Marek Hłasko. 30 cytatów, które musisz znać

W tym kraju można być tylko pijakiem lub bohaterem. Normalni ludzie nie mają tu nic do roboty.

Marek Hłasko, „Ósmy dzień tygodnia”

Był proletariackim księciem, którego mi zazdrościły koleżanki. Twarz rozgrymaszonego bachora, figura cowboya, ręce Madonny. Wyższy był od naszego pokolenia o pół głowy. A ja przy nim jak mysz polna – tak pisała o nim Agnieszka Osiecka. Pomyślisz: ideał, a ja Ci powiem: Hłasko. I jeżeli ktoś kazałby mi wskazać 10 postaci polskiej literatury, które TRZEBA znać, on znalazłby się w czołówce. Nawet nie tyle za pisanie, ile za legendę.

Dziś przypada 81. rocznica urodzin pisarza. Łapcie 30 cytatów, które pewnie prędzej czy później będą pojawiały się jako motta kolejnych tekstów. Bo to dobre cytaty są.

Cytaty Marek Hłasko

Brudne czyny

I dlatego pewnie wymyślili małżeństwo i przysięgę wierności, iż wiedzieli, że nic na świecie nie pasuje tak źle do siebie jak mężczyzna i kobieta.

Kobieta, która nie daje snu mężczyźnie, niewiele jest warta.

 

Cmentarze

Dziękuję Bogu że jestem tylko pijakiem. To jedyne, co daje jaką taką gwarancję; jeśli ktoś o mnie coś pomyśli, to tylko to jedno.

 

Następny do raju

Bardzo złe rzeczy wydają się innym ludziom głupie i nie chcą w nie wierzyć. Pytają: to takie jest życie? – i mrugają na siebie. A życie jest jeszcze gorsze i jeszcze paskudniejsze od wszystkiego, co da się na ten temat powiedzieć…

Człowiek musi być sam, rozumiesz? Zawsze sam, jeśli chce zrobić cokolwiek. Bóg dał człowiekowi jedno dobrodziejstwo – to jest właśnie samotność. To wszystko dobre, czym człowiek może być. Każdy drugi jest wrogiem. Ludzie tego nie rozumieją i łażą po sobie jak pająki w gównie.

Każda kobieta jest jak Bóg, dlatego tak mnie odpycha od religii.

Ludzie mijają się ze swoim prawdziwym ocaleniem i to jest najsmutniejsze.

Nie wiem co można zrobić przez szesnaście godzin. Można się najeść, zakochać, zabić… ale przekonać człowieka? To się czasem nie udaje przez całe życie.

Płaczesz? To dobrze. Jeśli jeszcze człowiek potrafi płakać, to wszystko można zacząć.

Raz w życiu pomyliły mi się kroki i od tego czasu chodzę krzywo.

Trzeba być samemu, zawsze samemu, aż stąd do wieczności… Tylko wtedy jest siła, i pragnienie, i nie ma ni cierpień, ani strachu, ani złych snów po drodze…

– Trzeba żyć, kochani – powiedział Dziewiątka. – Trzeba żyć i cieszyć się, i płakać, i przeklinać, i diabli jeszcze wiedzą co robić, ale nie wolno wspominać.

Wielkie, silne zwierzęta umierają w samotności i milczeniu. Odchodzą w pustkę i nie skarżą się nikomu. Tylko człowiek szczeka wspomnieniami.

 

Ósmy dzień tygodnia

Dziwka to nie zawód. To moralność. Niezakamuflowana dziwka to najwyższa moralność, jaką może dziś osiągnąć kobieta.

– Jak ty możesz w ten sposób odpowiadać matce? Matce, która cię wydała na świat.
– Jesteś pewien, że świat jest aż tak piękny, aby to stanowiło powód do wdzięczności?

Nie chcę już więcej kochać, cierpieć, czekać ani wierzyć w rzeczy, których nie potwierdza życie.

Nie myśl o tym, że wszystko się kończy. Myśl, że wszystko się dopiero zaczyna. To, co powinno być życiem: spokój, wolność i cisza.

Nie widziałem jeszcze ludzi, którzy spotkaliby się w dobrym miejscu życia. Takiego miejsca w życiu nie ma i być nie może. Zawsze zdaje się, że jest zbyt późno lub zbyt wcześnie; że zbyt wiele doświadczenia albo że zbyt mało. Zawsze coś stoi na przeszkodzie.

W tym kraju można być tylko pijakiem lub bohaterem. Normalni ludzie nie mają tu nic do roboty.

 

Palcie ryż każdego dnia

– A czy ma pan w ogóle jakieś ludzkie uczucia?
– Mam.
– Na przykład?
– Głód.
– I co jeszcze?
– Nuda.

 

Pętla

Ja wiem, że ty wszystko wiesz. Ty jesteś tak zwana mądra kobieta, o ile takie w ogóle istnieją. To znaczy najbardziej nieszczęśliwa. Dlatego, że jesteś mądra. Że wszystko rozumiesz, że wszystko wybaczasz, że wszystko potrafisz mądrze ustawić. Za mądrość płaci się cierpieniem. Biedne, nieszczęśliwe, mądre kobiety.

 

Pierwszy krok w chmurach

Mam osiemnaście lat i gotów byłbym zabić za każdy listek oderwany z drzewa moich marzeń.

W sobotę centrum miasta wygląda tak samo jak i w każdy inny dzień tygodnia. Jest tylko więcej pijanych; w knajpach i barach, autobusach i bramach – wszędzie unosi się zapach przetrawionego alkoholu. W sobotę miasto traci swoją pracowitą twarz – w sobotę miasto ma pijaną mordę.

 

Sowa, córka piekarza

Czasami nie chodzi o to, aby się zmieniło na lepsze. Najczęściej chodzi o to, aby zmieniło się cokolwiek.

Czy kochasz mnie tak bardzo, iż myślisz, że uda ci się zapamiętać wszystkie moje wczoraj?

Kiedyś przecież wrócę. Wszyscy wracają kiedyś do miejsc, z których chcieli uciec. Brzęk kajdan, którymi skuty jesteś z drugim człowiekiem, milszy jest czasem od samotnej pieśni na drodze.

– Więc kiedy bywa się razem?
– Nie wiem. Może wtedy, kiedy jest się samemu. I kiedy tego drugiego człowieka już nie ma, i kiedy wiesz, że nigdy już nie wróci do ciebie. Może wtedy jesteś z nim naprawdę i na zawsze. Jeśli umiesz go pamiętać.

Za bardzo kochała. Te właśnie psują wszystko najszybciej i najdokładniej. Chcą dostać tyle samo, ile dają i pewnego dnia wali się wszystko. Wtedy odchodzą.

 

Umarli są wśród nas

Niech nie ośmielą się wydawać sądów o wódce ci, którym nie jest ona potrzebna. Jeśli ludzkość osiągnęła dotychczas cokolwiek trwałego w sensie ducha, to właśnie alkohol.

 

Wszyscy byli odwróceni

Nie ma kobiet dobrych i złych. Są tylko mężczyźni, którzy nie potrafią traktować ich tak, jak je traktować trzeba.