Czego nie robić w samolocie? Albo 15 sposobów na zrobienie z siebie świni

Na zdj. kadr z filmu „Przelotni kochankowie”, reż. Pedro Almodóvar

Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na świnię i na człowieka, ale nikt już nie mógł się połapać, kto jest kim.

George Orwell, „Folwark zwierzęcy”

Więc właśnie – ja też, ilekroć zdarzyło mi się lecieć samolotem, miałam trudności z rozróżnieniem. Bo i Polacy wchodzą na pokład jak do obory, drą się i panoszą, jakby byli u siebie. Nie wszyscy i nie zawsze, ale kulturalny lot bez przykrych niespodzianek to raczej ewenement. Stąd 15 prostych rad, jak uniknąć obciachu. Bierzcie i uczcie się.

Czego nie robić w samolocie?

1. Nie jęcz

Ja wiem, że samolot czasem jest brzydki, a siedzenia niezbyt wygodne. Ale jeśli kupiłeś bilet za oszałamiającą kwotę dwudziestu złotych, to nie dziw się, że warunki masz jak w furmance. I naprawdę, z takimi uwagami możesz uderzać bezpośrednio do centrali obsługującej Cię linii, a nie do Bogu ducha winnej stewardessy. Ani jej nie chce się tego wysłuchiwać, ani Ci z dyni nie zrobi karocy.

2. Nie podrywaj

Tak, te wszystkie filmy porno, w których rolę główną odgrywają seksowne stewardessy, pewnie masz już w małym paluszku i w ciągu ułamka sekundy jesteś w stanie zlokalizować je gdzieś w odmętach RedTube’a. Ale naprawdę, życie to nie jest film, tu nikt nie czeka na Twoje końskie zaloty.

3. Siedź w toalecie tyle, ile musisz. Nie więcej

Pewnie, że wszyscy lubimy gwiazdorzyć i niepodobna wytrzymać choćby godzinnego lotu, bez poprawienia zwichrowanej grzywki albo przypudrowania świecącego nosa. Ale naprawdę, to jest samolot, tutaj toalet jest mało. Nie okupuj ich więc nie wiadomo ile, zwłaszcza, gdy widzisz, że za Tobą ustawiła się wcześniej kolejka.

4. Nie wyciągaj kanapek z kiełbasą

Ja nie wiem, co jest z ludźmi nie tak i czy działa tu jakaś niepisana zasada, ale gdzie byś nie wsiadł – do samolotu, autobusu, pociągu – zawsze musi przyjść ktoś, kto zaraz po ruszeniu musi zacząć wpierdalać. Proszę, bądź zatem mądrzejszy – jeśli nie cierpisz na zaburzenia odżywiania ani nie boisz się, że zemdlejesz nam z głodu, nie wkładaj kanapek do brzuszka. A jeśli już musisz, niech będzie to coś, co przynajmniej ładnie pachnie. Baton, jabłko, paluszki. Nie kiełbasa, jajko czy kurczak. To naprawdę robi obciach i smród.

5. Nie upijaj się na pokładzie jak świnia

Człowiek nie wielbłąd, pić musi. Woda, wóda, jeden czort. Tylko, na litość boską, z umiarem. Parę łyków, na oswojenie lęku lub poprawę humoru. Albo na dobry sen. Bo jeśli wiesz, że włączy Ci się agresja, zaczniesz śpiewać albo puścisz pawia na trzy rzędy do przodu, to pomyśl lepiej dwa razy. W trosce o siebie i innych.

6. Nie ściągaj butów

Jeśli nie jesteś dzieckiem ani seksowną nastolatką, to nawet nie próbuj. Widok czyichś skarpet – zapoconych lub nie – jest jednym z najobrzydliwszych na świecie. Na takie numery możesz pozwalać sobie w domu albo ze znajomymi. Tu nikt nie chce oglądać Twoich gir. Jak masz za ciasne buty, kup sobie większe. Jak Ci się pocą nogi, idź z tym do lekarza. Ale nie rozdziewaj się jak hrabia na włościach, bo to nietakt i szajs.

