Podano do łóżka #90: Bieda, związki i ładni chłopcy


Zimowa wyprzedaż w Zalando! Rabaty do -70%


W dzisiejszym odcinku cyklu przeczytacie o pewnej oryginalnej diecie, nietypowej agencji modelek i najpiękniejszych mężczyznach świata. Dowiecie się też, czy grozi Wam bieda, czym Dove podpadło swoim konsumentkom i jak to jest być w skomplikowanym związku z własnym ciałem. Podrzucę Wam też namiary na świetne wywiady z Magdaleną Cielecką i Tomaszem Jastrunem, konkurs z Medelą, swój profil na Instagramie oraz pewien fajny fanpage. Dobrego czytania!


Linki, w które warto kliknąć:

 Kiedy dawno niewidziani znajomi pytają, co u Ciebie, długą listę sukcesów kończysz standardowym „tylko czasu mało”. Mimo tego, że stać Cię na coraz więcej, coraz bardziej dokucza Ci bieda. Time-poverty, nasz swojski „niedoczas”, czy dosłownie bieda czasowa, urasta do rangi problemu cywilizacyjnego. Szklane biurowce wypełniają tłumy zdolnych, ambitnych i świetnie zarabiających ludzi, którzy w pracy radzą sobie świetnie, ale poza nią nie mają czasu na cokolwiek innego. Czyli Jacek Kłosiński ze skłaniającym do myślenia tekstem pt. Czy grozi Ci bieda? Ja jestem bardzo biedna, a Ty?


 Nie chciałabym utknąć w pułapce femme fatale. Mam 45 lat, za chwilę przyjdzie czas na podstarzałe matrony. Kiedy w „Dulskiej” u Marcina Wrony zagrałam matkę Kuby Gierszała, miałam świadomość pewnej cezury, zwłaszcza że byłam w stanie sobie wyobrazić granie z nim pary kochanków. Czyli Magdalena Cielecka i wywiad dla Wysokich Obcasów Extra.


 Jeśli zastanawiacie się, co kobiety najczęściej dostają od mężczyzn, to tu jest taki piękny fanpage o obiecującej nazwie Żartowniś Ponury:


 O związek trzeba dbać. Traktować go jak egzotyczną, wrażliwą, roślinę, którą należy się opiekować. Cały czas dostarczać światła i wody. O związku trzeba świadomie myśleć, starać się zapobiec monotonni, nudzie, która jest zabójcza. Bo schody się zaczynają wtedy, kiedy jest się ze sobą na stałe, a codzienność, czas gęsty od zwykłych zdarzeń, jest mordercza. Do tego dochodzą dzieci – dziecko jest cudownym zjawiskiem, rzeczą, ale i problemem. Dzieci zjadają nam resztki czasu, resztki energii. I wtedy pojawia się stres. A on niszczy związek. Dlatego czasami warto się rozstawać na jakiś czas. Wydaje mi się, że największe szanse na przetrwanie mają te związki, w których ludzie nie są ciągle ze sobą. Czyli Tomasz Jastrun na łamach magazynu WeMen z wywiadem pt. Nie boję się śmierci, boję się umierania.


 Oldushka to moskiewska agencja modeli, która łamie stereotypy związane z wiekiem osób biorących udział w pokazach i sesjach zdjęciowych. Okazuje się, że w tej branży wiek nie musi być przeszkodą w osiągnięciu sukcesu – nawet, gdy ma się 85 lat, można przecież wyróżniać się urodą, która zachwyca innych. Więcej o tej wyjątkowej inicjatywie na łamach serwisu F5.


 Dove postanowiło stworzyć butelki o różnych kształtach – tak, aby nawiązywały one do kobiecych sylwetek. I, niestety, spotkało się z falą krytyki. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego, bo i pomysł, i wykonanie raczej zacne:


 Jest takie zdjęcie z czasów mojego niemowlęctwa – jestem na nim opasłym zawodnikiem sumo niezidentyfikowanej płci. Wyglądam, jakbym właśnie w ramach przystawki oszamała własnych rodziców i czekała na coś treściwszego. Uważny widz dostrzeże jednak, że spod zwałów niemowlęcego tłuszczu próbuje wydostać się anemiczna kobieta – to moja mama, żyje i ma się niedobrze (faktycznie, gdybym ją wtedy oszamała, to miałoby mi prawo burczeć w brzuchu). Oto właśnie przerosło ją ukochane niemowlę, które teraz okupuje jej wątłe uda i domaga się strawy. Czyli Miss Ferreira z tekstem o tym, jak raz na zawsze pozbyć się zbędnych kilogramów.


 Przypominam też, że wciąż trwa konkurs, w którym do wygrania jest laktator marki Medela – znajdziecie go w ostatnim poście wyprawkowym. Zadanie jest łatwe i przyjemne, a czasu jeszcze trochę. A zatem – do dzieła!


 Niezmiennie zapraszam Was też na swój profil na Instagramie, gdzie znajdziecie np. takie perełki:


 Samej daleko mi do ideału, ale śmiało mogę powiedzieć, że dobrze się czuję w swojej skórze. Oczywiście, nie znaczy to, że nie chciałabym mieć mniej tu i ówdzie… no ale jak jest, wszyscy wiemy. Jedną z możliwych – i najłatwiejszych! – opcji jest dać się pokonać swoim kompleksom, założyć worek na głowę i zamknąć się w szafie do końca życia, ale – po co? Czyli Agata Chachurska z bloga Gruba i szczęśliwa o statusie związku, jaki ma ze swoim… ciałem.


 Tak jak potrafię docenić męską urodę i obiektywnie rozumiem, dlaczego komuś podoba się George Clooney, Brad Pitt czy któreś z szeregu obecnych bożyszczy nastolatek, tak mnie samej podoba się naprawdę niewielu mężczyzn. Podoba, w sensie szybszego bicia serca, nie samego tylko doceniania twarzy tak jak docenia się porządny obraz w muzeum. W tym temacie odznaczam się zblazowaniem Pana Darcy’ego i większość pięknej męskiej populacji wydaje mi się tolerable; but not handsome enough to tempt me. Czyli Riennahera o najpiękniejszych mężczyznach świata.


 A tak reaguję na pojawiającą się wreszcie na horyzoncie wiosnę. Dobrego tygodnia wszystkim!


fot. Felix Russell-Saw/unsplash.com
grupa na fb fajne dziewczyny
ikona zapisu do newslettera

Instagram