Obraz Banksy’ego zniszczony na aukcji. Jest film z miejsca zdarzenia!

Obraz Banksy’ego „Dziewczynka z balonikiem” to jeden z najsłynniejszych obrazów artysty, a przy okazji chyba jedna z najbardziej rozpoznawalnych i najczęściej kopiowanych grafik. A teraz także – główny temat głośnego skandalu, który w ekspresowym tempie obiega świat.

Otóż w londyńskim domu aukcyjnym Sotheby’s zorganizowana została licytacja, na której obraz Banksy’ego miał zostać sprzedany. Eksperci rynku sztuki wyceniali go na kwotę 200-300 tysięcy funtów. Okazało się jednak, że finalnie znalazł się kupiec, gotowy zapłacić za niego… horrendalną kwotę 1,04 miliona funtów. Czyli jakichś 5 milionów złotych.

Cóż – nie takie licytacje zna już historia, więc pewnie i o tej szybko by zapomniano, gdyby nie to, co wydarzyło się zaraz po potwierdzeniu zakupu przez prowadzącego. To wtedy bowiem w sali aukcyjnej rozległ się alarm, a obraz Banksy’ego – ku wielkiemu zaskoczeniu przybyłych – zaczął zsuwać się z ramy w postaci… pociętych pasków. Jak się później okazało, we wnętrzu ramy została sprytnie ukryta niszczarka. I w ten oto sposób, w ciągu zaledwie kilku sekund, na oczach zdumiałego tłumu genialny obraz Banksy’ego ulegał oficjalnie zniszczeniu. A konkretnie: zniszczeniu częściowemu, bo druga, cała połowa obrazu, wciąż tkwi w ramie nienaruszona.

OBRAZ BANKSY’EGO ZNISZCZYŁ… SAM BANKSY?

Co na to główny zainteresowany, czyli uboższy o ponad milion funtów kupiec? Nie wiadomo, ponieważ obraz Banksy’ego wylicytował on przez telefon, a jego tożsamość do teraz pozostaje pilnie strzeżona. Zszokowani są natomiast pracownicy domu Sotheby’s, którzy takiego finału licytacji raczej się nie spodziewali. Jak zgodnie przyznają, nie mieli pojęcia o zamiarze zniszczenia obrazu Banksy’ego i pierwszy raz zetknęli się z podobną sytuacją.

– Wygląda na to, że zostaliśmy „zbanksowani” – powiedział cytowany przez „The Guardian” Alex Branczik z Sotheby’s.

I rzeczywiście – do największego figla w historii domów aukcyjnych przyznał się sam Banksy. Na swoim profilu na Instagramie opublikował on film, na którym widzimy nie tylko sam moment zniszczenia obrazu, ale i… ukrycia w jego ramie niszczarki. „Dziewczynka z balonikiem” nie padła więc ofiarą żadnego kryminalisty, ale została zniszczona przez samego autora.

No i teraz podstawowe pytanie brzmi: dlaczego obraz Banksy’ego został zniszczony? Czy w ten sposób Banksy chciał pokazać swój sprzeciw wobec władzy pieniądza? Udowodnić, że nie wszystko jest na sprzedaż? Cóż. Chociaż to takie głosy pojawiły się jako pierwsze, to szybko poglądy te zweryfikowali znawcy rynku sztuki. Ich zdaniem tak spektakularne zniszczenie obrazu Banksy’ego  znacznie podniosło jego wartość i sprawiło, że już w tym momencie może on być wart nawet o połowę więcej. A zatem zobaczyliśmy zjawiskowo przeprowadzony chwyt marketingowy. 

KIM JEST BANKSY?

Jeśli obraz Banksy’ego z dziewczynką z balonikiem widzicie pierwszy raz w życiu i jakimś cudem nie wiecie nawet, kim jest Banksy, to… mam dla Was smutną wiadomość. Z tego tekstu także się tego nie dowiecie. Banksy od zawsze strzeże bowiem swojej tożsamości i chociaż jego dzieła znają ludzie na całym świecie, on nadal pozostaje anonimowy. Nie przeszkadza mu to jednak w byciu uznawanym za największego twórcę sztuki ulicznej. Jego „Dziewczynkę z balonikiem” zaś Brytyjczycy okrzyknęli swoim ulubionym dziełem sztuki.

Ten słynny obraz Banksy’ego pierwszy raz pojawił się zresztą na jednej ze ścian Great Eastern Street w dzielnicy Shoreditch we wschodnim Londynie. Od tamtej pory jego popularność rosła w rekordowym tempie, a wzór dziewczynki z czerwonym balonikiem zdobił już chyba wszystkie możliwe gadżety. Na słynnej aukcji w Sotheby’s licytowano z kolei galeryjną wersję dzieła, pochodzącą z 2006 roku.

TAK ZNISZCZONY ZOSTAŁ OBRAZ BANKSY’EGO:

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Banksy (@banksy)

Zdjęcie główne: Eric Ward/unsplash.com

ZOBACZ TEŻ:

„Gwiezdne wojny” w stylu Tima Burtona!


1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment authors
Marcin Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Marcin
Gość
Marcin

Mówi się że nie ma złej reklamy. Ta okazała się całkiem całkiem. Mówi teraz o tym cały świat. A obecny właściciel jeśli zawiesi na ścianie ten zniszczony obraz, ten z tej ukrytej niszczarki to dopiero będzie gwiazda 🌟