Podano do łóżka #35: Mróz, frajerzy i korki z blogowania

W dzisiejszym odcinku przeczytacie o tym, dlaczego warto nawrzucać WOŚP, jak dbać o swoje bezpieczeństwo w górach oraz ile tak właściwie kosztuje frajer. Dowiecie się też co nieco o kolorach 2016 roku wg Instytutu Pantone i poznacie sposób, by wykupić sobie jedyne w swoim rodzaju korki z blogowania. Poznacie też muzyczne hity, jakie blogerzy i vlogerzy zapętlali w minionym roku i zobaczycie, jak na ujemne temperatury reaguje… mydlana bańka.

Przekonacie się też, że Jena to nie jest najszczęśliwsze imię dla dziecka, a rzucanie etatu dla podróży może się w końcu znudzić. Zobaczycie też, jak jedno niewinne zdjęcie może wywołać burzę i poznacie historię bizneswoman, która kolejne sukcesy postanowiła zamienić na czas. Bo tak, czasem warto przestać gonić i zwyczajnie, po ludzku, dać sobie czas.

A zatem – przed Wami linki, w które warto kliknąć:

 Zanim wyrazisz surową krytykę, pomyśl o 16-letnim wolontariuszu, który przez kilka godzin chodzi po mieście, często w mrozie, zawsze z puszką i uśmiechem. Bo to dla niego ważne. Bo wie, że ktoś mu zaufał. I bez względu na to, czy grasz z Orkiestrą, czy pomagasz gdzieś indziej, czy wcale – niech ta niedziela nie będzie dniem hejtu. Zróbmy z niej święto. Zaufania, życzliwości i nadziei. Że razem możemy nie tylko protestować. Że możemy zrobić coś nie tyle dla innych, ale też razem z nimi. Czyli tekst o tym, że warto nawrzucać Orkiestrze. A w nim szczerze o sobie i swoich doświadczeniach opowiada Agnieszka Kaluga, autorka bloga Zorkownia.


 Jak pisać angażujące teksty? Jak radzić sobie z hejterami? Jak zacząć zarabiać na blogu? I jak prowadzić fanpage na Facebooku, żeby żył? Tego i jeszcze więcej możecie nauczyć się podczas korków z blogowania, których w zamian za pomoc WOŚP udzielać będzie Janek Favre z bloga Stay Fly. Janek na swojej robocie zna się jak mało kto, bloga prowadzi od 4 lat, obecnie już się z niego utrzymuje, a do tego jest fajnym, wyluzowanym facetem, więc jak chcesz zrobić dobry uczynek, a przy okazji nieco się doszkolić – licytuj! Możesz wygrać jego wiedzę i czas.


 Moja dwuletnia córka nie traktuje mnie poważnie. Tracę cierpliwość, podnoszę głos, rozkazuję i grożę, a ona głośno się śmieje. Myślę, że to duży sukces wychowawczy. Czyli Konrad Kruczkowski z bloga Halo Ziemia o tym, ile kosztuje frajer. A w nim kilka sugestii na dobre i trudne życie.


 W związku ze smutnymi wydarzeniami w Tatrach przez Internet przetacza się właśnie dyskusja na temat ludzkiej głupoty, która jest przyczyną wszystkich nieszczęść. Czytam te komentarze z niechęcią. Nie ze względu na to, że głupotę pochwalam, bo szczerze jej nie znoszę, ale ze względu na wywyższający i wszechwiedzący ton komentujących, którzy z tą życiową mądrością musieli się zapewne urodzić. Mam nadzieję, że z równie dużym entuzjazmem dzielą się swoją wiedzą z mniej wprawionymi w wędrowaniu kolegami. Czyli Justyna z bloga With Love z mądrym i potrzebnym tekstem na temat tego, o czym pamiętać, idąc zimą w góry.


