynają się schody i to nie byle jakie, a oblodzone na maksa schody polane syropem klonowym, takie wiesz, co to w najlepszym wypadku skręcisz kostkę. W najgorszym moralny kręgosłup. Czyli Natalia z bloga Jest rudo i jakże prawdziwy tekst, w którym przedstawia 5 wymagających typów klientów.

♦ Można kupić obrazek w jakiejś sieciówce, można nakleić fototapetę, można także nabyć akwarelę z najprawdziwszej galerii. Można. My tym razem proponujemy coś wyjątkowego i oczywiście z papieru. Nie bylibyśmy sobą, gdyby było inaczej. Czyli… o niezwykłych wycinankach na ścianę pisze Papierowy Dizajn. Od siebie tylko wspomnę, że to moje ostatnie wielkie odkrycie. Ilekroć spojrzę, to kocham!

♦ Ma na imię Jasiek, ale lubi, żeby mówić do niego Jowisz. Fioła na punkcie kosmosu ma tak dużego, że ostatnio stwierdził, że zwykła, metalowa puszka przypomina mu gwiazdę ciągu głównego. I tak się składa, że lada dzień ma urodziny. Jeśli chcecie więc wiedzieć, jak wyprawić urodziny dla prawdziwego fana kosmosu, powie Wam to Matka Wariatka. I matka Jowisza, rzecz jasna.

♦ Czy wypada nosić koszule na krótki rękaw? Jeśli tak, to jak? Czy rzeczywiście jest w nich chłodniej? Czy ikony stylu mają je w swojej garderobie? O tym wszystkim opowie Wam nieoceniony Michał Kędziora z bloga Mr. Vintage w tekście „Jak to jest z tym krótkim rękawem w koszuli?”

♦ Książka, która błyskawicznie usypia dzieci? Wieść niesie, że jest możliwe! „The Rabbit Who Wants to Fall Asleep” liczy zaledwie 26 stron, opowiada o losach małego króliczka i podobno pokonuje nawet najtwardszych zawodników. I to do tego stopnia, że zabrania się jej czytania w pobliżu osób, prowadzących pojazdy mechaniczne. Brzmi niewiarygodnie? To chodźcie po więcej do F5!

♦ Jak dodać kolorowe ikony w treści postu na Facebooku? Jak sprawić, by widzieć wszystkie posty ulubionych stron? Co zrobić, jeśli Facebook nie zaciąga grafiki z linku? Na te i inne pytania odpowie Wam Sprawny Marketing w tekście Komunikacja na Facebooku.14 rzeczy, których mogłeś nie wiedzieć”.

♦ A jak chcecie poczytać trochę fajnej literatury, to zapraszam do biuletynu „Torpeda Ludu”, który mam przyjemność prowadzić w ramach festiwalu FAMA. Znajdziecie tam m.in. moją „Matkę Boską od Pekapu” i wiele innego dobra! Enjoy!