Najlepsze filmy o miłości. Lista tytułów, które trzeba znać!

Nie tak dawno pokazywałam Wam najlepsze filmy na walentynki – w zestawieniu znalazło się 15 tytułów, ale nie sposób było wyczerpać w ten sposób tematu. Dlatego dziś przed Wami kolejna porcja propozycji, w sam raz na wieczór we dwoje. Przy czym pamiętajmy, że para „Ty + dobre wino” to też para! A zatem – łapcie najlepsze filmy o miłości. Jeśli uważacie, że coś by wypadało dopisać – dawajcie śmiało znać!


NAJLEPSZE FILMY O MIŁOŚCI:


500 dni miłości, reż. Marc Webb

Tom zakochał się w Summer, choć wcale nie powinien. Dlatego teraz, kiedy już go porzuciła, wraca pamięcią do tych 500 dni, jakie udało im się spędzić we dwoje i próbuje rozgryźć, co poszło nie tak. W rolach głównych Zooey Deschanel i Joseph Gordon-Levitt. Mile się zaskoczycie, jeśli jeszcze tego filmu nie widzieliście.


Sabrina, reż. B. Wilder

Klasyczna komedia romantyczna – nieco już wiekowa, ale i tak warta każdej minuty. Tytułowa Sabrina to córka szofera w domu państwa Larrabee. Podkochuje się w młodszym synu, jednak ten nie odwzajemnia jej uczuć. Ojciec wysyła ją więc do Paryża, skąd ta wraca jako pewna siebie kobieta. W rolach głównych: Humphrey Bogart i Audrey Hepburn.


Love, Rosie, reż. Ch. Ditter

Czy miłość może się pojawić na zawołanie? Pewnie może, ale znacznie częściej do miłości trzeba jednak dojrzeć – tak, jak ma to miejsce w przypadku Rosie i Aleksa. To para przyjaciół z dzieciństwa, którzy co prawda darzą się miłością, ale ścieżki ich życia jakoś się ciągle mijają. Ile tu jest ciepła i humoru, to wie tylko ten, kto oglądał. Reszta – nadrabiać w mig!


Wieczna miłość, reż. B. Rose

Wieczorem, 26 marca 1827 roku, w swoim wiedeńskim mieszkaniu umiera wycieńczony zapaleniem płuc Ludwig van Beethoven. Wkrótce okazuje się, że cały swój majątek zapisał nie bratu, jak wskazywałaby na to logika, ale… swojej Wiecznej Miłości. Sekretarz kompozytora rozpoczyna więc poszukiwania tajemniczej damy. Kim okaże się kobieta w czerni? Zobaczcie!


Zupełnie jak miłość, reż. N.Cole

Czy miłość może zacząć się od szybkiego seksu w toalecie samolotu? Jak pokazuje film o Olivierze i Emily – jak najbardziej! Po przypadkowym spotkaniu ich drogi coraz częściej się krzyżują, aż uczucia pomiędzy nimi przeradzają się w miłość. To jednak za mało, żeby od razu być razem. W rolach głównych Ashton Kutcher i Amanda Peet.


Hitch: najlepszy doradca przeciętnego faceta, reż. A. Tennant

Hitch po konkretnym zawodzie miłosnym postanawia więcej się nie zakochać. Zamiast szukać swojej drugiej połowy, staje się więc doradcą miłosnym i… pomaga nieśmiałym mężczyznom w zalotach. Przynajmniej do czasu, gdy na swojej drodze nie spotka Sary – wtedy ekspert zaczyna popełniać błędy, których sam radził przecież unikać…


Cztery wesela i pogrzeb, reż. M. Newell

Miłość przedstawiona z humorem? Tak właśnie można podsumować komedię romantyczną “Cztery wesela i pogrzeb”. Charles zakochuje się łatwo, lecz nie potrafi dłużej wytrzymać w związku. Dopiero gdy spotyka Carrie, uświadamia sobie, że się w niej zakochał. Co ciekawe, uświadamia to sobie, stojąc przed ołtarzem… z inną kobietą.


Brzydka prawda, reż. R. Luketic

Czy facet może doradzać kobiecie, jak uwieść innego faceta? I czy to ma szansę się udać, jeśli on przy okazji zechce udowodnić wszystkie swoje szowinistyczne teorie? Cóż. O tym przekonać się mogą tylko ci, którzy zobaczą tę komedię romantyczną z Katherine Heigl i Gerardem Butlerem w rolach głównych. Ale spokojnie – nie będzie to czas stracony.