 Mogę codziennie próbować szukać tego, co łączy mnie z innymi, zamiast skupiać się na podziałach. Mam już dość podziałów. Podziały w Internecie, podziały w telewizji. Boję się pić sok prosto z kartonu, bo jeszcze nie daj buk zachłysnę się jakimś podziałem.To moje jedyne postanowienie na ten rok. Skupić się na tym, co łatwo przeoczyć, zamiast z lenistwa wybierać to, co wydaje się proste i oczywiste. Czyli Konrad z Moja dziewczyna czyta blogi z tekstem o tym, co nas łączy.


 Coś wam powiem: możecie być bardziej zestresowani w drodze niż w biurze. W biurze jak to w biurze, od pierwszej kawy do popołudniowej zielonej herbaty. Klientów można spławić e-mailami, przez telefon też nam nic nie zrobią.  Kupowanie biletów na autobus gdzieś pomiędzy Porto Alegre a Buenos Aires, researchowanie TripAdvisora, ukrywanie aparatu w torbie po czipsach, pieniędzy majtkach, a iPhona w zamykanej na kluczyk szafce – to dopiero jest histeria. Czyli Wiola Starczewska z tekstem Rzuć podróże i zacznij pracę na etacie! Tak, tak. Właśnie tak, nie odwrotnie.


 Miniony rok był dla mnie absolutnie szalony, szybki, obfity. To był dobry rok. Czasami starałam się być w dwóch miejscach jednocześnie. Czasami próbowałam w trzech. Wyskakiwałam sobie w mailingach i w serwisach społecznościowych. Przejechałam Polskę wzdłuż i wszerz. Niezliczone konferencje, szkolenia, spotkania, uściski dłoni. Wielu wspaniałych ludzi. Kilka rozczarowań. Dużo lekcji od życia. I wreszcie powiedziałam sobie dosyć. Czyli Barbara Stawarz i jej Postanawiam nie postanawiać. Mocno kibicuję i gratuluję odważnej decyzji!


 Czy czasem nie zmierzamy w stronę świata, w którym dzieci będą miały możliwość zabawy tylko na certyfikowanych placach zabaw? Z odpowiednim podłożem, żeby czasem te biedne i bezbronne dzieci nie zadrapały sobie kolan (…)? Tyle się mówi o tym, że najlepszymi zabawkami dla dzieci są patyki, kamienie i szczere pole, a kiedy człowiek daje je dzieciom, to zaraz dostaje się łatkę oszołoma. Czyli Kamil Nowak z bloga Blog Ojciec z testem o wymownym tytule Nie zamierzam chronić moich dzieci przed światem. Ode mnie – brawo, pełna zgoda!


 Kolor roku jest wybierany przez Instytut Pantone. To firma z branży poligraficznej, która zasłynęła dzięki opracowaniu swojej własnej, unikatowej skali kolorów. Skalą tą posługuje się wielu projektantów: grafików, architektów, kreatorów mody. Jeśli kiedykolwiek widzieliście gdzieś ogromny wachlarz próbek kolorów, bardzo możliwe, że był to właśnie wzornik Pantone (…). W tym roku firma odeszła od tradycji wybierania jednego odcienia i pierwszy raz w historii jako kolor roku ogłoszono połączenie dwóch kolorów: Serenity i Rose Quartz. A więcej o nich opowie Wam Paulina z cudnego bloga One Little Smile.


 To był całkiem spontaniczny pomysł – postanowiłam wypytać znajomych, o najlepszą polską muzykę mijającego roku. Mieli oni wybrać jedną piosenkę, która naprawdę im się zapętliła i napisać kilka słów dlaczego akurat ten kawałek a nie inny. Dzięki temu powstała całkiem fajna playlista! Czyli Kasia z bloga Zapętlone i Najlepsza polska muzyka 2015 według b(v)logosfery.


Chcecie wiedzieć, co stanie się z bańką mydlaną, wystawioną na mróz? Sprawdźcie:

fot. dollarphotoclub.com