Rzecz o paleniu. Bo „lepiej palić papierosy niż Żydów”

Na zdj. kadr z filmu „W drodze”, reż. Walter Salles

Oprócz marzeń warto mieć papierosy.

Juliusz Strachota

Ostatnio trochę popiliśmy, to dzisiaj sobie popalimy. Z trzech najfajniejszych rzeczy na świecie zostaje jeszcze seks, ale Walentynki dawno za nami, więc temat póki co mamy z głowy.

A tak całkiem poważnie, to ten wpis nie jest pochwałą palenia. Nie będziemy też mówić, że to jest złe i ogólnie śmierdzi, bo mamy tu taką zasadę, że każdemu według jego potrzeb. Chcecie – palcie. Nie chcecie – nie palcie. Ale zobaczcie, co o paleniu pisali inni. Bo choćby nie wiem jak minister zdrowia ostrzegał, co by tam na tych kartonikach nie pisał, to jak świat światem, tak dobra literatura bez dobrej fajki udać się raczej nie może.

A zatem. Moje absolutne TOP10  cytatów o paleniu:

 

1. Taras Prochaśko, „Spalone lato”:

W rzeczywistości wieczór kończy się wtedy, kiedy kończą się papierosy.

 

2. Tomasz Mann, „Czarodziejska góra”:

Nie pojmuję, jak można nie palić, kto nie pali, dobrowolnie pozbawia się, że tak powiem, najlepszej cząstki życia, w każdym razie wielkiej przyjemności. Budząc się już się cieszę, że w ciągu dnia będę mógł palić, a przy jedzeniu znów się na to cieszę, a nawet mogę powiedzieć, oczywiście z pewną przesadą – że jem tylko po to, aby później zapalić.

 

3. John Green, „Szukając Alaski”:

Wszyscy palicie dla przyjemności. Ja palę po to, aby umrzeć.

 

4. Charles Bukowski, „Kłopoty to męska specjalność”:

– Jaką masz radę dla młodych pisarzy?

– Pijcie, dupczcie i palcie masę papierosów.

 

5. Jacek Podsiadło, „Sid Vicious pisze a potem drze na strzępy list do Nancy Spungen”:

Dlaczego nie w moim łóżku palisz tej nocy papierosa za papierosem?

 

6. Janusz Rudnicki*, „Śmierć czeskiego psa”:

Lepiej palić papierosy niż Żydów.

 

7. Tadeusz Różewicz, „Kartoteka rozrzucona”:

– Minęło piętnaście lat, jak wyszedłeś z domu. Nie dałeś znaku życia.

– Tak.

– Nie zostawiłeś adresu.

– Nie miałem.

– Mówiłeś, że idziesz po papierosy.

– Papierosy kupiłem.

 

8. Marcin Świetlicki, „Odciski”:

odciski robią mu się na ustach od tych papierosów

odciski robią mu się na sercu od takich historii

 

9. Marcin Świetlicki. „Niedziela”:

Mieszkam sam, palę w łóżku, któregoś dnia spłonę.

 

10. Świetliki, „Filandia”:

Nigdy papieros nie będzie tak smaczny, a wódka – taka zimna i pożywna.

 

*Ach, skoro rozmarzyliśmy się już trochę, to ja uczciwie ostrzegam, że Janusz Rudnicki będzie się tu pojawiał we wszystkich możliwych rankingach zajebistości, bo ja się w nim strasznie kocham. To taki Bogusław Linda polskiej literatury i nikt tak ładnie jak on nie mówi słowa „kurwa”.

 

A na koniec posłuchajcie piosenki. Dobrze ustawia dzień:

Instagram