7. Nie zwracaj innym gitary

Wiem, że ten przycisk do przywoływania stewardessy jest super, ale nie musisz go używać tylko dlatego, że przez chwilę chcesz się poczuć jak pan. Nie jesteś paniczem i nie podróżujesz ze służbą, więc bądź tak miły, i daj innym żyć. Bo wołanie kogoś pięćdziesiąty raz tylko po to, żeby sprawdził, czy dobrze zapiąłeś czas, może spowodować przykre konsekwencje. Jak na przykład wtedy, kiedy ktoś przywali Ci w twarz.

8. Nie wciskaj innym swojego dziecka

Ja wiem, że to fantastycznie, że je urodziłaś i że Tobie też chce się czasem siku, albo zwyczajnie spać. Ale od tego jest personel pokładowy, żeby mu takie cuda podrzucać. Proszenie o to współpasażerów jest kosmicznym nietaktem, bo ani tu się zgodzić, ani powiedzieć, że won.

9. Nie drzyj się

To wspaniale, że umiesz komunikować. Że podstawowe słownictwo opanowałeś już na etapie szkoły podstawowej i regularnie wzbogacałeś je o teksty zasłyszane pod warzywniakiem oraz te w kolejce do ośrodka zdrowia. Ale naprawdę, samolot to nie jest kombajn, tu nie trzeba krzyczeć, żeby ktoś Cię jakoś usłyszał.

10. Nie zaczepiaj obcych

Wiem, że wszyscy czujemy się czasem samotni, zwłaszcza, jak boimy się latać, albo lecimy ten pierwszy raz. Ale dobrze jest wtedy pamiętać, że to jest nasz własny problem. Od rozwiązywania problemów jest psychoterapeuta, więc jeśli nie masz jakiegoś pod ręką, to po prostu trzymaj ten problem w sobie i pod żadnym pozorem nie próbuj go z siebie wyciągać. Naprawdę, ludzie znają milion sposobów na uprzykrzanie sobie życia, dla Ciebie nie wystarczy już miejsca.

11. Nie jesteś w muzeum, nie pytaj, czy możesz pozwiedzać

Samolot to taki wspaniały środek lokomocji, który potrafi przetransportować Cię z punktu A do punktu B. Tylko tyle i aż tyle. Dlatego daruj sobie pytania, czy możesz zobaczyć kabinę pilota. Nie możesz. Usiądź na tyłku i siedź, bo wszyscy chcą dolecieć szybko i bezpiecznie. A głupie pytania zostaw obcokrajowcom i dzieciom.

12. Używaj rzeczy zgodnie z ich przeznaczeniem

Sika się do toalety, nie obok. Chusteczki i papierki wyrzuca się do śmietnika, a nie wpycha gdzieś pod siedzenia. Gum nie przykleja się pod oparcie, a okna w samolocie nie służą do tego, żeby uwieczniać odciski Twoich palców lub nosa. To tak na wypadek, gdybyś wcześniej nie wiedział.

13. Nie pchaj się

Spokojnie, samolot to nie PKP, tu nie trafiają się miejsca stojące. Jeśli już wejdziesz na pokład, bądź pewien, że i miejsce dla Ciebie się znajdzie. Nie musisz rozpychać się łokciami ani potrącać emerytów i dzieci, byle się wcisnąć w kolejkę. I nie bij się o miejsce w schowku. Wszystkie rzeczy się zmieszczą.

14. Słuchaj poleceń

Wiem, że generalnie we wszystkim jesteś mądrzejszy i na wszystkim najlepiej się znasz. Ale zasady, obowiązujące na pokładzie samolotu, też nie wzięły się znikąd. Jeśli ktoś każe Ci wyłączyć telefon, to go wyłącz. Jeśli masz zapiąć pasy, zapnij. Jeśli nie pozwalają Ci wstawać, nie wstawaj. Od Twojego buntu i focha nikt tych reguł nie zmieni. Nie zmuszaj innych, by niepotrzebnie strzępili na Ciebie język.

15. Nie pytaj, czy można otworzyć okno

Nie można.