Podano do łóżka #186: Najpiękniejsze perfumy i prawda o Empiku

W dzisiejszym odcinku cyklu przeczytacie tekst Natalii Hatalskiej na temat Instagrama oraz Amandy Waliszewskiej na temat życia w Szwecji. Dowiecie się też, jak wypromować książkę z wydawcą, jakie poglądy ma ojciec prezydenta, które perfumy kocham najbardziej oraz jak wygląda nowe-stare logo Pizza Hut. Zobaczycie też świetny sposób na ukrycie kroplówek dla dzieci, nowy projekt Zuzy Krajewskiej oraz drewniane zabawki Wooden Story. A zatem – dobrego dnia wszystkim!


Linki, w które warto kliknąć:

 W odróżnienia od #FinNinja „Zaufanie” miało być książką dostępną w szerokiej dystrybucji. Oczywistym było dla mnie, że książka będzie konkurowała z tysiącami innych tytułów o uwagę osób odwiedzających księgarnie. Musiała się wyróżniać na każdej półce. Robi to na kilka sposobów. Jej krzykliwy, pomarańczowy kolor nie jest przypadkowy. Pomimo, że nie ma nic wspólnego z moją identyfikacją wizualną, to świetnie wyróżnia książkę. To co widzicie powyżej to finalny efekt, ale po drodze naprawdę namęczyliśmy się z wydawcą nad wyglądem oraz kolorystyką okładki. Z uprzejmości nie pokażę pierwszych propozycji. Powiem tylko, że oczy mnie bolały. Czyli Michał Szafrański z bloga Jak oszczędzać pieniądze i tekst m.in. o tym, ile książek trzeba sprzedać, aby trafić na listę bestsellerów Empik i co daje promocja książki w Biedronce.


  Z okazji Dnia Ojca „Gazeta Krakowska” postanowiła zrobić z Janem Dudą, profesorem elektrotechniki i wykładowcą Akademii Górniczo-Hutniczej, ojcem Andrzeja Dudy, wywiad o ojcostwie i życiu rodzinnym. Szczerze mówiąc, gdy zaczęłam czytać, musiałam się upewnić, że to na pewno nie ASZ Dziennik. Niestety, Jan Duda mówi to wszystko na serio. Czyli Natalia Waloch, „Wysokie Obcasy” i słusznie skomentowane, co najmniej nieeleganckie cytaty.


 Pizza Hut stawia na klimaty retro – sieć pizzerii postanowiła wrócić do swojego starego logotypu, którego używała w latach 1967-1999. Nowoczesny znak graficzny, przedstawiający nazwę firmy i biały kapelusz w czerwonym kole, zostanie zastąpiony prostszą i bardziej starodawną formą. To pierwsze logo natomiast nadal będzie wykorzystywane na witrynach lokali. Dobra zmiana? Więcej w serwisie nowymarketing.pl.

pizza hut logo


 Kiedy w 2013 roku zakładałam profil na Instagramie, było to dla mnie medium real-time. Podobne do Twittera – gdzie dokumentujesz daną chwilę, tyle że nie tekstem, a obrazkiem/ zdjęciem. Do dziś nie umiem wrzucać zdjęć, które nie są real time (mam jakieś wewnętrzne poczucie, że oszukiwałabym tych, którzy mnie śledzą). Tymczasem ogromna część kont na Instagramie zdecydowanie nie ma z tym problemu. Siedzisz w Warszawie, leje deszcz – wrzucasz zdjęcie z plaży na Malediwach. Masz kiepski dzień, wyglądasz tragicznie – wrzucasz zdjęcie w czerwonej sukience z pełnym make-upem. Czyli Natalia Hatalska z bloga hatalska.com i tekst o Instagramie.


 Ich produkty można nabyć w sklepie w nowojorskiej MoMA i Vitrze w Niemczech, Kim Kardashian kupuje drewniane zabawki Wooden Story swoim dzieciom, a twórcy firmy niedawno odebrali w Londynie międzynarodową nagrodę BuyMeOnce Excellence Award dla dizajnu łączącego wartości estetyczne i ekologiczne. – Może nie wyjechaliśmy z mężem w świat, ale świat przyjechał do nas – mówi Gosia Borowy, która razem z mężem Wieśkiem prowadzi firmę w wiosce pod Babią Górą. Czyli vogue.pl i Wooden Story. Znacie ich zabawki? Powinniście!


