Podano do łóżka #93: Róż, skuteczność i polskie imperium

W dzisiejszym odcinku przeczytacie świetny wywiad ze Szczepanem Twardochem, tekst o byciu skuteczną oraz list do Jarosława Kaczyńskiego. Zobaczycie też cudną sesję ślubną, domek z okien i najlepsze miejsca na wypad dla dorosłych. Poznacie również najbrzydszy kolor na świecie, sposób na zrobienie poduszki-supła oraz 15 zasad, jakimi prawdziwy gentleman powinien kierować się w restauracji. Dowiecie się w końcu, jak to jest flirtować z Leśmianem, czym karmić zwierzęta oraz jak urządzić pokój przedszkolaka. Udanej lektury życzę!


Linki, w które warto kliknąć:

 Filip Memches: Ja bym jednak traktował ten stosunek do Ślązaków jako ostrożność Polaków wobec nowej sytuacji społecznej – ostrożność wynikającą z tego, że Polska po półwieczu realnego socjalizmu, w jakimś sensie się odbudowuje.

Szczepan Twardoch: Nowej? Od 1989 roku minęło prawie 30 lat, jak długo można pieprzyć o „nowej sytuacji społecznej”? Odbudowuje? Po czym? Może jeszcze po potopie szwedzkim?

Czyli cudowna rozmowa o tym, że Polska nie jest cywilizowanym państwem. Nie wiem, jak to możliwe, że przeczytać ją można akurat na łamach tvp.info, ale takich smakowitych momentów jest tam zdecydowanie więcej.


 W sumie mogłabym się tak przedstawiać: Cześć, jestem Marta i nie jestem miła. Niemiła czyli ta, która zadzwoni przypomnieć, upomnieć się, wyegzekwować. Zwróci uwagę. Nawet dwa razy. Poprosi, by przestać palić na klatce i nie robić karaoke o 3 nad ranem. By nie bić dziecka na ulicy. By nie zostawiać puszki po piwie na podłodze w autobusie. Żeby nie wpychać się bez kolejki „ja tylko po fajeczki proszę pani”, albo nie zamykać poczty przed czasem „ale przecież jest już za dziesięć ósma!” Że zabiorę głos tam gdzie inni się boją. Albo lepiej niż ja kalkulują, że przyjdzie im zapłacić swoją fajnością. Czyli Marta Soja z bloga Myshowata i genialny tekst pt. „Nie jestem niemiła, jestem skuteczna”.


 Cud, miód i orzeszki, a dokładniej – róż, cukier i kapkejki, czyli słodka sesja ślubna, którą miałam okazję zrobić dla DaWandy. Poziom lukru przekroczył wszelkie granice,  ale nikogo nie zemdliło, wręcz przeciwnie – od różu miło kręciło się w głowie, a zdjęcia robiły się praktycznie same. Czyli Martyna Tola Piotrowska z bloga tolala.pl i cudna, różowa sesja ślubna. Aż chce się za mąż wyjść!


 Marzy Wam się wyjazd w jakieś genialne miejsce z klimatem, ale tylko dla osób dorosłych? Jeśli tak, koniecznie odwiedźcie bloga Travelicious. Znajdziecie tam sporo ciekawych propozycji i jeszcze więcej absolutnie zjawiskowych zdjęć.


 Do przygotowania pillow knot oprócz oczywistych materiałów jest zdecydowanie potrzebna cierpliwość i siła w rękach do jej skutecznego wypchania, a następnego dnia trzeba liczyć się z zakwasami. Jednak teraz już wiem, że warto się trochę pomęczyć. Czyli niezastąpiona Kasia Ogórek z bloga Twoje DIY i instruktaż robienia własnej poduszki-supła, czyli niedawnego hitu internetu.


 Na randce, kolacji biznesowej czy też samotnym obiedzie w restauracji bardzo przydaje się znajomość podstawowych reguł. Te zasady mogą ułatwić nam życie, pomogą pokazać się z lepszej strony i pozwolą uniknąć niepotrzebnych gaf. Czyli Łukasz Kielban z bloga Czas Gentlemanów i 15 zasad, jakimi należy kierować się w restauracji.


 Bolesław Leśmian lepszy niż… Tinder? O tym mogli przekonać się uczestnicy tegorocznej Nocy Bibliotek – z myślą o nich powstała bowiem „gra na podryw malinowym chruśniakiem”. Flirt towarzyski to 28 kart i 280 zdań-cytatów z poety, a zarazem pięknych, czułych myśli do przekazania innym uczestnikom zabawy. Rozdajemy karty wszystkim uczestnikom gry. Każdy czyta i wybiera jedno zdanie z otrzymanych kart, po czym przekazuje kartę z cytatem wybranej osobie, podając jego numer. W odpowiedzi otrzymuje tę samą lub inną kartę ze wskazaniem numeru odpowiedzi. W ten sposób możemy „flirtować” i się integrować, poznając polską literaturę i mówiąc pięknie „Leśmianem”. Więcej na łamach portalu czytelniczy.pl.


 Gfk przeprowadziło badania na grupie ponad 1000 palaczy, którym przez trzy miesiące pokazywano po kolei próbki różnych kolorów. Ankietowani mieli wybrać najbardziej odpychającą barwę. Zwyciężyła „Opaque Couche”, czyli Pantone 448C. Kojarzyła się badanym z brudem, ropą, a nawet ze śmiercią. Czyli tekst o tym, jak to rząd Australii zlecił badaczom odnalezienie najbrzydszego koloru na świecie. Po co? Żeby walczyć z uzależnieniem od papierosów. Więcej na łamach serwisu F5.


 Czym zdrowo karmić psy i koty? Na pewno nie karmą z marketu. Więcej na ten temat opowie Wam Agnieszka Świetlik z bloga lifemanagerka.pl i jej rozmówczyni, Agnieszka Cholewiak-Góralczyk.


 Wraz z rosnącym dzieckiem zmieniają się jego potrzeby, dlatego stopniowo część mebelków i gadżetów znikała z Mikołajkowego pokoju, zastępowana elementami bardziej odpowiednimi dla dorastającego chłopca. I tak z naszego pokoju niemowlaka pozostała tylko szafa i łóżko, a pokój ewoluował w pokój przedszkolaka z wydzielonymi strefami do spania, nauki i zabawy. Jaki jest efekt końcowy? Opowie Wam o tym Agnieszka Kudela i jej cudny blog.


 Nie znam się na polityce. Nie oglądam telewizji, nie słucham radia. Jednak musiałabym być zupełnie głucha i ślepa, żeby nie wiedzieć, że jest Pan obecnie najbardziej wpływowym człowiekiem w Polsce. Dlatego zwracam się do Pana jako do człowieka, nie polityka. Przyglądając się Panu, tak po ludzku, trudno nie zauważyć Pana ogromnej miłości do bliskich, w szczególności do zmarłego brata. Otóż mój syn też ma brata. Kocha go nad życie. Brat jest jego oczkiem w głowie. Pragnie go chronić i bronić z całych swoich sił. Jego brat ma na imię Krystian i ma zespół Downa. Czyli Agata Komorowska i jej list do Jarosława Kaczyńskiego. Potrzebna rzecz.


 A na koniec – domek zbudowany z okien. Dobrego tygodnia wszystkim!


foto główne: pexels.com

Instagram