Fiodor Dostojewski. Ten pan od zabijania

Na zdj. kadr z filmu „Bracia Karamazow”, reż. Petr Zelenka

Zastanawiam się, ojcowie i nauczyciele: co to jest piekło? I myślę, że to jest żal, iż nie można już więcej kochać.

Fiodor Dostojewski, „Bracia Karamazow”

Dostojewski – genialna rura kanalizacyjna duszy rosyjskiej. Wszystko tam ściekło. Takiej oczyszczającej psychoanalizy nie przeszedł żaden naród – tak w „Jarmarku rymów” pisał o nim Julian Tuwim.

Urodził się 11 listopada 1821 w Moskwie, jako jedno z siedmiorga dzieci Michała i Marii Dostojewskich. Dzieciństwo zeszło mu w sąsiedztwie cmentarza dla kryminalistów, przytułku dla obłąkanych oraz sierocińca. Jego ojciec był ordynatorem wojskowego szpitala w mało ciekawej dzielnicy, dzięki czemu młody Fiodor mógł odwiedzać przyszpitalny ogród, do którego wyprowadzano pacjentów.

Myślicie, że to dosyć, żeby zwariować? To dołóżcie jeszcze fakt, że ojciec, pijak i despota, został zamordowany przez własną służbę, która ponoć lała mu do gardła wódkę tak długo, dopóki nie umarł. A to naprawdę tylko garstka tego, co o Dostojewskim można by powiedzieć.

Zamiast tego – niech mówią jego dzieła. Dostojewski zmarł 134 lata temu, 9 lutego 1881 roku w Petersburgu. Z tej okazji – solidna garść cytatów. Częstujcie się.

 

Biesy

Bóg jest niezbędny, a więc dlatego powinien istnieć.

Człowiek jest nieszczęśliwy tylko dlatego, że nie wie, iż może być szczęśliwy.

Do tego, by przygotować zająca w potrawce, przede wszystkim potrzebny jest zając, zaś do tego, by uwierzyć w Boga, trzeba, by był Bóg.

Kiedy okręt ma utonąć, to najpierw uciekają szczury.

Najpierw urządźcie tak wszystko, by każdy człowiek był potrzebny, a dopiero potem go płódźcie.

Pragnąc więc prawdzie nadać cechy prawdopodobieństwa, trzeba koniecznie zabarwić ją nieco kłamstwem. Ludzie od początku świata tak właśnie postępują.

Trzeba wiedzieć, że nic tak nie raduje Rosjanina, jak wszelakie publiczne skandale i rozmaite tłumne rozróby.

Wszyscy są winni.

Życie ludzkie dzieli się na dwie połowy. Druga upływa wyłącznie pod znakiem przyzwyczajeń, jakie nagromadziły się w pierwszej.

 

Bracia Karamazow

Bądź pan nie takim jak wszyscy, choćby pan miał być tylko sam jeden takim jaki pan jest.

Bóg dał kobiecie histerię w łaskawości swojej.

Bywają chwile, kiedy ludzie kochają zbrodnie.

Człowiek urodził się buntownikiem, a czy buntownik może być szczęśliwy?

Daj młodemu człowiekowi mapę nieba, a odda ci ją jutro… poprawioną.

Głupcy żyją po to, aby mądry człowiek miał z nich profit.

Jeżeli nie ma Boga, to wszystko jest dozwolone.

Jeżeli o mnie chodzi, to już dawno postanowiłem nie myśleć o tym, czy człowiek stworzył Boga, czy Bóg człowieka.

Jeżeli szatan nie istnieje, jeżeli go stworzył człowiek, to stworzył na swoje podobieństwo.

Mówi się czasem o „zwierzęcym” okrucieństwie ludzi, ale uważam, że wyrażając się w ten sposób, krzywdzi się niesprawiedliwie zwierzęta. Zwierzę nigdy nie potrafi być tak okrutne jak człowiek, tak artystycznie, tak po mistrzowsku, tak wyszukanie okrutne.

Nie ma troski nieprzerwanej i bardziej męczącej człowieka, gdy stanie się swobodnym, jak znaleźć sobie tego, komu pokłon odda.

Niektórych ludzi lepiej mieć za wrogów niż za przyjaciół.

Niestety, prawda niemal zawsze jest niedowcipna.

Prawdziwą bowiem karą, jedynie rzeczywistą, jedynie zastraszającą i skuteczną jest ta, która istnieje w świadomości własnego sumienia.

Przede wszystkim trzeba unikać kłamstwa, wszelkiego kłamstwa, zwłaszcza okłamywania siebie. (…) Wystrzegaj się też strachu, aczkolwiek strach jest tylko następstwem wszelkiego kłamstwa.

Staję się wrogiem ludzi, kiedy tylko mam z nimi styczność.

Szeroki jest człowiek, zbyt szeroki. Ja bym go zwęził.

Wielu ludzi nie wierzy w Boga, ale w diabła wierzy.

Za mało Bóg czasu dał, na dzień tylko dwadzieścia cztery godziny wyznaczył, tak że nie ma nieraz czasu i na wyspanie się, a cóż dopiero na pokutę.

Zastanawiam się, ojcowie i nauczyciele: co to jest piekło? I myślę, że to jest żal, iż nie można już więcej kochać.

