Jak składać życzenia? Bierz przykład z krasnoludów

Na zdj. kadr z filmu „Hobbit: Pustkowie Smauga”, reż. Peter Jackson

Żegnaj! Życzymy Ci powodzenia, dokądkolwiek zaniesie Cię los!
J.R.R. Tolkien, „Hobbit, czyli tam i z powrotem”

Tymi właśnie słowami Krasnoludy żegnały Bilba po zakończonej wyprawie. Oczywiste? Proste? Banalne? No to przeczytajmy to jeszcze raz.

Dokądkolwiek zaniesie Cię los – oto i fraza-klucz. Dlaczego? Bo oznacza, że życzymy komuś powodzenia, niezależnie od drogi, jaką dla siebie wybrał. Gdziekolwiek by go w życiu nie zawiało, jakiejkolwiek decyzji by nie podjął – pokazujemy, że akceptujemy to i wspieramy go na każdym jego kroku.

A jakie życzenia słyszymy od bliskich? Na urodziny, święta, rocznice? Ile razy babcie i ciocie tarmosiły Was za policzki i życzyły szybkiego zamążpójścia i gromadki dzieci? Jak bardzo jest to nietaktowne, kiedy właśnie jesteśmy po trudnym rozstaniu. Albo dowiadujemy się, że w ciążę to nam się nigdy zajść raczej nie uda. Stąd też prosta przestroga – trzeba uważać z życzeniami, bo mogą naprawdę zaboleć.

Nie mówiąc już o tym, że kobiecie zwyczajnie może być dobrze samej. Po co jej mąż, po co dzieci, jeśli ma zupełnie inne marzenia? Jeśli zamiast tego woli podróże, karierę? Może nie układało jej się tak długo, że życzy sobie przerwy od wrażeń? Nikt nie bierze tego pod uwagę. Życzy się tego, co wypada. Co utrwalone w schematach. A to pokazuje, jak daleko jesteśmy od siebie.

Ile dziewczyn usłyszało, że życzy im się dostania na studia, chociaż o wiele lepiej by im w życiu było, gdyby zamiast mało perspektywicznej socjologii zrobiły na przykład kurs fryzjerstwa? Ilu chłopaków zapytano przy okazji łamania opłatkiem, kiedy się wreszcie ożenią, a oni kolejny rok z rzędu zagryzali zęby, nie potrafiąc przyznać się, że są jednak gejami?

A nasi rodzice? Zwłaszcza nasze matki, które uważają, że wiedzą, co jest dla nas najlepsze? Ile razy składały nam życzenia, po których miałyśmy ochotę odpyskować, obrócić się na pięcie i trzasnąć z impetem drzwiami?

Powodzenie – to jest to, co jest nam w życiu potrzebne. I zdrowie, i siła, i spokój. Niewiele jest życzeń tak uniwersalnych. Nie wiesz, co powiedzieć? Powiedz: Wszystkiego dobrego.

Ale nie powtarzaj błędów najbliższych. Nie składaj życzeń, które mogą ranić. Nie rzucaj schematami, bo nie każdy chce być w nie zaraz wtłoczony. I, przede wszystkim, kombinuj. Na pewno wiesz, o czym marzą Twoi bliscy. Tylko pomyśl. Jeśli chcesz silić się na oryginalność, znajdź coś, co ich autentycznie ucieszy. A nie zmiesza, zasmuci czy rozzłości. Spersonalizowane życzenia są miłe i pozwalają uniknąć wpadki. Tylko naprawdę musisz wiedzieć, czego naprawdę kto chce.

A ja tymczasem życzę Ci powodzenia. Dokądkolwiek zaniesie Cię los!