Podano do łóżka #199: Wpadki w „Stranger Things” i zgrywa ze sprzedaży Opla

W dzisiejszym odcinku cyklu przeczytacie o wypaleniu zawodowym, strasznych feminatywach, drugim dziecku Lewandowskich i powrocie „Czarodziejki z Księżyca”. Dowiecie się też, czy Facebook faktycznie zamierza banować za wykorzystanie emotki z bakłażanem, jakie słowo zostało wybrane słowem roku 2019 oraz jak kreatywnie można sprzedawać samochód. Zobaczycie też świąteczny zestaw kosmetyków do makijażu, najpiękniejsze pociągi świata i trochę zabawnych filmów. Dobrego dnia wszystkim!


Linki, w które warto kliknąć:

 Ludzie nie przychodzą do gabinetu, żeby się poskarżyć na szefa. Stawiają się wtedy, gdy mają już realny problem z funkcjonowaniem i taka rozmowa nie wchodzi w grę. Wiadomo, że to najlepsze wyjście. Bo wrzód sam z siebie nie przestanie rosnąć. Ale do niej trzeba podejść, gdy gra w nas jeszcze złość i napędza nas do walki. A do gabinetu przychodzą pacjenci, którzy nie śpią, mają uciski w ciele czy lęki. Czasem są już tak odrętwiali, że najchętniej nakryliby się kołdrą i do pracy zwyczajnie nie poszli. Czyli wysokieobcasy.pl i tekst o tym, czym jest wypalenie zawodowe.


 No tak to Opla jeszcze nikt nie sprzedawał. Musicie to zobaczyć!


 Każdy fryzjer i każda fryzjerka powie ci, że się nie da. Rozdwojone końcówki się obcina, a nie skleja wątpliwej jakości wyciągiem z sierści świni. Po co to fryzjerskie porównanie? Ano po to, że żyjemy z językowym syndromem rozdwojonych końcówek. Ile razy dziennie zdarza ci się przeczytać notkę bio jakiejś kobiety, która pisze o sobie naprzemiennie? Jest dopiero rano, a już przeczytałam trzy. Dziennikarka, redaktor, nauczycielka, dyrektor, opiekunka, terapeuta, studentka, prawnik. A gdy spytasz dlaczego nie feminatywy, odpowiedzi zawsze podobne. Czyli Ada T. Kosterkiewicz z bloga Rzeczovnik i tekst o tym, komu straszne są feminatywy.


 Jeśli macie profil na Instagramie, to zapraszam Was też i tam. A jeśli nie macie, to zakładajcie, bo tam jest ostatnio najfajniej ;-)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez wyrwanezkontekstu.pl (@joannapachla)


 „Czarodziejka z Księżyca” to serial anime, który zyskał popularność w wielu krajach. Odbiorcy z zapartym tchem śledzili zmagania grupy nastoletnich wojowniczek walczących o sprawiedliwość z groźnymi przeciwnikami. Ich wrogowie chcieli przejąć kontrolę nad światem, używając czarnej magii. Tytułową bohaterką „Czarodziejki z Księżyca” jest Usagi Tsukino, czternastoletnia dziewczyna z Tokio. Pamiętacie ją z czasów dzieciństwa? Na pewno! To co Wy na to, że jej kinowa wersja została zaplanowana już na 2020 rok? Więcej na wprost.pl.


 Jeżeli kochacie świąteczne zestawy makijażowe, to zerknijcie koniecznie na to cudo od Too Faced. Ten zestaw Gingerbread House Party jest boski!

too faced


 Nie wiem, czy zauważyliście, ale kolejny odcinek „Podano do łóżka” będzie tym… dwusetnym! Tak, tak, szczęśliwie dobijamy do okrągłych dwóch stów i – choć uwielbiam ten cykl – to wydaje mi się, że najwyższa pora, żeby ewakuować go z bloga. Co nie znaczy jednak, że zupełnie się z nim żegnamy. Przeciwnie, porcja najciekawszych linków regularnie będzie lądowała na skrzynkach pocztowych osób, zapisanych do naszego newslettera. Za ich dostarczanie odpowiada firma GetResponse, a Was nie kosztuje to ani grosza. Kto dotąd się nie zapisał – zapraszam!


 Zapewne każdy z nas ma na swoim koncie przynajmniej jedną ekstremalną, mrożącą krew w żyłach przejażdżkę PKP na stojąco, gdzieś pomiędzy korytarzem, a niedomykającą się toaletą. Czas wyleczyć się z traumy, zwłaszcza, że podróż pociągiem – a nie samochodem czy samolotem – ma zdecydowanie mniej destrukcyjny wpływ na środowisko. Na dodatek niektóre linie kolejowe zaskakują… luksusem. Czyli serwis F5 i najpiękniejsze pociągi świata:


 Facebook wprowadził zmiany w swoich Standardach społeczności, w których uznał za niedozwolone wykorzystywanie ikon emoji do działań o charakterze nagabywania seksualnego. Pojawiły się informacje o tym, że teraz serwis będzie blokował konta użytkowników publikujących grafiki przedstawiające np. bakłażany, brzoskwinie czy ogórki. Firma jednak zaprzecza takiej interpretacji. Też o tym słyszeliście? Więcej w serwisie wirtualnemedia.pl.


 Komu, komu skuteczny poprawiacz humoru? Netflix robi to dobrze!


 W ciągu kilku godzin po tym, jak Robert Lewandowski, piłkarz reprezentacji Polski i zawodnik Bayernu Monachium oznajmił, że po raz drugi zostanie ojcem niektóre marki w Polsce wykorzystały ten fakt do swojej promocji. Zrobiły to m.in. IKEA, by zareklamować przewijak i Lidl, który zaprasza do swoich sklepów po zabawki. –  To świetny sposób budowania różnorodności komunikacji online, wywoływania pozytywnego zaangażowania, darmowego w zasadzie przekazu marki. Świadczy też o sprawności marketingowej w obszarze online – komentuje dla Wirtualnemedia.pl Jacek Kotarbiński, ekonomista i ekspert ds. marketingu. Więcej tutaj.


 A na koniec odrobina uśmiechu. Jestem #teamstitch, a Wy? ;)


Zdjęcie główne: kadr ze „Stranger Things”

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o