Podano do łóżka #138: Mona Lisa, Legoland i pytania do polskich piłkarzy

W dzisiejszym odcinku cyklu przeczytacie mądrą rozmowę o adopcji, przestrogę odnośnie udostępniania informacji w internecie i bogato ilustrowaną relację z wyprawy do Legolandu. Będzie też trochę zdjęć z naszego ślubu, namiar na dziewczyńską grupę wsparcia, przewodnik po najnowszym teledysku The Carters i cudowna Laura z serią pytań do polskich piłkarzy. Dowiecie się też, skąd zdobyć fotoksiążkę za grosze, co robić, kiedy inne dzieci nie chcą się bawić z naszym dzieckiem, jak urządzić pokój dla malucha, co nowego wymyśliła Celeste Barber i kto postanowił przedstawić piłkarzy w roli XIX- wiecznych generałów. A zatem – miłej lektury wszystkim!


Linki, w które warto kliknąć:

 Pamiętasz taki totalnie absurdalny proces w USA. Stella Liebeck podała do sądu McDonald’s, po tym jak poparzyła się gorącą kawą. Stwierdzono u niej poparzenia trzeciego stopnia na 16% powierzchni ciała. A sąd w Meksyku przyznał jej odszkodowanie. 2,9 miliona dolarów. No to teraz perełka! Ruben Caradehuevo – facet z depresją – podał tę samą sieć fastfoodów do sądu. Za co? Ano za to, że po tym, jak kupił i zjadł Happy Meal, nadal był nieszczęśliwy. Powód wniósł o 1,5 miliona dolarów odszkodowania. Sprawa w toku! A teraz wyjaśnienie zagadki. Pierwsza historia się zdarzyła. Druga nie. Czyli Piotr Bucki i prosta prośba o to, by częściej weryfikować źródła informacji i sceptycznie podchodzić do tego, co się w internecie przeczyta.


 Jeśli chcecie wiedzieć, jak tam przebiegał nasz ślub i wesele, to zaglądajcie koniecznie na mój profil na Instagramie – zaczęły się tam już pojawiać nasze pierwsze wspólne zdjęcia!


 Nie ma jednej drogi do macierzyństwa i chyba dlatego jest to temat niewyczerpanych rozmów. Czasem dzieje się to niespodziewanie, z zaskoczenia, wywracając życie do góry nogami. Dla wielu to kolejny etap, nierzadko zaplanowany i dobrze przemyślany. Bywa też tak, że od upragnionego macierzyństwa i ojcostwa dzieli nas wielokilometrowy maraton, trudny – i fizycznie, i psychicznie. Długa droga, którą warto przejść razem, o czym opowie wam przeszczęśliwa dziś Edyta. Czyli rozmowa na łamach portalu Ładnebebe – o adopcji, czyli trochę innej drodze do macierzyństwa.


 A jeśli szukacie w sieci miejsca, w którym możecie o wszystko zapytać i w każdej kwestii się poradzić, to serdecznie zapraszam na naszą grupę na Facebooku. Bez hejtu, bez oskarżeń i bez wzajemnych pretensji – Fajne dziewczyny to naprawdę cudowna grupa wsparcia!

fajne dziewczyny


 Legoland Billund w Danii to kierunek, który obraliśmy już po raz drugi. Pierwszy raz byliśmy w nim 5 lat temu. Bez żadnego przygotowania, tak po prostu na wariata, z 8-miesięcznym dzieckiem. Tym razem zależało nam na tym, aby wycisnąć z tego wyjazdu jak najwięcej i żeby dzieciaki miały z niego mnóstwo frajdy. Czyli Wiola Wołoszyn z bloga Matka Wariatka i szczegółowy, bogaty w zdjęcia przewodnik po tym niezwykłym miejscu w Danii. Już się nie mogę doczekać, jak sami ze Staszkiem tam pojedziemy!


 Kochani, przypominam, że jeszcze tylko do końca czerwca możecie skorzystać z kodu rabatowego, dzięki któremu zrobicie swoją własną fotoksiążkę za jedyne 29 zł! Kod to WYRYWAM i obowiązuje na stronie colorland.pl. PS. Możecie z niego korzystać tyle razy, ile tylko chcecie! A fotoksiążka to najlepszy sposób na utrwalenie Waszych przeżyć!

fotoksiążka


 Pamiętam ten moment, kiedy syn miał trzy lata i akurat trwało epicentrum jego krzykliwości, ruchliwości i emocjonalności, co skutkowało tym, że bardzo lubił wszystkie dzieci, ale nie wszystkie dzieci lubiły jego. Na szczęście, w okresie zimowym dzieci na Mazurach było jak na lekarstwo, a w okresie letnim – była spora rotacja. Ale trafiła się raz grupka starszych dzieci, która, wbrew zabiegom mojego syna, nie tyle nie chciała się z nim bawić, co wręcz się z niego śmiała. Kiedy pierwszy raz usłyszałam kpinę z ust pięciolatka skierowaną w mojego syna… no cóż. Zaczęłam szukać siekiery. Czyli Joanna Jaskółka z bloga Matka tylko jedna i tekst o tym, co robić, kiedy inne dzieci nie chcą się bawić z naszym dzieckiem.


 A gdyby tak wynająć sobie Luwr na wyłączność i nagrać tam swój najnowszy teledysk, który w jedną dobę osiąga 10 milionów wyświetleń na YT? The Carters, czyli Beyoncé i Jay-Z, wydali właśnie swoją wspólną płytę „Everything Is Love” i promujący ją utwór „Apeshit” to wizualna uczta dla oczu. Klip został nagrany w imponujących wnętrzach Luwru, prezentując tym samym najsłynniejsza arcydzieła sztuki, na czele z Mona Lisą, którą, co jest rzadkością, można podziwiać bez towarzyszącego jej na co dzień zgiełku i tłumu. Czyli Justyna Stasiek-Harabin z bloga Minerva i przewodnik po najnowszym teledysku The Carters.


 Jeśli nie wiecie, jak pięknie i pomysłowo urządzić pokój dla dziecka, to Pinterest służy pomocą. Nie wiem, jak trafiłam na tę skarbnicę pomysłów i inspiracji, ale mogłabym się jej przyglądać bez końca!


Tradycyjne polecam też podglądać Celeste Barber. Jest świetna!


 Włoski artysta Fabrizio Birimbelli z okazji mundialu stworzył cykl 40 obrazów przedstawiających gwiazdy piłki nożnej jako XIX-wiecznych generałów. Prace wykonane zostały w technice komputerowej, ale nawiązują do malarstwa z epoki. Na obrazach zobaczymy m.in. Christiano Ronaldo, Diego Maradonę, Zinedine’a Zidane’a, Lionela Messi, Francesco Totti czy Zlatana Ibrahimovica (…). Wystawę pod tytułem „Like the Gods” można zobaczyć w Akademii Sztuk Pięknych w Sankt Petersburgu. Więcej na łamach serwisu F5.


 Nieważne, czy interesuje Was piłka – to, jak wywiady z piłkarzami przeprowadza ta dziewczynka, to jest absolutna słodycz! A pyta o rzeczy, o które żaden inny dziennikarz nie miał wcześniej odwagi zapytać… Moi Drodzy, przed Wami Laura!


Zdjęcie główne: Juan Di Nella/unsplash.com

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o