50 pierwszych randek, reż. P. Segal

Henry to playboy, który lubi towarzystwo pięknych kobiet. Kiedy jednak spotyka Lucy, zmienia swoje zwyczaje i chce stworzyć trwały związek. Przeszkodą jest jednak choroba Lucy, która zapomina wszystko, co działo się dzień wcześniej… Czy Henry okaże się wystarczająco stały w uczuciach, by wytrwać przy podobnej wybrance? I jak to jest: poznawać kogoś od nowa, raz po raz?


Ja cię kocham, a ty śpisz, reż. J. Turteltaub

Lucy podkochuje się w mężczyźnie, którego widuje w pracy. A że jest kasjerką w metrze, pewnego dnia ratuje mu życie, gdy ten wpada pod pociąg. W szpitalu wszyscy biorą ją za jego narzeczoną. Czy takie podkochiwanie może zakończyć się miłością? Ba, jak pokazuje życie – nie tylko to filmowe – pewnie, że może! A jeśli wymieniamy najlepsze filmy o miłości, to tego też nie mogło zabraknąć!


Deszczowa piosenka, reż.  S. Donen, G. Kelly

Akcja rozgrywa się w 1927 roku, kiedy para aktorów kina niemego znajduje się u szczytu sławy. Niestety, właśnie wypuszczony zostaje pierwszy dźwiękowy film… I może i w nim powtórzyliby swój sukces, gdyby nie piskliwy głos Liny, wzbudzający śmiech publiczności. Jak zakończy się ta historia? I skąd weźmie się w niej tyle zazdrości? Sprawdźcie!


Gwiazd naszych wina, reż. J. Boone

Czyli miłość uchwycona w obliczu śmiertelnej choroby. Otóż Hazel i Augustus poznają się na spotkaniu osób walczących z rakiem. W toku fabuły obserwujemy bohaterów w procesie poznawania się i zakochiwania, lecz nie doczekamy się happy endu. Warto więc przygotować chusteczki. Ale nikt przecież nie obiecywał, że najlepsze filmy o miłości zawsze muszą kończyć się dobrze.


La la land, reż. D. Chazelle

Czy pianista jazzowy może zakochać się w początkującej aktorce? Pewnie, że może! Ba, nie będzie w tym nic znowu aż tak nadzwyczajnego. Jak to się zatem stało, że ten film zgarnął aż 6 Oscarów, 4 Złote Globy oraz 43 inne nagrody i aż 46 dominacji? To po prostu trzeba zobaczyć. Zwłaszcza, że jego twórca wcześniej wypuścił zjawiskowy „Whiplash”.


Uwierz w ducha. reż. J. Zucker

Sam i Molly są dobraną, szczęśliwą parą. Ich szczęście przerywa jednak tragiczna śmierć Sama, który ginie w czasie napadu na ulicy. Molly pogrąża się w rozpaczy. Sam jednak pozostaje przy niej jako duch, by ostrzec ją przed grożącym jej niebezpieczeństwem. Czyli klasyka nad klasykami. Jeśli wymienia się najlepsze filmy o miłości, to ten tytuł po prostu musiał paść.


Piękna i bestia, reż. B. Condon

Filmowa wersja bajki o tym samym tytule zachwyca i potwierdza, że niektóre historie warto opowiedzieć od nowa.  Sprawdzi się zarówno u młodszych, jak i starszych widzów. Na uwagę na pewno zasługuje tu piękna Emma Watson w roli Belli i irytujący Luke Evans w roli zakochanego w sobie Gastona. Film przepiękny nie tylko pod względem fabuły, ale i wizualnym.


Zanim się pojawiłeś, reż. T. Sharrock

Louisa opiekuje się Willem, który został sparaliżowany po wypadku. Czy zdoła go przekonać, że warto żyć dla miłości? Chusteczki trzeba trzymać w pogotowiu, bo film wzrusza. Ale to akurat dobrze – na tle tych wszystkich plastikowo-landrynkowych komedii romantycznych, to akurat ciekawa alternatywa. Chociaż – jak to przy melodramacie – lekko nie będzie.


Pamiętnik, reż. Nick Cassavetes

Jest ich dwoje: starszy mężczyzna i jego chora na Alzheimera towarzyszka, której czyta pamiętnik. Do tego pamiętnik nie byle jaki, bo opisujący historię miłości dziewczyny z zamożnego domu i ubogiego pracownika tartaku. Jeden z najlepszych melodramatów, jakie możecie zobaczyć. W rolach głównych Ryan Gosling i Rachel McAdams.


A Wy? Co dodalibyście do tej listy?