Podano do łóżka #57: Lasy, lizaki i dom jak z reklamy cifu

W dzisiejszym odcinku przeczytacie ważny tekst o tym, dlaczego nie należy pytać kobiety o to, kiedy zamierza mieć dzieci. Będzie też o życiowych zmianach, które zaczynają się wycieczką do Rossmanna, o przepięknych polskich lasach oraz niesprzątanych domach. Zobaczycie też cudne profile na Instagramie i dowiecie się, jak sprawić sobie cudny koczek. Poznacie też listę fajnych seriali i gifów, świetny pomysł na poprawienie humoru dzieciakom ze szpitala oraz listę „pokemonów” w polskim show-biznesie. Enjoy!


Linki, w które warto kliknąć:

 Wczoraj postanowiłam coś w swoim życiu zmienić. „To coś” było gryzące mnie od środka i musiało zostać jak najszybciej zmaterializowane. Niedużo czasu zajęło mi skojarzenie faktów: kończącego mi się podkładu oraz pobliża Rossmanna. Postanowione: zmienię coś w swoim życiu, a tym czymś będzie podkład. Czyli Justyna Mazur z bloga Krótki poradnik jak ogarnąć życie i jej wielka życiowa zmiana. I niech nie zmyli Was ta pozornie błaha zajawka, tekst w swoim przekazie jest świetny!


 Po raz pierwszy zobaczyłem je o piątej rano. Pociąg zatrzymał się i stał. Dobre dwie godziny. Z rodzinnego Poznania moja grupa kolonijna jechała całą noc. Staliśmy, głowy wyciągnęliśmy przez okno i tak sobie patrzyliśmy. To były dobre dwa tygodnie, męczące, ale satysfakcjonujące. Obiecałem sobie, że wrócę tu sam. I wróciłem – kilkanaście lat później. Czyli Kuba i Ania Górniccy, znani też jako Podróżniccy, z wspaniałym materiałem o Lasach Bieszczadzkich. Ile tu jest zdjęć i informacji, wszystko jest po prostu wspaniałe!


 Najładniejsze lizaki, jakie widziałam. I do tego ponoć zdrowe. Sami tylko popatrzcie:

lizaki


 Niedaleko ciebie żyje kobieta, ma 30 lat albo więcej  i nie została jeszcze mamą. Rodzina i znajomi ciągle pytają: dlaczego nie masz dzieci? i szybko dodają: czas najwyższy. Jej reakcja jest trochę inna każdego dnia, ale najczęściej to wymuszony grzeczny uśmiech, napięcie w połączeniu z powściągliwością. Odpowiada: „Nie, jeszcze nie”. Czasami pojawi się nerwowy grymas twarzy, gesty pokazujące frustrację i zażenowanie. Deon.pl i ważny, celny tekst pt. Mam 30 lat i nie mam dzieci. Wiesz dlaczego?


 Jej dom lśni czystością, jak z reklamy cifu. Może nie jest to muzeum perfekcyjnej pani domu, ale i tak wygląda jakby sprzątano tu nie dawniej niż wczoraj. Nawet pokój jej córki, u większości ludzi świątynia chaosu, wygląda jak z pinteresta. Z tą różnicą, że jest różowy, bo tu mieszka prawdziwa mała dziewczynka. Mimo to, od progu wita nas przepraszająco: „Nie przestraszcie się bałaganu”. Czyli Ada z bloga Rzeczovnik z tekstem Nie przepraszam za bałagan. Ja tu mieszkam.


 Jestem totalnie zachwycona włosami (i wszystkim innym!) Kasi Szymków z bloga Jestem Kasia. W ostatnim tutorialu pokazała, jak robi swoje cudne koczki. Jeśli też macie takie piękne włosy, może zechcecie spróbować:


 Absolutna perełka, znaleziona u Pauliny z bloga One Little Smile – Jason Haney, pracownik budowlany z Indiany, stworzył liczącą ponad dwa metry postać Wally’ego, którą codziennie ukrywa gdzieś na budowie, znajdującej się obok szpitala dziecięcego. Dzięki temu maluchy mają frajdę i każdego dnia na nowo mogą wypatrywać, gdzie tym razem ukrył się Wally. Wspaniała rzecz!


 Stało się. Pokemony ponownie zawładnęły światem za sprawą gry „Pokemon GO”, która obudziła w milionach już-nie-nastolatków dziką żądzę zdobywania i trenowania uroczych istotek (…). Ludzie po prostu oszaleli, Nintendo zarobiło już na tym milion miliardów dolarów, a fani Justina Biebera przestali go rozpoznawać na ulicy, bo są zajęci szukaniem Vaporeona. Szok. Czyli Piotr Grabarczyk z bloga grabari.pl z tekstem pt. 10 unikalnych Pokemonów, które złapiesz w show-biznesie. Mocno prześmiewczo, ale z jakim polotem!


 Jak dostać oczopląsu na 12 sposobów, albo… 12 gifów uprzyjemniających czekanie. Wciąga!


Jeśli lubicie szukać na Instagramie bieliźnianych inspiracji, to koniecznie zajrzyjcie na Vers-24.pl. Dziewczyny przygotowały dla Was zestawienie 10 fantastycznych kont, które warto w tym temacie śledzić. Co to są za zdjęcia!


 A jeśli macie trochę czasu wolnego, to Ula Łupińska poleca najlepsze seriale na polskim Netflixie. Nie widziałam żadnego, ale chyba czas najwyższy nadrabiać!


 A tak muszę wyglądać podczas ćwiczeń. Udanego tygodnia wszystkim!

Instagram