Najładniejsze książki dla dzieci. 5 cudnych tytułów na prezent

Najładniejsze książki dla dzieci to nowy cykl na blogu – wczoraj ruszyliśmy z pierwszą odsłoną, dziś podrzucam Wam kolejną. Jutro Mikołaj, część z Was w popłochu rozgląda się pewnie jeszcze za prezentami, więc myślę, że będzie jak znalazł. Naprawdę, trudno o ładniejsze książeczki dla maluchów niż te, jakie pokazuję Wam dzisiaj w ramach serii. Nieważne, czy szukacie czegoś dla własnych dzieci, czy potrzebujecie inspiracji prezentowych – gwarantuję, że się nie zawiedziecie. Przed Wami kolejne pięć książek od wydawnictwa Nasza Księgarnia.


Rok w Krainie Czarów

Maciej Szymanowicz

Z czym kojarzy Wam się Kraina Czarów? Kto w niej mieszka i co robi? Od razu ostrzegam, że traficie tu na samych oryginałów – zaczynając od Trąbkopotama, którego wszystko dziwi i który wszystkim się zachwyca, a kończąc na Wodniku, który uwielbia pływać i potrafi wytrzymać bez oddychania 5 lat, 74 dni, 12 minut i 3 sekundy. Ach, no i jest jeszcze Paź Krotochwil, czyli pół człowiek, pół gąsienicomotyl. Brzmi dość mało realnie? To spróbujcie sobie wyobrazić, jak bajecznie te postaci wyglądają! Książka do wpatrywania się godzinami.

Do kupienia pod tym linkiem


Rok w mieście

Katarzyna Bogucka

Dzień dobry, nazywam się Malina. Bardzo lubię nasze miasto. Mieszkam tu od urodzenia. Mojej mamy często nie ma w domu, bo spełnia się zawodowo. Tata też ciężko pracuje (…). Bardzo kocham babcię Krysię i dziadka Kazika. Babcia prowadzi na rynku cukiernię z najlepszymi ciastkami. W naszym mieście dużo się dzieje… Musicie nas odwiedzić! – zapowiada Malina i… powiem Wam, że to jedno z tych zaproszeń, którym nie można odmówić! Kolejna cudna książka z serii, rozwijająca wyobraźnię i sprawdzająca rodziców w roli opowiadaczy historii.

Do kupienia pod tym linkiem


Rok w lesie

Emilia Dziubak

Dwanaście rozkładówek, na każdej inny miesiąc. Co się pod nim kryje? Oczywiście kadr z życia lasu – ze wszystkimi jego cudownymi mieszkańcami, rysowanymi kreską Emilii Dziubak. Ci z Was, którzy widzieli wcześniej jej prace, na pewno sięgną po książkę bez zastanowienia. Ci, którzy nie widzieli, mają co nadrabiać. Te rysunki są po prostu piękne! A „Rok w lesie” to dla mnie prawdziwa perełka – mam absolutnego bzika na punkcie leśnych wypraw i gdybym mogła, całą jesień spędzałabym na szukaniu grzybów.

Do kupienia pod tym linkiem


W poszukiwaniu Czerwonego Smoka

Frédéric Bagères, Maud Lienard

Czerwony Smok bardzo chciałby znaleźć miłość. Problem w tym, że miłości nie da się znaleźć, nie ruszając z miejsca – toteż dzielnie opuszcza swój rodzinny zamek i – zaopatrzony jedynie w plecak i mapę – postanawia ruszyć w świat. A my wyruszamy razem z nim, kibicując mu wiernie i razem z nim spotykając mieszkańców całego świata i zahaczając o tak niewybredne miejscówki, jak Hollywood czy krąg polarny. No i poznając nawet samego… Odyna! Genialna książka do wyszukiwania, napisana z przymrużeniem oka i wyróżniająca się na półce olbrzymim formatem.

Do kupienia pod tym linkiem


W poszukiwaniu Niebieskiej Marchewki

Sébastien Telleschi

Kolejna książka do wyszukiwania z dokładnie tej samej serii i w tym samym wielkim, cieszącym oko formacie. Tym razem bohaterami są króliki, które oszalały na punkcie zaginionej, mitycznej, Niebieskiej Marchewki! Sęk w tym, że zaginęła bardzo, bardzo dawno temu, więc żeby ją odnaleźć, trzeba się wybrać w podróż przez poprzednie epoki, zahaczając nawet o… prehistorię. Ba, co tam prehistoria, króliki decydują się nawet na podbój kosmosu! Serię polecam wszystkim – niby jest dla dzieci, a tymczasem mam 30 lat i za sobą pierwsze marchewkowe poszukiwania!

Do kupienia pod tym linkiem

Zdjęcia: Agnieszka Wanat

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o