 

Gracz

Ciekawe i zabawne, ile niekiedy może wyrazić spojrzenie człowieka wstydliwego i chorobliwie powściągliwego, który się zakocha i to właśnie wówczas, gdy ów człowiek wolałby się raczej zapaść w ziemię niż cokolwiek wyrazić słowem lub spojrzeniem.

Człowiek jest z natury despotą i lubi być dręczycielem.

Czym jestem dzisiaj? Zerem. Czym mogę być jutro? Jutro mogę zmartwychwstać i na nowo zacząć żyć! Mogę odnaleźć w sobie człowieka, dopóki ten jeszcze nie zginął!

Może po doznaniu tylu wrażeń dusza przestaje się nimi nasycać, tylko rozdrażnia się i żąda wrażeń coraz mocniejszych, aż do zupełnego wyczerpania.

Rzeczywiście człowiek lubi widzieć swojego najlepszego przyjaciela w poniżeniu wobec siebie; na poniżeniu przeważnie przyjaźń się opiera; i to jest stara prawda, znana wszystkim rozumnym ludziom.

 

Idiota

Delikatność i godność wypływa z głębi serca, a nie z lekcji tańca.

Jak Pan Bóg chce kogo ukarać, to mu najpierw rozum odbiera.

Lepiej być nieszczęśliwym i wiedzieć, niż być szczęśliwym i żyć w nieświadomości.

Moje słowa nie odpowiadają moim myślom, a to poniża moje myśli.

Nie jestem tchórzem. Tchórzem jest ten kto się boi i ucieka, a ja się boję, ale nie uciekam.

W naszym stuleciu wszyscy są poszukiwaczami przygód.

 

Wspomnienia z domu umarłych

Człowiek, który się dobrze śmieje, jest dobrym człowiekiem.

Tu otwierał się inny, odrębny świat, do niczego niepodobny; tu panowały inne, odrębne prawa, inne obyczaje, inne nawyki i odruchy; tu trwał martwy za życia dom, a w nim życie jak nigdzie i ludzie niezwykli.

 

Zbrodnia i kara

A jeżeli nie ma się do kogo zwrócić, jeżeli nie ma dokąd pójść?! Przecież musi być tak, żeby każdy człowiek miał dokąd pójść. Albowiem nadchodzi taki moment, kiedy człowiek za wszelką cenę musi dokądś pójść!

Aby mądrze postępować, trzeba mieć coś więcej, niż sam tylko rozum.

Ależ fakty to jeszcze nie wszystko; przynajmniej połowa zależy od tego czy się umie faktami operować.

Cierpienie i ból są nieodłączne od rozległej świadomości i głębokiego serca. Myślę, że ludzie naprawdę wielcy zawsze muszą odczuwać na świecie wielki smutek.

Człowiek jest podły, do wszystkiego przywyka.

Człowiek niezmiernie lubi czuć się pokrzywdzony.

Człowiek potrzebuje powietrza, tylko powietrza i jedynie powietrza.

Czy to przeznaczenie, czy jakiś instynkt pchał ich ku sobie? A może tylko zmęczenie, rozpacz?

Do głowy cisnęły mu się jakieś strzępy i urywki myśli, ale mimo wysiłku nie mógł uchwycić i zatrzymać żadnej…

Jakież dziwne są te ludzkie charaktery! Nawet miłują tak, jakby nienawidzili!

Jeśli czekać, aż wszyscy zmądrzeją, za długo to potrwa.

Mówią, że w winie tkwi prawda.

Nie pluje się do studni, z której przyjdzie się wody napić.

Nie zauważył pan, że człowiek w ogóle, bardzo, ale to bardzo lubi, gdy ktoś zadaje mu cierpienie? Kobiety jednak lubią to szczególnie. Można nawet powiedzieć, że stanowi to dla nich zasadniczą przyjemność.

Nie złapiesz zająca, jeśli uganiać się będziesz za kilkoma.

Oni tam wszyscy u mnie, niechaj nawet są pijakami, ale za to w każdym z nich jest coś szlachetnego i chociaż kłamiemy jak najęci, bo przecież ja również kłamię, to wreszcie kiedyś dokłamiemy się prawdy, albowiem kroczymy prostą drogą.

Są granice, których przekroczenie jest niebezpieczne; przekroczywszy je bowiem, wrócić już niepodobna.

Wszak rozum jest sługą namiętności!

Wszystko jest w ręku człowieka, a on pozwala zdmuchnąć sobie wszystko sprzed nosa, jedynie i wyłącznie z tchórzostwa…

Wszystko wedle zasad. Niczym kukiełka na sprężynach z własnej nieprzymuszonej woli nawet jednego kroku nie masz odwagi zrobić.

Zabiłem nie człowieka, lecz zasadę!

Zdarzają się tego rodzaju spotkania, nawet z zupełnie nieznajomymi ludźmi, którymi zaczynamy się interesować tak jakoś nagle, niespodzianie, zanim zamienimy choćby jedno słowo.

Zełgać po swojemu – to nieomal lepsze niż powtórzyć prawdę za kim innym. W pierwszym wypadku jest się człowiekiem, w drugim tylko papugą.

Zresztą, za dużo gadam. Właśnie dlatego nic nie robię, że gadam. A może raczej odwrotnie: dlatego właśnie gadam, że nic nie robię.