 Jeśli macie konto na Instagramie, serdecznie zapraszam Was też do obserwowania naszego. Całą trójką bywamy tam zdecydowanie najczęściej i najczęściej też odpowiadamy tam na Wasze pytania!

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez wyrwanezkontekstu.pl (@joannapachla)


 Przyjechałam do Szwecji. Moja wypłata jest imponująca. Moje mieszkanie znajduje się w centrum Sztokholmu. Szef kupił mi najnowszego MacBooka i latam po świecie na koszt firmy. Mam dziewczynę i tylko z racji tego, że mieszkamy razem, jesteśmy „sambo” – i mamy prawa. Mogę odebrać jej leki w aptece. W szpitalu byłam bez problemu informowana o jej stanie zdrowia i nikt mnie nie wyprosił. Ona może zadzwonić w mojej sprawie do lekarza, prawnika. Możemy mniej płacić za Internet, jako „rodzina”. Mam więcej praw w Szwecji niż kiedykolwiek miałam w Polsce. A byłam w wieloletnim związku, traktowana przez rodzinę i państwo jak obca, nic nieznacząca osoba. Czyli Amanda Waliszewska z hakierka.pl i tekst o tym, co ją wkurza w Szwecji.


 Zaczęło się przez przypadek. Zuza Krajewska, zaproszona przez organizatorów festiwalu „W ramach Sopotu”, szukała tematu projektu, który wiązałby się miastem. Najpierw myślała, żeby zrobić zdjęcia pensjonariuszom domu spokojnej starości. Żeby odreagować i pomyśleć poszła na plażę. Tam uderzył ją widok szczęśliwych ludzi, którzy opalali się na słońcu. Byli piękni i witalni. Półnadzy, ale zupełnie swobodni, akceptowali w pełni swoje nie zawsze doskonałe ciała. W pewien sposób przypominali posągi greckich bóstw. Zuza znalazła nowy temat. Czyli ponownie vogue.pl i nieco inna opowieść o pięknie.


Dwunastoletnia, przewlekle chora dziewczynka wymyśliła misia, który ukrywa worki z płynami do kroplówek – tak żeby dzieciaki, które muszą je przyjmować się nie bały. Czyli cudowność, podpatrzona na fanpage’u mataja.pl:


 Już teraz mieszkańcy Warszawy oraz ich pupile mogą ugasić swoje pragnienie podczas upałów dzięki specjalnym źródełkom z kranówką. Pierwsze takie kraniki pojawiły się początkowo w dwóch lokalizacjach w mieście, lecz docelowo ma ich być 30 – niebawem będą dostępne również m.in. na placu Trzech Krzyży, placu Grzybowski oraz na placu Politechniki. Czyli raz jeszcze nowymarketing.pl i news o tym, że w Warszawie dostępne są już źródełka z kranówką do picia.


 We wrześniu br. Polsat rozpocznie emisję kolejnego sezonu „Świata według Kiepskich”. We Wrocławiu trwają zdjęcia do 12 nowych odcinków sitcomu (…). Gościnnie pojawią się m.in. Piotr Stramowski jako żołnierz armii Stanów Zjednoczonych oraz Krzysztof Ibisz w roli prowadzącego teleturniej. W jednym z premierowych odcinków głosu użyczy Krystyna Czubówna. To jak, czekacie? Ja niespecjalnie, ale jak znam życie, to i tak będzie hit. Więcej na stronie wirtualnemedia.pl.


 Często podpytujecie o kosmetyki, jakich używam – w końcu i taki post się tutaj ukaże, natomiast póki co, podrzucam Wam moje najukochańsze perfumy. Tylko Black Opium od Yves Saint Laurent, zawsze <3 Do kupienia pod tym linkiem. I nie, nigdy nie kupuję ich na tańszych stronach. Miałam kilka podejść i nie wierzę, żeby były oryginalne. Jakość kosztuje – niestety albo stety ;-)

black opium perfumy


Zdjęcie główne: sonyachny/fotolia.com

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment authors
Michał Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Michał
Gość
Michał

Asiu,

Bardzo dziękuję za polecenie mojego materiału o wydawaniu #zaufanieczyliwaluta.

Pozdrawiam ciepło :)