To już 5 lat. Najlepsze cytaty z Wisławy Szymborskiej

1 lutego 2012 roku zmarła Wisława Szymborska. Ponieważ dziś przypada piąta rocznica jej śmierci, podrzucam Wam garść cytatów, których żal byłoby nie pamiętać.


Albo go kocha albo się uparła. Na dobre, na niedobre i na litość boską.

Człowiek, który nie poczuł smaku swoich łez – nie jest prawdziwym człowiekiem.

Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła.

Historia zaokrągla szkielety do zera.

I cokolwiek uczynię,
zamieni się na zawsze w to, co uczyniłam.

Jestem jaka jestem. Niepojęty przypadek, jak każdy przypadek.

Jestem jednorazowa aż do szpiku kości.

Każdy przecież początek
to tylko ciąg dalszy,
a księga zdarzeń
zawsze otwarta w połowie.

Ktoś powiedział, że ludzie głupieją hurtowo i mądrzeją detalicznie. Dlatego kochamy i popieramy przypadki detaliczne.

Ktoś tutaj był i był, a potem nagle zniknął i uporczywie go nie ma.

Mnie się wydaje, że naprawdę zaczynamy mówić za dużo. Wszyscy mówią, mówią, tymczasem tak naprawdę, prawdziwe, warte wypowiedzenia myśli rodzą się trzy, cztery na epokę.

Moje znaki szczególne
to zachwyt i rozpacz.

Naturalnie, że mam większe zmartwienia, ale to jeszcze nie powód, żeby nie mieć mniejszych.

Nic dwa razy się nie zdarza
i nie zdarzy. Z tej przyczyny
zrodziliśmy się bez wprawy
i pomrzemy bez rutyny.

Nie ma pytań pilniejszych od pytań naiwnych.

Nie ma rozpusty gorszej niż myślenie.

Nie ma takiego życia, które by choć przez chwilę nie było nieśmiertelne.

Nie umiem się nadziwić, namilczeć się temu.

Nie znam roli, którą gram, wiem tylko, że jest moja, niewymienna.

Po każdej wojnie ktoś musi posprzątać.

Podobno w przemówieniu pierwsze zdanie jest zawsze najtrudniejsze. A więc mam je już poza sobą…

Przepraszam dawną miłość, że nową uważam za pierwszą.

Przepraszam wszystko, że nie mogę być wszędzie.
Przepraszam wszystkich, że nie umiem być każdym.

Świat jest tak wielki, że wszystko jest szczegółem.

Tyle wiemy o sobie,
ile nas sprawdzono.

Umrzeć, tego nie robi się kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu…

Wiem jak ułożyć rysy twarzy,
by smutku nikt nie zauważył.

Wiem, że póki żyję, nic mnie nie usprawiedliwia
ponieważ sama sobie stoję na przeszkodzie.

Żaden dzień się nie powtórzy,
Nie ma dwóch podobnych nocy,
Dwóch tych samych pocałunków,
Dwóch jednakich spojrzeń w oczy.

Życie, choćby i długie, zawsze będzie krótkie.

Życie pisze najbardziej oryginalne, najbardziej komiczne a jednocześnie najbardziej dramatyczne scenariusze.

Żyjemy dłużej,
ale mniej dokładnie
i krótszymi zdaniami.


fot. Kai Oberhäuser/unsplash.com

Instagram